Superszpieg, czyli pijak, gaduła i kobieciarz

Ze wszystkich informacji, jakie otrzymywali alianci podczas II wojny światowej, najwięcej – bo 60 procent, dostarczył polski wywiad. Jedną z najwybitniejszych, a zarazem najtragiczniejszych postaci był Jan Żychoń.

Wśród asów wywiadu wojskowego z czasów międzywojennych oraz podczas trwania II wojny światowej Polska może się poszczycić największą liczbą takich postaci, których losy mogłyby stanowić kanwę do mrożących krew w żyłach powieści sensacyjnych czy filmów szpiegowskich. Major Jan Henryk Żychoń niewątpliwie do takich postaci należał.

Kamuflażem na użytek szpiegowskich gier
W swoim krótkim życiu przeżył niemal wszystko, wielkie sukcesy i oskarżenie o zdradę. Prawdziwej rehabilitacji i godnej oceny swojej działalności dla ojczyzny doczekał się dopiero po śmierci. Jego metody pracy, sposób bycia i prowadzenie się, określano jako kontrowersyjne, ale nie brakowało głosów, że wręcz skandaliczne. Birbant, kobieciarz, osoba mająca rozliczne kontakty ze światem przestępczym, osobnik hałaśliwy, mało dyskretny, czyli wszystko, co nie licowało z mundurem oficera Wojska Polskiego, ale Żychoń nie był zwykłym oficerem, lecz oficerem wywiadu, a jego osobowość była jedynie kamuflażem na użytek szpiegowskich gier. Tak czy owak, nie tylko ojczyzna, ale również alianci zawdzięczają mu bardzo wiele. Do wojaczki spieszno mu było od dziecka. W wieku 12 lat uciekł z rodzinnej Skawiny, w której przyszedł na świat 1 stycznia 1902 roku i zaciągnął się do Legionów. Zanim trafił do kompanii szkolnej, musiał przejść przez służbę pomocniczą. Zwolniono go co prawda ze służby ze względu na stan zdrowia, ale wrócił do niej jak bumerang ponownie trafiając do Legionów. Wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej i III powstaniu śląskim, aż wreszcie po służbie w regularnych oddziałach liniowych trafił do Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, czyli do wywiadu. Trzy lata później powierzono mu już samodzielną działalność wywiadowczą w Wolnym Mieście Gdańsk. Działał tam pod przykryciem referenta w Generalnym Komisariacie RP. Sztab, w uznaniu dla jego talentów, powierzył mu w styczniu 1930 r. zorganizowanie placówki wywiadu w Bydgoszczy – Ekspozytury nr 3. Pracując w zorganizowanej przez siebie placówce odniósł pierwsze, spektakularne sukcesy – przeprowadził akcję pod kryptonimem „Wózek”, która polegała na systematycznej kontroli przesyłek między Berlinem, a Koenigsbergiem w Prusach Wschodnich. Działo się to podczas tranzytowych przejazdów niemieckich pociągów przez terytorium Polski. Agenci Żychonia fotografowali niemal wszystko, co było możliwe, począwszy od tajnych dokumentów, po prototypy broni i innego sprzętu wojskowego. Choć praca Żychonia, wówczas jeszcze kapitana, cieszyła się wielkim uznaniem, to jego zachowanie – publiczne występowanie w mundurze, pijaństwo, gadatliwość, zarozumiałość, budziły zdecydowaną niechęć jego współpracowników.

