Ponad sto lotów zostało odwołanych w wyniku awarii kontroli ruchu lotniczego w Wielkiej Brytanii. W wyniku zakłóceń ucierpiało tysiące pasażerów. Problemy utrzymują się także środę.
W środę wciąż występują opóźnienia lotów, będące następstwem problemów z kontrolą ruchu lotniczego w Wielkiej Brytanii, które doprowadziły do odwołania setek połączeń.
Awaria na lotniskach – odwołano setki lotów
Przez awarię na lotniskach ucierpiało tysiące pasażerów. Serwis śledzący loty Flightradar24 poinformował o odwołaniu co najmniej 177 lotów zaplanowanych na środę (z i do brytyjskich lotnisk). Przy czym „prawie wszystkie dotyczyły lotniska Londyn-Heathrow”. Do godziny 20.00 we wtorek odwołano łącznie ponad 1000 rejsów w wyniku awarii systemu obsługiwanego przez firmę Nats.
Szef Nats, Martin Rolfe, przeprosił i zapowiedział w rozmowie z BBC przeprowadzenie pełnego dochodzenia w sprawie przyczyn awarii. Przyznał jednocześnie, że usunięcie usterki zajęło „więcej czasu, niż zakładano”.
Według informacji BBC, minister transportu Heidi Alexander wezwała Rolfe’a na środowe spotkanie, aby uzyskać wyjaśnienia dotyczące zakłóceń i podjętych działań zaradczych.
Minister ma także poinformować posłów, iż przyczyną awarii „kategorycznie” nie był cyberatak.
Ze względu na ograniczone możliwości startów, wprowadzono restrykcje dotyczące lądowań, co uniemożliwiło wylot niektórych samolotów z lotnisk zagranicznych.
We wtorek wieczorem przedstawiciele Nats oświadczyli: „Proces przywracania pełnej sprawności systemu był bardzo złożony i spowodował trudności dla całej sieci połączeń lotniczych. Powrót do normalnego funkcjonowania zajmie trochę czasu”.
Warto wspomnieć, że Nats świadczy usługi kontroli ruchu lotniczego dla 15 brytyjskich lotnisk. Linie British Airways zapowiedziały, że zakłócenia wpłyną na operacje lotnicze co najmniej do środy. BA zaoferowało również pasażerom bezpłatną zmianę terminu podróży do piątku.

Zakłócenia na brytyjskich lotniskach
Awaria miała szeroki zasięg, obejmując Wielką Brytanię i inne kraje. Zakłócenia zgłaszały również lotniska w Irlandii. Linie easyJet odwołały 200 lotów, a British Airways – ponad 100.
Ryanair poinformował z kolei, że opóźnienia dotknęły ponad 65 000 pasażerów, a 50 lotów odwołano. Według easyJet, efekt domina wpłynął na połączenia w całej Europie. Eurocontrol – europejska organizacja koordynująca ruch w przestrzeni powietrznej, przekazała, że niektóre loty przylatujące do Wielkiej Brytanii musiały zostać wstrzymane na lotniskach za granicą.
Najbardziej ucierpiały lotniska w Londynie, a także w Manchesterze i Birmingham. Zakłócenia objęły również loty z i do innych portów lotniczych w Wielkiej Brytanii, w tym w Edynburgu i Belfaście.
Nats po raz kolejny zawodzi
To nie pierwszy raz, kiedy system kontroli Nats uległ awarii. W 2023 roku wyłączenie systemu komputerowego w trakcie sierpniowego długiego weekendu spowodowało chaos, w czasie którego ucierpiało 700 tysięcy pasażerów.
Inżynierowi, który nie był w stanie usunąć usterki zdalnie, dotarcie do pracy zajęło trzy godziny.
Linie Ryanair i Wizz Air wezwały do gruntownej reformy Nats. A Wizz Air stwierdził, że w obecnej formie firma ta „nie spełnia swojej funkcji”.
Zapytany, czy rozważa ustąpienie ze stanowiska, Rolfe odparł, że „będzie na to jeszcze czas”, a obecnie skupia się na zapewnieniu rozwiązania problemu.
Natomiast Heidi Alexander oświadczyła, że „pełne przywrócenie ruchu lotniczego zajmie trochę czasu, dlatego należy na bieżąco sprawdzać informacje u przewoźników”.
