Polska gwiazda nad Londynem – zaczynali od zera, a dziś dostarczają na Wyspy co czwarty polski produkt!

O sentymencie do smaków dzieciństwa i tęsknocie za wyjątkową jakością polskich produktów rozmawiamy z trójką Polaków: Katarzyną Zdybicką-Wójciak, Pawłem Wójciakiem oraz Grzegorzem Cioczkiem – właścicielami firmy Mastermedia, która jest niekwestionowanym liderem dystrybucji polskiej żywności w Wielkiej Brytanii.

Polish Express: Dlaczego my, Polacy w Anglii, tak chętnie kupujemy polskie produkty?

Paweł Wójciak: Myślę, że w każdym z nas tkwi tęsknota i sentyment do Ojczyzny. Z drugiej strony, przemawia za tym fakt, że polska żywność jest naprawdę dobrej jakości. Po polskie produkty sięgają już nie tylko Polacy, wg naszych danych 10-15% kupujących to inne narodowości i ta liczba stale rośnie.

- Advertisement -

Polish Express: Jakie kategorie towarów cieszą się największym zainteresowaniem?

Grzegorz Cioczek: Najczęściej kupowanymi polskimi produktami są nabiał i wędliny. Mimo iż jest to najtrudniejszy logistycznie towar ze względu na krótkie terminy ważności, to popyt na te kategorie jest zdecydowanie największy. Aby spełnić oczekiwania naszych Klientów, inwestujemy w różne rozwiązania, aby dowieźć asortyment w jak najlepszych warunkach i jak najkrótszym czasie.

PW: Klienci cenią sobie wysoką jakość naszych wędlin, serów oraz innych przetworów mleczarskich. Również produkty suche, znanych polskich marek cieszą się dużym zainteresowaniem.

Katarzyna Zdybicka-Wójciak: Teraz, w okresie przedświątecznym wzrasta popyt na dania tradycyjne: pierogi, uszka, twarogi, śledzie czy barszcz – potrawy, których nie może zabraknąć na każdym polskim stole. Mastermedia wprowadza tego typu produkty do swojej oferty z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby zaopatrywane przez nas sklepy mogły zaspokoić potrzeby konsumentów.

Polish Express: Kiedy przyjechaliście tutaj w poszukiwaniu pracy, mieliście gotowy plan?

GC: Niezupełnie, ja przez pierwsze cztery lata pobytu na Wyspach pracowałem głównie na budowach. Wcześniej w Polsce pracowałem jako Przedstawiciel Handlowy, ale dopiero, kiedy Paweł zadzwonił do mnie z propozycją wspólnego biznesu, zdecydowaliśmy, że wspólnie zajmiemy się handlem.

Katarzyna Zdybicka-Wójciak: Ja z mężem prowadziliśmy w Polsce sklep spożywczy. Postanowiliśmy połączyć nasze doświadczenia. W 2006 roku kupiliśmy busa i zaczęliśmy samodzielnie przywozić polskie produkty do Wielkiej Brytanii.

Polish Express: Wasz rodzinny biznes mocno się rozrósł, skoro dziś zatrudniacie ponad 260 osób!

PW: To prawda, dzisiaj zaopatrujemy ponad 500 sklepów w całej Wielkiej Brytanii. Z Polski wysyłamy tygodniowo kilkadziesiąt TIR-ów towaru i dostarczamy na półki sklepowe ponad 6 tysięcy różnych produktów. Za nami 10 lat ciężkiej pracy, ale warto było! Dziś nasza firma jest liderem dystrybucji polskiej żywności na Wyspach.

Polish Express: Zaufania właścicieli tylu sklepów nie da się kupić, za co Was cenią?

GC: Przede wszystkim za rzetelność i dotrzymane obietnice, a także za realizację dostaw na czas
i wysoką jakość towaru. Od początku staramy się być dla nich nie tylko dostawcą, ale przede wszystkim partnerem w biznesie. Doradzamy, na które produkty warto postawić, organizujemy promocje. Mamy świadomość, że nasza oferta przekłada się na atrakcyjność i konkurencyjność sklepu i staramy się, aby była ona jak najlepsza.
KZ-W: Ogromną zasługę w sukcesie firmy mają nasi pracownicy. Bardzo cenimy Polaków tu na emigracji, za ich pracowitość, odpowiedzialność, skuteczność i dlatego chętnie ich zatrudniamy.

Polish Express: Można powiedzieć, że dostarczane przez Was produkty, goszczą w większości domów Polaków w Anglii.

PW: Faktycznie. Szacujemy, że co czwarty polski produkt w Anglii jest dostarczany przez Mastermedia. Cieszymy się, że w ten sposób możemy przyczynić się do tego, że nasi rodacy będą mogli poczuć się bliżej Ojczyzny.

KZ-W: Korzystając z okazji chcielibyśmy wszystkim czytelnikom oraz właścicielom i pracownikom obsługiwanych przez nas sklepów złożyć najserdeczniejsze życzenia, aby spędzili Boże Narodzenie w rodzinnym gronie, przy zapachu choinki delektując się niezapomnianym smakiem polskich produktów. Smacznego!

zyczenia

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Woda z kranu w UK kontra butelkowana: która naprawdę jest bezpieczniejsza?

Brytyjskie wodociągi zapewniają, że kranówka jest bezpieczna. Jednocześnie potwierdzają obecność „wiecznych chemikaliów” PFAS. Co w takim razie pić — wodę z kranu czy butelkowaną?

Choroba legionistów atakuje UK – jak można się zarazić i jakie są objawy?

O chorobie legionistów mówi się w Wielkiej Brytanii regularnie,...

Aldi utworzy 1100 miejsc pracy w Wielkiej Brytanii

Osoby, w tym także Polacy, których interesuje praca w Aldi, powinni wysłać swoje CV. Supermarket poszukuje pracowników na różne stanowiska.

Niebezpieczna pomyłka w lekach na serce! Niewłaściwe tabletki w opakowaniu

Ważny apel do pacjentów, aby nie używali określonej partii leku Ramipril 5 mg. W części opakowań zamiast właściwego preparatu znajdują się inne tabletki, Amlodipine 5 mg.

Ostrzeżenia przed silnym wiatrem, śniegiem i problemami w podróży

Met Office wydało ostrzeżenia przed silnym wiatrem, którego prędkość może osiągnąć nawet 110 km/h.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie