W centrum Londynu doszło do poważnego zdarzenia, w którym ucierpiała polska influencerka Klaudia Zakrzewska, znana w sieci jako „Klaudiaglam”. Kobieta została potrącona przez samochód przed jednym z nocnych klubów w dzielnicy Soho w Londynie. W ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Zdarzenie jest tym bardziej dramatyczne, że najprawdopodobniej kierująca autem kobieta wjechała w Polkę celowo. W zdarzeniu ucierpiały również przypadkowe osoby.
Polska influencerka potrącona w Londynie – przebieg zdarzeń przed klubem
Do zdarzenia doszło nad ranem, około godziny 4:30, kiedy przed lokalem nocnym w Soho przebywały jeszcze grupy osób opuszczających imprezę. Według ustaleń mediów, w tym brytyjskich dzienników, w pewnym momencie jadący bardzo szybko samochód wjechał w pieszych przed klubem.
Wśród poszkodowanych znalazła się polska influencerka. To właśnie ona odniosła najpoważniejsze obrażenia. Ranny został również mężczyzna w średnim wieku. Jego stan lekarze określają jako ciężki z potencjalnymi trwałymi obrażeniami które wpłyną na jego dalsze życie.
Śledztwo i zatrzymanie po wypadku w Londynie
Brytyjska policja zatrzymała 29-letnią kobietę, również aktywną w mediach społecznościowych. Postawiono jej poważne zarzuty, w tym usiłowanie zabójstwa, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze nie wykluczają, że zdarzenie mogło mieć charakter intencjonalny. Chociaż przyznają również, że na tym etapie śledztwa wszystkie wersje są analizowane.
Według relacji medialnych przed klubem mogło dojść do gwałtownej wymiany zdań pomiędzy Klaudią w kobietą kierującą pojazdem. Jednak śledczy nie potwierdzają jeszcze, czy miało to bezpośredni związek z późniejszym potrąceniem.
Stan poszkodowanej i reakcje po zdarzeniu
Polska influencerka przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Jest pod ciągłą opieką lekarzy. Informacje o jej śmierci, które pojawiły się w mediach społecznościowych, nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Brytyjskie służby podkreślają, że śledztwo jest na wczesnym etapie. Natomiast najważniejsze znaczenie będą miały nagrania z monitoringu oraz zeznania świadków. Policja zaznacza również, że sprawa nie miała charakteru incydentu terrorystycznego.
Dalszy przebieg śledztwa
Londyńska policja nadal analizuje sprawę. Funkcjonariusze starają się odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń sprzed klubu i ustalić, czy doszło do celowego działania, czy tragicznego wypadku w dynamicznej sytuacji nocnej.
To jedno z tych zdarzeń, które szybko nabierają międzynarodowego rozgłosu, łącząc świat mediów społecznościowych z realnym postępowaniem karnym prowadzonym przez brytyjskie służby.

