Podróżowanie do Wielkiej Brytanii przez lata było dla wielu osób – w tym Polaków – niemal rutyną. Szybki lot, dokument w kieszeni i formalności ograniczone do minimum. Jednak od 25 lutego ta prostota zaczęła się komplikować. Na końcówkę lutego zapowiedziano wprowadzenie twardych zasad dla osób z podwójnym obywatelstwem. Ale za chwilę pojawił się nieoczekiwany zwrot, który ponownie przedefiniował sytuację tysięcy podróżnych, także Polaków.
Wprowadzone 25 lutego przepisy graniczne w Wielkiej Brytanii wywołały duże zamieszanie wśród osób posiadających podwójne obywatelstwo, zwłaszcza obywateli państw UE, którzy po brexicie uzyskali status osoby osiedlonej, a następnie przyjęli obywatelstwo brytyjskie.
Obywatelstwo brytyjskie a wjazd do Wielkiej Brytanii
Do 24 lutego 2026 roku przekraczanie granicy Wielkiej Brytanii dla osób z podwójnym obywatelstwem było stosunkowo proste. Ludzie mający obok obywatelstwa brytyjskiego drugie obywatelstwo kraju niepodlegającego brytyjskiemu obowiązkowi wizowemu mogli wjeżdżać do Wielkiej Brytanii, korzystając z paszportu tego drugiego państwa.
Od 25 lutego przy przekraczaniu granicy zobowiązano osoby posiadające obywatelstwo brytyjskie do legitymowania się brytyjskim paszportem. Alternatywą stał się certyfikat potwierdzający prawo wjazdu, pobytu i pracy. Problem w tym, że kosztuje on blisko 600 funtów. Wybrany dokument należy przedstawić przed wejściem na pokład samolotu lecącego do UK.
Rząd pod ostrzałem: za szybkie decyzje, za słaba komunikacja
Paradoks polegał na tym, że osoby w teorii mające prawo do wjazdu do UK nie mogły tego prawa wykorzystać. Powód jest prozaiczny. Jak informuje BBC, ani brytyjskie paszporty, ani zaświadczenia o prawie do pobytu nie są automatycznie wydawane osobom, które otrzymały obywatelstwo brytyjskie. Uzyskanie obu dokumentów zajmuje kilka tygodni.
Krytycy zaapelowali o natychmiastowe wstrzymanie zmian. Wskazali na zbyt krótki czas do ich wejścia w życie oraz niewystarczającą komunikację ze strony władz. Wiele osób w pośpiechu zaczęło składać wnioski o nowe dokumenty. Część obywateli z podwójnym obywatelstwem, przebywających za granicą, ryzykowała utknięcie poza krajem. W kontrze resort spraw wewnętrznych przypomniał o prowadzeniu od 2023 roku kampanii informacyjnej. Przy okazji polecamy sprawdzić, czym jest system ETA do Wielkiej Brytanii.

Mimo początkowych restrykcji w odpowiedzi na krytykę brytyjski rząd złagodził swoje stanowisko i po zaktualizowaniu informacji przez Home Office dopuszczono możliwość wjazdu na podstawie dokumentów wydanych przez inne państwa.
Zwrot akcji: wjazd do UK znów możliwy bez brytyjskiego paszportu
Czy po osłabieniu obostrzeń wprowadzonych 25 lutego uproszczony wjazd do UK osób z podwójnym obywatelstwem jest możliwy? Tak, w przypadkach opisanych poniżej.
Zaktualizowane wytyczne obejmują osoby, które uzyskały brytyjskie obywatelstwo po osiedleniu się w Wielkiej Brytanii w ramach EU Settlement Scheme. Mogą one teraz podróżować do Wielkiej Brytanii, korzystając z ważnego paszportu w ramach drugiego obywatelstwa czy dowodu tożsamości z kraju UE – a ponieważ Polska jest członkiem Unii Europejskiej, dotyczy to również Polaków – oraz Norwegii, Islandii, Liechtensteinu czy Szwajcarii.
Korekta przywróciła funkcjonalność systemu, ale jednocześnie pokazała, jak dynamiczne i niejednoznaczne bywają przepisy. Co istotne, zmiana nie została szeroko nagłośniona. Home Office skrytykowano za słabe upowszechnienie informacji. Aktualizację zamieszczono na podstronie dotyczącej obywatelstwa zamiast na głównej stronie przedstawiającej nowe zasady graniczne.
Możesz otrzymać gotówkę za spóźnienie powyżej 3h. Sprawdź to bez żadnych opłat wstępnych:
👉 Sprawdź wysokość odszkodowania tutaj

