Rząd UK pomoże firmom? Czy zdąży przed kryzysem?

Wielka Brytania wchodzi w gorącą jesień gospodarczą. Kanclerz skarbu Rachel Reeves zapowiedziała zarówno deregulacje, które mają „uwolnić biznes”, jak i nowe podatki. Te mają zasypać dziurę budżetową sięgającą 40 mld funtów. Czy rząd UK pomoże firmom. Czy raczej zafunduje im kolejną dawkę niepewności?

Rząd UK pomoże firmom – tak przynajmniej brzmi obietnica. Reeves chce zlikwidować część regulatorów i ograniczyć władzę innych. W tym również instytucji zajmujących się płatnościami czy ochroną konsumentów. W praktyce oznacza to mniej biurokracji dla banków, funduszy inwestycyjnych i sektora technologicznego.

Deregulacja to proces zmniejszania nadzoru instytucjonalnego i uproszczenia przepisów. Firmy – zwłaszcza duże korporacje – zyskują dzięki temu większą swobodę działania. Dlatego ten ruch może przyspieszyć inwestycje. Krytycy zwracają jednak uwagę, że mniej kontroli oznacza także większe ryzyko nadużyć. Natomiast konsumenci mogą być słabiej chronieni przed monopolem, podwyżkami cen czy nieuczciwymi praktykami.

- Advertisement -

Nowe podatki: kiedy i na kogo spadną?

Choć rząd UK pomoże firmom deregulacjami, to jednocześnie przygotowuje się do nowych obciążeń podatkowych. Pod lupą znajdują się banki, sektor nieruchomości i właściciele mieszkań na wynajem. Planowane zmiany mogą wejść w życie już po jesiennym budżecie – 26 listopada.

Dla budżetu to szansa na dodatkowe miliardy. Natomiast dla przedsiębiorców i inwestorów – ryzyko ograniczenia zysków. Sektor bankowy ostrzega, że wyższe podatki mogą uderzyć w dostępność kredytów. Przecież rynek wynajmu już teraz zmaga się z kryzysem dostępności mieszkań i rosnącymi czynszami.

Czy rząd UK pomoże firmom na czas?

Największym pytaniem pozostaje, czy działania Reeves zdążą wyprzedzić narastający kryzys. Gospodarka Wielkiej Brytanii rośnie w tempie bliskim stagnacji. Inflacja wciąż obciąża gospodarstwa domowe. Natomiast inwestorzy coraz częściej wybierają inne rynki europejskie.

Deregulacje mogą krótkoterminowo poprawić nastroje w UK. Jednak realny efekt na wzrost gospodarczy zobaczymy dopiero za rok lub dwa. Tymczasem podatki, jeśli zostaną wprowadzone zbyt szybko, mogą ostudzić skłonność firm do inwestowania.

Społeczny wymiar decyzji

Rząd UK pomoże firmom – ale co z obywatelami? Jeśli deregulacje oznaczają słabszą ochronę konsumenta. Dlatego podatki spadną na sektor mieszkań na wynajem. W efekcie zwykli Brytyjczycy mogą poczuć podwójne uderzenie: wyższe koszty życia i mniejsze poczucie bezpieczeństwa.

Rząd UK pomoże firmom – ale czy pomoże gospodarce?
Rząd UK pomoże firmom – ale czy pomoże gospodarce?
/ fot. Getty Images

Organizacje społeczne ostrzegają, że krótkowzroczne „odchudzanie” regulatorów może pogłębić nierówności i osłabić zaufanie do instytucji publicznych. Z kolei pracownicy obawiają się, że deregulacje środowiskowe i budowlane mogą otworzyć drzwi dla projektów inwestycyjnych kosztem jakości życia i ekologii.

Rząd UK pomoże firmom – ale czy pomoże gospodarce?

Rząd Rachel Reeves balansuje na cienkiej linie. Z jednej strony deregulacje i obietnice „usuwania barier” są mile widziane przez biznes. Z drugiej – nowe podatki mogą szybko zniwelować ten efekt. Największe wyzwanie to czas. Jeśli zmiany nie przełożą się na realny wzrost i poprawę warunków życia przed kolejną falą kryzysu, społeczne niezadowolenie może wzrosnąć.

Ostatecznie odpowiedź na pytanie: czy rząd UK pomoże firmom i obywatelom jednocześnie – zależy od tego, czy uda się znaleźć równowagę między swobodą biznesu, sprawiedliwością podatkową i ochroną interesu publicznego.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nadchodzi zmiana pogody w Wielkiej Brytanii. Kiedy zrobi się cieplej?

Dobra wiadomość dla mieszkańców UK spragnionych prawdziwej wiosny!

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Eurostar Snap: nawet 50 proc. taniej na szybkie podróże z Londynu

Eurostar uruchomił opcję, która pozwala mocno obniżyć koszt wyjazdu do najpopularniejszych europejskich miast.

Fachowiec bez głosu to fachowiec bez awansu. Jak nowoczesne technologie pomagają Polakom zarabiać więcej za granicą

Za granicą liczą się nie tylko umiejętności. Coraz częściej o lepszej pracy i wyższych zarobkach decyduje skuteczna komunikacja.

Samotność w Wielkiej Brytanii to ogromny problem. Także dla Polaków

UK ma najwyższy wskaźnik samotności wśród młodych dorosłych w całej Europie — ponad 10% osób poniżej 30. roku życia czuje się samotna „przez większość czasu lub cały czas".

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie