Najbliższe miesiące mogą okazać się wyjątkowo trudne dla małych i średnich przedsiębiorstw w Wielkiej Brytanii. Według raportu fundacji Resolution Foundation, wiele firm, które od lat funkcjonują ledwo na granicy opłacalności, stoi w obliczu poważnych wyzwań ekonomicznych. Upadek małych i średnich firm w UK nie jest już tylko odległą perspektywą.
Natomiast dla części z nich może stać się faktem w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Obciążenia polityczne oraz finansowe oraz trudna sytuacja gospodarcza kraju duszą mały i średni biznes w UK. Natomiast zamknięcie firm to fala osób bez pracy, korzystających ze świadczeń i z ograniczoną możliwością nabywania.
Upadek małych i średnich firm to kwestia miesięcy. 5 powodów zwijania się biznesu

fot. shutterstock.com
Wzrost kosztów kredytów dławi płynność
Firmy, które w poprzednich latach korzystały z tanich pożyczek, dziś mierzą się z gwałtownym wzrostem rat kredytowych. Bank Anglii przez lata utrzymywał stopy procentowe na niskim poziomie. To pozwalało zadłużonym przedsiębiorstwom przetrwać. Teraz każda kolejna podwyżka może być dla nich decydująca. Dlatego płynność finansowa kurczy się. Natomiast utrzymanie bieżącej działalności jest coraz trudniejsze.
Drożejąca energia podcina skrzydła
Nie bez znaczenia są także rosnące ceny energii. Dla małych i średnich firm koszty prądu, ogrzewania czy paliwa stanowią istotną część budżetu. Wiele z nich nie może przerzucić dodatkowych wydatków na klientów. To odbija się bezpośrednio na marżach i zwiększa ryzyko strat. Zjawisko jest szczególnie bolesne w branżach produkcyjnych i usługowych, gdzie koszty operacyjne stanowią znaczną część wydatków.
Wyższa płaca minimalna – wyzwanie dla firm
Podniesienie minimalnej pensji to niewątpliwie krok w stronę sprawiedliwości społecznej, jednak dla przedsiębiorstw działających na cienkich marginesach może oznaczać poważne trudności. Firmy muszą wybierać między cięciem kosztów, ograniczeniem inwestycji a redukcją zatrudnienia. Dla niektórych, szczególnie w sektorze handlu i usług, jest to kwestia przetrwania.
Obciążenia podatkowe i regulacyjne
Nieustanny wzrost podatków i składek dodatkowo komplikuje sytuację przedsiębiorstw. Wielu właścicieli firm wskazuje, że rosnące koszty fiskalne zniechęcają do podejmowania ryzyka inwestycyjnego i zatrudniania nowych pracowników. W praktyce oznacza to stagnację, ograniczenie rozwoju i coraz większe napięcie finansowe.
Niska produktywność i brak inwestycji w innowacje
Od lat produktywność w Wielkiej Brytanii rozwija się powoli. Natomiast firmy wciąż nie inwestują wystarczająco w nowe technologie i procesy. Ten brak modernizacji sprawia, że starsze, mniej wydajne przedsiębiorstwa są łatwym celem dla „kreatywnej destrukcji”. Mechanizmu, w którym bardziej innowacyjne i efektywne firmy zastępują słabsze. W połączeniu z presją kosztową skutki tego procesu mogą być odczuwalne natychmiast, w postaci upadłości i utraty miejsc pracy. Jednocześnie nowe firmy nie powstaną z taką dynamiką, z jaką upadną istniejące.
Upadek małych i średnich firm w UK coraz bliżej
Eksperci cytowani przez The Guardian podkreślają, że nadchodzące miesiące mogą przynieść realną falę bankructw wśród firm, które dotąd przetrwały tylko dzięki tanim kredytom i chwilowej koniunkturze. Jak wskazuje The Guardian, rządowe wsparcie, instrumenty finansowe i inwestycje w produktywność mogą złagodzić skutki kryzysu, ale nie wyeliminują ryzyka całkowicie.
Upadek małych i średnich firm w UK nie jest już odległą perspektywą. Dla tysięcy pracowników i właścicieli firm może oznaczać dramatyczne zmiany w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Natomiast od państwa kryzys ten będzie wymagał uważności i pomocy osobom, które straciły pracę.

