Spełniamy najbardziej wyszukane oczekiwania klientów

Skąd pomysł na biznes związany z transportem? Czym zajmował się Pan zanim otworzył Pan firmę „Transporter”?

Pierwszy raz byłem w UK także zawodowo za tzw. kierownicą, bo pracowałem we Włoszech w firmie, która dostarczała na teren całej Anglii i Szkocji sofy, Pomysł powstał, gdy będąc w trasie w Wielkiej Brytanii musiałem wysłać pilne i ważne dokumenty do polski. Wtedy szukałem przewoźnika, który doręczyłby mi je w jak najkrótszym czasie do mojego miasta Ełku. Niestety nie znalazłem nikogo z tego rejonu i musiałem wysłać dokumenty firmą DHL, co mnie kosztowało wtedy prawie 200 funtów. Po kilku miesiącach, gdy wróciłem do Polski, narodził się pomysł założenia firmy, która będzie świadczyła takie usługi, bo ten rejon Polski był po prostu czarną dziurą jeśli chodzi o taki przewóz.

Jak długo firma jest już na brytyjskim rynku?

- Advertisement -

Pierwszy raz wyjechaliśmy z polski 23 marca 2006 roku. Początki były trudne, bo mieliśmy wiele celów, które nie były łatwe do osiągnięcia. Najtrudniejsze było zdobycie klientów i ich zaufania, poznanie zwyczajów Polaków na Wyspach, a także trafienie ze swoją ofertą do największej liczby klientów.

Ile samochodów posiada firma „Transporter”? Na jakie usługi mogą liczyć klienci/pasażerowie Waszej firmy?

Obecnie posiadamy cztery samochody (3 przygotowane komfortowo do przewozu osób i jeden tzw. blaszak do przewozu przesyłek, przeprowadzek itp.) Oferujemy usługi przewozu osób, przesyłek, organizacji wyjazdów specjalnych, organizacji przeprowadzek, ale także jesteśmy skłonni do pomocy również w organizacji transportu takiego, jakiego wymaga dany klient. Staramy się przewieźć wszystko, co da się przewieźć. Pasażerowie jadący z nami spotkają się zawsze z uśmiechem kierowcy. Doposażamy nasze busy w dodatkowe udogodnienia jakimi są m.in. express do kawy, herbaty, odtwarzacz filmów z dodatkowymi ekranami, pełny dostęp do Internetu. Naszym mottem jest dewiza, że to MY jesteśmy dla KLIENTA – nigdy odwrotnie.

W jakich miastach w UK jesteście obecni? Czy w każdym zakątku Wielkiej Brytanii można skorzystać z Waszych usług?

Obecnie obsługujemy Londyn, Crawley, Guilford, Woking, Slough, High Wycombe, Luton, Milton Keynes, Bedford, St Noets, Stevenage, Welwyn Garden City, Hatfield, Harlow, Basildon oraz wszystkie miejscowości przyległe i w kierunku Folkestone. W tym roku z powodu dużego zainteresowania ze strony klientów planujemy rozszerzyć działalność na takie miasta jak Birmingham, Leicester, Oxford oraz linię od Liverpool przez Manchester i Leeds po Wakefield.

Ilu rocznie przewozicie pasażerów?

Trudno jest to określić, ale myślę, że jeśli chodzi o pasażerów, którzy z nami jadą, to śmiało mogę powiedzieć, że jest to około minimum 700 osób rocznie.

Praca kierowców na tak długiej trasie jak Wielka Brytania – Polska/Polska – Wielka Brytania na pewno obfituje w ciekawe, może nawet czasami mrożące krew żyłach, albo zabawne historie. Opowie Pan, co najdziwniejszego spotkało kierowców firmy „Transporter” na trasie?

Kilka lat temu miałem problem tego typu, że, gdy byliśmy już w drodze do tunelu, popsuł się samochód, w którym mieliśmy pełen komplet ludzi. Miałem wielki strach przed tym, co zrobić. Stres, który naprawdę mnie przerósł, na szczęście klienci byli wyrozumiali i mnie uspokoili, co dało mi siłę do działania. Po wykonaniu kilkunastu telefonów zdecydowałem się na telefon do ubezpieczyciela. Firma ubezpieczeniowa zorganizowała to w ten sposób, że przyjechały po nas taksówki, samochód zabrali do serwisu, a wszystkich klientów do hotelu, skąd na drugi dzień zostali zabrani także taksówkami na lotnisko i polecieli samolotem do polski, a z lotniska w Polsce także taksówkami każdy został odwieziony do swojego domu. Także podróż minęła z przygodami, ale dzięki ubezpieczeniu, nikt nie odczuł tego zdarzenia nawet finansowo. Wszystkie koszty pokrył ubezpieczyciel.

Czym Wasza firma wyróżnia się na tle innych w sektorze usług transportowych?

Na pewno jesteśmy firmą, która stara się spełnić najbardziej wyszukane oczekiwania klientów. U nas każdy zadowolony klient jest kwestią honoru. Posiadamy samochody nowe, w pełni ubezpieczone (także dla podróżujących jak i dla towaru przewożonego), które są serwisowane tylko i wyłącznie w ASO, aby zapewnić w pełni bezpieczną i komfortową podróż. Staramy się w miarę możliwości wyposażać flotę w najnowsze pojazdy. Jesteśmy do dyspozycji 24/7 (oczywiście w granicach rozsądku). Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że odkąd jeździmy, nie mieliśmy żadnej reklamacji. W miarę możliwości staramy się korzystać z innowacji i technologii, które podnoszą komfort oraz bezpieczeństwo ludzi i przesyłek, których przewozem się zajmujemy.

Jak Was można znaleźć? Jak klienci i podróżni mają szukać kontaktu z firmą „Transporter”? Można Was znaleźć na Facebooku?

Oczywiście można nas znaleźć na Facebooku pod nazwą Transporter elk. Staramy się być widoczni we wszystkich możliwych miejscach (Internet, strony z ogłoszeniami, polska prasa na Wyspach), aby dotrzeć do jak najszerszego grona klientów. Mamy także odświeżoną stronę internetową pod adresem transporter.elk.pl, gdzie znajdziecie informacje o nas i naszej działalności.

Aby zagłosować na tę firmę, wejdź na www.polishchoice.co.uk

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Kancelaria Anna Montgomery – Rozwód w UK – kompletny przewodnik dla Polaków

Rozwód w UK może kosztować dziesiątki tysięcy funtów. Sprawdź, jak wygląda system i jak chronić swój majątek jako Polak w Wielkiej Brytanii.

12 000 funtów bezzwrotnej pomocy na remont już w tym roku. Dla kogo pieniądze?

Wkrótce rusza program dofinansowania. W praktyce jednak najważniejsze pozostaje jedno pytanie: czy można z tego realnie skorzystać i kto się kwalifikuje.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Tysiące rodziców może stracić Child Benefit, jeśli nie zareagują szybko

Child Benefit wynosi 26,05 funta tygodniowo na pierwsze dziecko i 17,25 funta na każde kolejne. Przysługuje on rodzicom lub opiekunom dzieci do 16. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – aż do ukończenia 20 lat.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie