Fot. Getty
Dwa lata temu z przykrością obserwowaliśmy upadek regionalnych linii lotniczych Flybe. Teraz jednak samoloty przewoźnika, który przed pandemią obsługiwał ponad połowę krajowych połączeń lotniczych w Wielkiej Brytanii, poza Londynem, wrócą do latania.
Dokładnie dwa lata temu, z początkiem marca, UK Civil Aviation Authority (CAA) poinformowała, że linia lotnicza Flybe odwołała wszystkie loty, a firma ogłosiła upadłość „ze skutkiem natychmiastowym”. Przewoźnik zaprzestał świadczenia usług nawet pomimo ogromnych wysiłków brytyjskich władz, które koniecznie chciały uratować Flybe i mocno linię dofinansowały. Downing Street miało w tym nie lada cel, ponieważ linia lotnicza przewoziła rocznie ok. 9 mln pasażerów i zapewniała połączenia do 170 miejsc, do których często nie docierały samoloty konkurencyjnych linii.
Samoloty Flybe wracają na brytyjskie niebo
Linia Flybe ogłosiła właśnie, że w przyszłym miesiącu powróci na brytyjskie niebo. Od 13 kwietnia regionalny przewoźnik będzie obsługiwał do 530 lotów tygodniowo na 23 trasach i będzie oferował przewozy m.in. z Belfastu (City Airport), Birmingham, East Midlands, Glasgow, Heathrow i Leeds Bradford.
W kwietniu 2021 r. aktywa Flybe zostały zakupione przez spółkę Thyme Opco, która jest powiązana z amerykańskim funduszem hedgingowym Cyrus Capital. Thyme Opco został przemianowany na Flybe Limited, a linia lotnicza będzie odtąd miała siedzibę na lotnisku w Birmingham. – Cieszymy się, że już od przyszłego miesiąca zaczniemy świadczyć nasze usługi. Uważamy, że nasze nowe połączenia przyniosą korzyści wszystkim, którzy chcą tańszej i większej liczby lotów, aby pojechać na wakacje i odwiedzić bliskich. Nasza nowa siatka połączeń zapewni również lepszą łączność regionalną w Wielkiej Brytanii oraz między różnymi regionami Wielkiej Brytanii i UE. Nowy zespół Flybe pracował niestrudzenie przez ostatni rok, aby stworzyć linię lotniczą, która zapewni dobrą cenę, rozkład i wybór – zaznaczył CEO linii Dave Pflieger.


