Brytyjczycy marnują mnóstwo jedzenia, byle tylko móc się napić alkoholu w pubie! Zobacz szokującą relację barmana

Fot. Getty

Jak daleko mogą się posunąć Brytyjczycy, którzy marzą o wypiciu w pubie pinty piwa albo szklaneczki czegoś mocniejszego? Otóż DALEKO, a to, ile marnują przy tym jedzenia, ujawnił właśnie w sieci osłupiały z wrażenia, młody barman z Londynu. 

Barman, pracujący na co dzień w jednym z pubów w Londynie, postanowił nagłośnić problem masowego marnowania przez Brytyjczyków jedzenia, które zamawiane jest przez nich tylko i wyłącznie w celu kupienia alkoholu. Zgodnie bowiem z aktualnymi obostrzeniami obowiązującymi w strefach oznaczonych Tier 2 (w tym właśnie w Londynie), klienci pubów mogą wypić pintę piwa lub szklaneczkę czegoś mocniejszego tylko wtedy, gdy przy okazji zamówią coś do jedzenia. A w zasadzie, cytując słowa premiera, gdy „zamówią w lokalu obfity posiłek”. Niestety jednak, jak pokazuje praktyka, londyńczycy nie tylko nie zamawiają w pubach standardowych posiłków, ale też często marnują małe porcje jedzenia (przede wszystkim kanapki), byle tylko móc się napić alkoholu. 

- Advertisement -

Brytyjczycy masową marnują żywność

Dla młodego barmana, który marnowanie żywności w celu napicia się alkoholu obserwuje od kilku dni, praktyka ta jest całkowicie niedopuszczalna. Zwłaszcza biorąc pod uwagę doniesienia o problemach ponad miliona rodzin w UK ze zorganizowaniem świątecznego przyjęcia za własne pieniądze, nienotowany od lat wzrost zainteresowania pomocą z banków żywności, czy wreszcie prowadzoną przez angielskiego piłkarza Marcusa Rashforda kampanię na rzecz dożywiania dzieci z najuboższych rodzin w trakcie przerw w nauce. „NIE IDŹ DO PUBU, JEŚLI NIE JESTEŚ GŁODNY. Całe to jedzenie poszło do kosza, ponieważ trzy osoby chciały po dwie pinty Moretti. Biorąc pod uwagę wszystkie informacje o ludziach polegających na bankach żywności i darmowych posiłkach w szkole, to jest to całkowicie nieprzyzwoite” – napisał barman w jednym z tweetów, który opatrzył zdjęciem niezjedzonych kanapek. A w jednym z komentarzy do swojego posta młody Anglik zaznaczył także: „Jeśli jesteś zdesperowany, aby pójść do pubu/wesprzeć go, idź tam, gdy jesteś głodny. Oprócz potwornego marnowania jedzenia, którego byłem świadkiem przez ostatnie dwa dni (wyrzucania całych, nietkniętych posiłków do kosza, ponieważ ludzie, którzy je kupili, mieli ochotę na jedna pintę piwa przed złapaniem pociągu do domu), to tak naprawdę powinniście jeść, aby móc się cieszyć napojami alkoholowymi”. 

 

 

 

 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

2 osoby zmarły, 13 w szpitalu, tysiące osób zagrożonych – zapalenie opon mózgowych w Kent

Pierwsze informacje o zachorowaniach pojawiły się 13 marca 2026 roku, kiedy służby zdrowia potwierdziły przypadki zapalenia opon mózgowych wśród studentów i uczniów szkół średnich w regionie Canterbury.

Dodatkowe opłaty dla kierowców SUV-ów za jazdę po Londynie

Jeszcze w tym roku burmistrz Londynu i TfL mogą wprowadzić dodatkowe opłaty dla kierowców SUV-ów za jazdę po stolicy.

Dzisiejsza awaria aplikacji bankowej spowodowała ujawnienie danych wrażliwych wielu osób!

Relacje użytkowników wskazują, że w aplikacjach pojawiały się bardzo wrażliwe informacje finansowe. Jedna z klientek aplikacji poinformowała, że przez około 20 minut widziała dane 6 różnych osób, w tym numery ubezpieczeń.

Nie będzie likwidacji matur z języka polskiego

Egzamin końcowy z języka polskiego w brytyjskim systemie edukacji jest symbolicznym zwieńczeniem lat nauki w ośrodkach polonijnych i ma wpływ na dalszą karierę.

Choroba legionistów atakuje UK – jak można się zarazić i jakie są objawy?

O chorobie legionistów mówi się w Wielkiej Brytanii regularnie,...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie