Z jednego z największych brytyjskich lotnisk Ryanair uruchomi nowe połączenia, wśród których znajdą się także dwa do Polski.
Niedawno pisaliśmy o uruchomieniu przez irlandzkie linie lotnicze zimowego rozkładu lotów, a w nim 22 nowych tras. Okazuje się, że lotnisko w Liverpoolu także rozszerzy swój wybór dla podróżnych na nadchodzącą zimę. Nowe połączenia w Ryanairze obejmą także dwie trasy do Polski.
Nowe połączenia w Ryanairze do Polski
Tani przewoźnik potwierdził uruchomienie sześciu nowych tras tej zimy z lotniska w Liverpoolu. Ryanair będzie latać w nadchodzącym sezonie z tego miasta do Gdańska, Warszawy, Mediolanu-Bergamo, Kopenhagi, Porto i Tirany.
Nowe połączenia Ryanaira z lotniska w Liverpoolu będą możliwe dzięki dodaniu jeszcze jednego samolotu. Dzięki tej inwestycji wartej 600 mln USD wzrośnie o 11 proc. zimowa przepustowość przewoźnika z tego miasta (w porównaniu z sezonem zimowym poprzedniego roku).
Ponadto Ryanair zwiększy również częstotliwość lotów na trzech istniejących trasach z Liverpoolu. Dodając połączenia do Krakowa, Kowna i Cork. Rozszerzony rozkład zapewni ponad 100 000 dodatkowych miejsc. Dzięki czemu Ryanair zaoferuje łącznie przeszło milion tanich biletów na loty z Liverpoolu do 27 europejskich miejsc docelowych.
O’Leary grozi wycofaniem się z brytyjskich lotnisk
Informacje o nowych trasach pojawiły się w momencie, gdy prezes Ryanaira, Michael O’Leary, ponownie skrytykował system podatkowy, grożąc wycofaniem usług z brytyjskich lotnisk. Jak donosi „Liverpool Echo”, prezes stwierdził, że wczasowiczom grozi „podwójne opodatkowanie” w związku z planami Partii Pracy dotyczącymi wprowadzenia opłaty turystycznej od noclegów.
Rząd zaproponował przyznanie władzom regionalnym w wielu częściach Anglii uprawnień do wprowadzania takiej opłaty. Celem jest pozyskanie środków na potrzeby lokalnych społeczności. O’Leary argumentował, że stanowiłoby to kolejny podatek dla podróżnych, którzy już teraz płacą podatek od przewozu pasażerów lotniczych (APD).
Z dostępnych informacji wynika, że dla tej opłaty nie przewidziano górnego limitu. Jednak źródła rządowe sugerują, że burmistrzowie raczej nie ustalą stawek na zaporowym poziomie. Większość z nich twierdzi, że opłata wyniosłaby kilka procent ceny noclegu.
Podczas konferencji prasowej w Londynie szef Ryanaira oświadczył, że nie sprzeciwia się tym planom całkowicie. Jednak zaapelował o zniesienie podatku APD – co znacząco poprawiłoby wyniki finansowe jego firmy. Powiedział:
– Nie mamy żadnych zasadniczych zastrzeżeń filozoficznych wobec jego koncepcji podatku regionalnego – w ramach której burmistrzowie regionów mogą doliczać opłatę do noclegów w hotelach – jednak stanowi to podwójne opodatkowanie turystyki. Należy znieść podatek APD. Nie można obciążać turystów opłatą przy wjeździe do Wielkiej Brytanii, a następnie podwójnie opodatkowywać ich pobyt w hotelu.
Podatek APD (Air Passenger Duty) jest pobierany od pasażerów lotów odlatujących z większości brytyjskich lotnisk. Jego stawki zależą od długości trasy oraz klasy podróży i wzrosły w kwietniu. Obecnie pasażerowie klasy ekonomicznej płacą 8 funtów za lot krajowy oraz 15 funtów za lot krótkodystansowy na odległość do 2000 mil.
