Tesla zwiększa produkcję w Niemczech. W fabryce pod Berlinem, gdzie pracuje około 2500 tysiąca Polaków powstaną nowe miejsca pracy. Kto znajdzie zatrudnienie i jak pracuje się w jednej z największych fabryk w Niemczech?
Tesla chce znacząco zwiększyć skalę działalności w niemieckiej fabryce w Grünheide pod Berlinem. Amerykański koncern planuje podnieść produkcję do około 7500 samochodów tygodniowo Wraz z rozbudową zakładu powstanie około 3500 nowych miejsc pracy.
Dla niemieckiego rynku motoryzacyjnego to jedna z ważniejszych inwestycji ostatnich lat. Fabryka Tesli jest największym zakładem przemysłowym w Brandenburgii i stała się symbolem zmian zachodzących w europejskiej motoryzacji. Od tradycyjnych silników spalinowych w stronę samochodów elektrycznych, baterii i nowych technologii.
Zakład w Grünheide rozpoczął działalność w marcu 2022 roku. Obecnie produkowany jest tam przede wszystkim Model Y. Tesla chce jednak, aby w przyszłości zakład obejmował większą część całego łańcucha produkcji – od ogniw akumulatorowych po gotowy samochód. To rozwiązanie ma wyróżniać niemiecką lokalizację na tle innych europejskich zakładów.
Tysiące pracowników, wśród nich duża grupa Polaków
Obecnie fabryka Tesli w Grünheide zatrudnia około 11 tysięcy osób. Wliczając w tą liczbę również pracowników tymczasowych. Dokładna liczba Polaków pracujących w zakładzie nie jest publicznie znana. Jednak według szacunków może ich być od około tysiąca do nawet 2500.
Polacy należą do jednej z największych grup narodowościowych w zakładzie. Wielu z nich mieszka w Polsce i codziennie przekracza granicę, aby pracować pod Berlinem. Są wśród nich pracownicy dojeżdżający między innymi z okolic Rzepina, Gorzowa Wielkopolskiego czy Szczecina.
Codzienny dojazd oznacza jednak również konkretne wyzwania. Setki pracowników pokonują dziesiątki, a często ponad sto kilometrów w jedną stronę. Koszty transportu, czas spędzany w drodze oraz trudności związane z funkcjonowaniem w niemieckim systemie pracy sprawiają, że sama możliwość wyższych zarobków nie rozwiązuje wszystkich problemów.
Polscy pracownicy chcą mieć większy wpływ na decyzje w fabryce
Wraz ze wzrostem znaczenia polskiej grupy pracowników pojawiła się inicjatywa ich większej reprezentacji. Podczas wyborów do rady zakładowej w Grünheide po raz pierwszy wystartowała Polska Inicjatywa GIGA Berlin. Oddolny ruch pracowników, którzy chcą zabiegać o poprawę warunków zatrudnienia.

fot. shutterstock.com
Rada zakładowa, czyli niemiecki Betriebsrat, odgrywa istotną rolę w systemie współdecydowania. Nie jest związkiem zawodowym, ale reprezentuje pracowników wobec pracodawcy i uczestniczy w decyzjach dotyczących między innymi organizacji pracy, czasu pracy, zmian kadrowych czy warunków zatrudnienia.
Dla polskich pracowników szczególnie ważne są kwestie stabilności zatrudnienia. Wielu z nich pracuje przez agencje pracy tymczasowej i liczy na przejście na stałe umowy z Teslą. Taki model daje firmie większą elastyczność. Jednak dla pracowników oznacza większą niepewność i poczucie zależności od decyzji pracodawcy.
Walka o język, szkolenia i równe traktowanie
Jednym z problemów wskazywanych przez polskich pracowników jest bariera językowa. W codziennej pracy wiele osób radzi sobie dzięki doświadczeniu i pomocy kolegów, jednak kwestie formalne – związane z dokumentami, prawami pracowniczymi czy procedurami wewnętrznymi – mogą być trudniejsze dla osób, które nie znają dobrze niemieckiego lub angielskiego.
Dlatego wśród postulatów Polskiej Inicjatywy GIGA Berlin znalazły się między innymi wsparcie administracyjne w języku polskim, większy dostęp do szkoleń oraz poprawa komunikacji wewnętrznej. Pracownicy zwracają również uwagę na kwestie organizacji czasu pracy, dodatków stażowych i rozwoju programu transportowego dla osób dojeżdżających z Polski.
Jednym z symbolicznych postulatów jest także większe uwzględnienie polskiej społeczności w życiu zakładu, między innymi poprzez obecność polskich dań w stołówce. Choć może wydawać się to drobną sprawą, dla wielu pracowników jest to element budowania poczucia, że ich obecność w fabryce jest zauważana.
3500 nowych miejsc pracy. Między rozwojem a napięciami wokół warunków pracy
Rozbudowa Grünheide pokazuje dwa oblicza współczesnego przemysłu. Z jednej strony Tesla tworzy tysiące miejsc pracy i przyciąga pracowników z całego regionu, także z Polski. Z drugiej – szybki rozwój dużego zakładu produkcyjnego oznacza konieczność odpowiedzi na pytania o jakość zatrudnienia, bezpieczeństwo pracy. Ważny jest również udział pracowników w podejmowaniu decyzji.
Dla Polaków pracujących w Grünheide nadchodzące lata mogą być niezwykle ważne. Jeżeli zapowiadane 3500 nowych miejsc pracy rzeczywiście powstanie, polska społeczność w fabryce stanie się jeszcze większą i ważniejszą częścią załogi. Pytanie pozostaje jednak nie tylko o liczbę etatów. Ważne jest również to, jakie będą ich warunki i czy pracownicy zdołają przełożyć swoją liczebność na realny wpływ.
Fabryka Tesli jako przykład nowej Europy pracy
Historia Grünheide pokazuje, jak zmienia się europejski rynek pracy. Granica między Polską a Niemcami dla wielu osób przestała być barierą – stała się codzienną trasą do pracy. Jednocześnie transgraniczne zatrudnienie wymaga nowych rozwiązań dotyczących transportu, komunikacji i reprezentacji pracowników.
