Wybuch kamienicy zabił trzy osoby. Podejrzani to Polak i Afgańczyk

W niemieckim mieście Görlitz trwa jedno z najbardziej wstrząsających śledztw ostatnich miesięcy. W połowie maja doszło tam do potężnej eksplozji gazu w kamienicy mieszkalnej, która doprowadziła do jej całkowitego zawalenia. Zginęły trzy osoby. Dwie młode turystki z Rumunii oraz mężczyzna z Bułgarii posiadający niemieckie obywatelstwo.

Według śledczych, dramat nie był przypadkowy. Coraz więcej wskazuje na to, że do tragedii doprowadziły działania dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież elementów instalacji i nieumyślne wywołanie wycieku gazu.

- Advertisement -

Görlitz: Polak i Afgańczyk w centrum śledztwa

W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn: 27-letniego obywatela Polski Bartosza K. oraz 33-letniego obywatela Afganistanu Zolmai K. Obaj przebywają w areszcie tymczasowym i – jak podkreślają służby – są podejrzani o wspólne działanie.

Według ustaleń policji mężczyźni mieli współpracować w dniu zdarzenia. Ich celem miało być poszukiwanie wartościowych materiałów, takich jak miedź, złom, elementy rur czy metalowe instalacje. Śledczy wskazują, że nie działali niezależnie. Wszystko wskazuje na to, że poruszali się razem i wspólnie podejmowali decyzje na miejscu.

Kradzież rur, czyli jak doszło do tragedii

Z ustaleń służb wynika, że 18 maja obaj podejrzani mieli wejść do opuszczonej lub częściowo dostępnej kamienicy w centrum miasta. Tam demontowali lub uszkadzali elementy instalacji. Prawdopodobnie w poszukiwaniu metali, które będą mogli potem sprzedać.

Właśnie wtedy – jak zakładają śledczy – doszło do naruszenia instalacji gazowej. Uszkodzenie rur doprowadziło do powolnego wycieku gazu, który następnie spowodował eksplozję o ogromnej sile. W efekcie budynek w ułamku sekund runął, grzebiąc mieszkańców i turystów.

Polak i Afgańczyk podejrzani o kradzież rur i doprowadzenie do wybuchu kamienicy
Polak i Afgańczyk podejrzani o kradzież rur i doprowadzenie do wybuchu kamienicy
fot. shutterstock.com

Policja podkreśla, że choć motywem mogła być kradzież, skutek był tragiczny i kompletnie nieprzewidywany przez sprawców.

Görlitz: ofiary i wielodniowa akcja ratunkowa

W wyniku katastrofy zginęły trzy osoby, a setki ratowników przez wiele dni przeszukiwały gruzy w poszukiwaniu zaginionych. W akcję zaangażowano strażaków, policję oraz specjalistyczne jednostki techniczne.

Skala zniszczeń była tak duża, że ratownicy musieli ręcznie usuwać fragmenty konstrukcji, aby dotrzeć do miejsc, gdzie mogły znajdować się ofiary.

Görlitz: wspólne działanie podejrzanych pod lupą śledczych

Najważniejszym elementem śledztwa pozostaje dziś ustalenie dokładnego przebiegu współpracy między podejrzanymi. Jak wynika z informacji służb, mężczyźni działali razem i wspólnie przemieszczali się po terenie przy kamienicy. To może wskazywać na świadome współuczestnictwo w kradzieży materiałów.

Jednocześnie prokuratura zaznacza, że na tym etapie nie ma jednoznacznych dowodów na zamiar spowodowania eksplozji – bardziej prawdopodobna wersja mówi o nieumyślnym doprowadzeniu do tragedii w trakcie prób demontażu instalacji.

Görlitz: śledztwo nadal trwa

Sprawa pozostaje otwarta. Natomiast najważniejsze będą opinie biegłych dotyczące stanu instalacji gazowej oraz dokładnego momentu wycieku. Policja nie wyklucza kolejnych przesłuchań i dalszych analiz materiału dowodowego.

Jedno jest już jednak pewne: w centrum Görlitz doszło do tragedii, która zaczęła się od pozornie banalnej kradzieży, a zakończyła katastrofą o śmiertelnym skutku.

 

Zobacz także

Kamery z AI łapią złodziei. Zmiana prawa zmienia rzeczywistość sklepów

Kamery z AI łapią złodziei – dlaczego sklepy sięgają po technologię? Jak zmieniło się prawo i czy to prewencja, czy inwigilacja?

W UK kradną psy. Jak zabezpieczyć zwierzaka?

Buldog francuski, krótkonosy celebryta parków i zdjęć z Instagrama, stał się symbolem współczesnych kradzieży zwierząt.

Rosyjscy hakerzy atakują domowe routery w UK. Ostrzeżenie dla mieszkańców

Hakerzy najpierw skanują tysięcy sieci, a później selekcjonują te najbardziej podatnych i dopiero atakują.

Kieszonkowcy masowo kradną telefony. Policja jest bezradna

Przestępcy kieszonkowi, pomimo wielokrotnego łamania prawa, wychodzą na wolność za kaucją lub są karani jedynie grzywnami.

Złodzieje telefonów niemal bezkarni : policja ich łapie, sądy wypuszczają za kaucją

Telefon to dziś nie tylko urządzenie do komunikacji, ale też nośnik danych, portfel cyfrowy i narzędzie pracy. Dlatego wartość urządzenia ciągle rośnie. A złodzieje znają się na rzeczy. Natomiast prawo nie nadąża za skalą przestępczości.
Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Chcesz pracować w zawodzie w Niemczech? Oto, które kwalifikacje są najłatwiej uznawane

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis) wzrosła liczba zagranicznych kwalifikacji, które uznają niemieckie władze.

Nowe zasady odprawy w Ryanairze. Spóźnialscy będą mieć problemy

Przez nowe zasady odprawy w Ryanairze podróżni przyjeżdżający tuż przed odlotem, mogą mieć problemy z dostaniem się na pokład.

Problemy z uznaniem kwalifikacji – dlaczego Niemcy blokują specjalistów z Polski?

Niemcy od lat alarmują o niedoborze wykwalifikowanej siły roboczej....

Tysiące pracowników w Niemczech nie otrzymuje płacy minimalnej

Płacy minimalna w Niemczech to temat, który zyskał na...

Mieszkasz w Niemczech, leczysz się w Polsce. Niemiecka służba zdrowia rozczarowuje

Jeszcze kilkanaście lat temu niemiecki system ochrony zdrowia uchodził...

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Niemczech

Wydarzenia kryminalne

Transport