Tracy Cyrus wyjątkowo lubi tatuaże, do tego stopnia, że w zasadzie nie pozostało mu już żadne wolne miejsce na nowy rysunek. Nie spodziewał się on chyba jednak, że to właśnie liczne „dziary” mogą być przeszkodą w zjedzeniu posiłku.
Tracy został wyproszony z jednej z restauracji w Kentucky. Zaraz po wejściu do lokalu, kelner (podobno) grzecznie poprosił go o opuszczenie lokalu, gdyż obowiązuje w nim strój wieczorowy, a jego niecodzienny strój oraz liczne tatuaże będą raziły pozostałych klientów. Całą sprawę nagłośniła najmłodsza siostra z rodzeństwa, Noah.
Jak sądzicie, czy tatuaże Tracy’ego są naprawę tak odrażające, że uniemożliwiają przy nich jeść?

