32-letnia Katy Perry nie ma szczęścia do długich związków. Choć pozornie zawsze wygląda na szczęśliwą i z każdym partnerem wiąże się na poważnie, to jak dotąd żaden mężczyzna nie zagościł w jej życiu na dłużej. W październiku 2010 roku poślubiła brytyjskiego aktora Russella Branda, jednak po półtora roku małżeństwa para się rozwiodła. Jej były mąż rzucił ją przez sms, co było dla wokalistki wielkim ciosem, z którego długo nie mogła się otrząsnąć.

Oparcie miała znaleźć w muzyku, który jest bożyszczem wielu kobiet. Kompozytor, wokalista i gitarzysta, John Mayer byłby poważnym kandydatem, by wspólnie z Katy przeżyć życie, gdyby nie był bardziej kochliwy niż ona sama. Lista jego miłosnych podbojów jest imponująca, znajdują się na niej wielkie sławy: Jennifer Love Hewitt, Jessicą Simpson, Jennifer Aniston i Taylor Swift. Do „kolekcji” byłych dziewczyn gwiazdora dołączyła również po roku związku Katy Perry.

Po zakończeniu związku z Mayerem piosenkarka związała się z innym, bardziej kontrowersyjnym muzykiem. Horst Christian Simco, szerzej znany jako Riff Raff, zachwycał się jej osobowością i urodą ogłaszając to całemu światu za pomocą mediów społecznościowych.

Związek z raperem również nie okazał się poważny i teraz wzrok wszystkich plotkarskich portali kieruje się w stronę Katy Perry i brytyjskiego aktora, Orlando Blooma. Para spotyka się od przeszło miesiąca i wzbudza spore zainteresowanie. Osobą, która najbardziej przygląda się rozwojowi spraw jest była żona aktora, Miranda Kerr. A to dlatego, że, jak wyznała w jednym z wywiadów, że wraz z Orlando Bloomem ustalili, iż nie będą przedstawiać nowych partnerów Flynnowi do czasu, aż związek nie zrobi się poważny.

Wszystko dzieje się jak widać bardzo szybko, bo wokalistka już poznała synka swojego nowego chłopaka! A czy można mówić o poważnym związku po miesiącu?

Media prześcigają się w doniesieniach o ty, jak bardzo aktor jest zauroczony Katy Perry. Plotki podsycił fakt, że podczas imprezy po rozdaniu Złotych Globów Bloom wręcz nie mógł oderwać wzroku od piosenkarki. Nie da się ukryć, że między tą dwójką wyraźnie iskrzy! Pasowaliby do siebie?


