W poniedziałek Kanye otrzymał honorowy doktorat na jednym z wiodących uniwersytetów sztuki w Ameryce, mimo że sam nigdy nie ukończył studiów.
West przyznał, że był nieco podenerwowany całą ceremonią, na której wystąpił w tradycyjnej todze oraz birecie: – Zestresowałem się, a to nie jest bliskie mi uczucie. To nerwy, pokora i skromność, które pojawiają się, kiedy zostajesz wyróżniony – mówił podczas swojego przemówienia w School of The Art in Institute of Chicago.
Władze uczelni argumentowały, iż tytuł postanowili przyznać, ponieważ Kanye West znacznie się przyczynił do promocji uniwersytetu. Dziekan wydziału, Lisa Wainwright wyznała, że decyzja zapadła po tym, jak przeczytała artykuł, w którym raper mówi, że bardzo by chciał uczęszczać do SAIC.
Jednak nie wszyscy są zadowoleni z tej decyzji. Jedna z absolwentek SAIC, Corinna Kirsch, która jest dziennikarką i krytykiem sztuki, powiedziała, że to oburzające: – Czuje się urażona tym, że to wysokie czesne i opłaty administracyjne (na SAIC) pozwoliły na sfinansowanie tego nonsensu.
A poniżej filmik z przemówieniem:

