Krótki okres mrozów w Wielkiej Brytanii dobiega już końca i nadchodzi duża zmiana pogodowa. Temperatury mają wzrosnąć nawet do 14 stopni Celsjusza w najbliższych dniach.
Układ pogodowy, który utrzymywał do tej pory na Wyspach zimowe warunki, ustępuje łagodniejszemu frontowi. Dzięki niemu mieszkańcy UK będą mogli cieszyć się w najbliższym czasie cieplejszą pogodą.
Nadchodzi zmiana pogodowa
Prąd strumieniowy, który od kilku tygodni utrzymuje się nad Wielką Brytanią, będzie się okresowo przesuwał dalej na północ, utrzymując cieplejsze powietrze.
Wraz z nadejściem cieplejszej pogody mieszkańcy Wysp powinni przygotować się także na więcej opadów deszczu. Najsilniejsze opady przewiduje się na zachodnich wzgórzach. Niestety utrzyma się też ryzyko powodzi.
W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z temperaturami utrzymującymi się na poziomie 4 – 5 stopni Celsjusza w ciągu dnia. A w nocy w Szkocji spadały nawet do -9 stopni. Silny wiatr z południowego-wschodu potęgował jeszcze bardziej uczucie zimna.
Chłodny front jest jednak wypychany obecnie na wschód Wielkiej Brytanii. Następuje także zmiana kierunku wiatru na południowo-zachodni, co przyniesie łagodniejsze powietrze znad Atlantyku.

Przed nami ciepły weekend
Temperatury w ten weekend i w przyszłym tygodniu w wielu częściach kraju będą oscylować wokół 10 -14 stopni Celsjusza. Znacznie mniejsze jest także ryzyko przymrozków. W nocy natomiast synoptycy przewidują od 5 do 9 stopni Celsjusza.
Met Office podało, że sobota będzie raczej pochmurna z opadami deszczu lub mżawką przemieszczającymi się na północny-wschód. Najobficiej będzie padać na zachodnich wzgórzach. Bardziej sucho i słonecznie będzie na Szetlandach.
Zagrożenie powodziowe
Ze względu na dalsze opady deszczu nadal będzie się utrzymywać zagrożenie powodziowe. W ostatnich dniach wiele rejonów Wielkiej Brytanii zostało zalanych. W Katesbridge w Irlandii Północnej i Aboyne w Szkocji w ciągu zaledwie kilku tygodni spadło tyle deszczu, ile zwykle pada tam w ciągu pół roku.
Oprócz przewidywanych opadów deszczu w najbliższych dniach, sytuację powodziową pogorszy także wzrost temperatur, w wyniku którego utrzymujący się w niektórych rejonach śnieg szybko stopnieje. Synoptycy twierdzą, że ryzyko powodzi będzie stanowić problem aż do marca.