- Advertisement -

Sześć ciężarówek dokumentów
Wrzesień 1939 roku, niemiecki wywiad wojskowy Abwehra próbuje przechwycić dokumentację polskiego wywiadu. Do pomieszczeń Eskpozytury nr 3 w Bydgoszczy wpada niemieckie komando, przeszukuje centymetr za centymetrem, ale nie udaje im się znaleźć nawet najmniejszego świstka papieru. Choć nie do końca, bo na biurku szefa ekspozytury Jana Żychonia leży dumnie jego wizytówka, co wprawia rewidujących we wściekłość. W Warszawie, w dniu kapitulacji, do siedziby II Oddziału również wpada komando Abwehry, agenci rozpruwają przeszło 100 kas pancernych, ale znajdują jedynie bezwartościowe materiały niemieckie – księgi adresowe, rozkłady jazdy, książki telefoniczne, wycinki z prasy, niewypełnione druki i kwestionariusze Wehrmachtu. Niemcy odnaleźli archiwum Oddziału II, znajdowało się w innym miejscu, Żychoń ewakuował bowiem archiwum ekspozytury z Bydgoszczy do Warszawy, ale ani nie ewakuował go dalej, ani nie dopilnował osobiście zniszczenia dokumentacji. Było tego sześć ciężarówek.
Na tej podstawie oskarżono później Żychonia o celowe działanie – miało to świadczyć o jego współpracy z Abwehrą, co zresztą o wiele później się nie potwierdziło. Faktem jednak jest, że Walter Schellenberg, szef Abwehry, nie posiadał się ze zdumienia, jak wielką wiedzą o sytuacji w Niemczech, o najskrytszych tajemnicach wojskowych posiadał polski wywiad. Schellenberg przekonał się, jak niedostateczna była w III Rzeszy ochrona kontrwywiadowcza. Niestety, nie tylko dokumenty wpadły w ręce Niemców, lecz również spis 100 agentów polskiego wywiadu, głównie działających w Niemczech. Stanęli przed niemieckimi sądami wojennymi i zostali zgilotynowani. Ścięta została m.in. Paulina Tyszewska, sekretarka i kochanka wysokiego rangą oficera Abwehry w Gdańsku, stracił również życie niemiecki celnik, który pełnił funkcję łącznika z agentami niemieckimi w Polsce, chwalony za sprawność, był w rzeczywistości agentem II Oddziału. Znalezione przez Niemców dokumenty doprowadziły też do zdemaskowania w samej centrali Abwehry w Berlinie podpułkownika Guenthera Rudloffa. Aresztowany Rudloff popełnił samobójstwo. Został on pozyskany w brawurowy sposób przez samego Żychonia. Otóż Żychoń upił Rudloffa podczas kolacji w jednym z gdańskich hoteli, podał mu narkotyk, zapakował do drewnianej skrzyni i przywiózł go samochodem do Bydgoszczy. Kiedy Rudloff odzyskał przytomność, Żychoń usiadł koło niego, wcześniej włożył mundur wojskowy. Wykonano kilka fotografii, na których Żychoń z Rudloffem widnieją razem. Żychoń zagroził Rudloffowi, że jeśli ten nie podejmie współpracy, zdjęcia zostaną wysłane komu trzeba.

Ginie w walce pod Monte Cassino
Żychoń pojawia się w Paryżu jeszcze we wrześniu 1939 roku. Gen. Władyslaw Sikorski postanawia go wykluczyć z działań wojennych na okres całej wojny, jest to konsekwencja przypisywanych Żychoniowi zaniedbań. Interweniuje jednak wywiad francuski zainteresowany szczątkami polskiej siatki szpiegowskiej w Niemczech, które nie zostały wykryte, a z którymi tylko Żychoń miał kontakt. Major odzyskuje zaufanie gen. Sikorskiego przedstawiając mu sposób, w jaki może rozprawić się ze swoimi przeciwnikami politycznymi w II Oddziale. Kiedy Francja kapituluje, Żychoń przedostaje się do Wielkiej Brytanii i od razu zyskuje patronat tutejszych służb specjalnych, a Sikorski mianuje go szefem Referatu Zachód Wydziału Wywiadu Sztabu Naczelnego Wodza. Po tragicznej śmierci generała, kpt. Jerzy Niezbrzycki i kpt. Tadeusz Nowiński zarzucają Żychoniowi i podległym mu ludziom współpracę z Abwehrą, a nawet działalność na jej rzecz. Sąd wojskowy nie oddalił przedstawionych zarzutów, ale ograniczył się do funkcji rozjemcy. Z tego powodu w połowie lutego 1944 roku mjr Jan Żychoń rezygnuje ze swojej funkcji i zgłasza się do służby liniowej, gdzie mianowany zostaje zastępcą dowódcy 13 Batalionu Strzelców „Rysiów” w 5 Wileńskiej Brygadzie Piechoty. Ginie od postrzału podczas bitwy pod Monte Cassino. W latach 70. historycy, dzięki benedyktyńskiej pracy, całkowicie oczyścili go z zarzutów zdrady.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Mieszkańcy Wysp gromadzą zapasy po apelu rządu

Sprzedawcy detaliczni odnotowują wzrost sprzedaży odbiorników radiowych i żywności w puszkach. Mieszkańcy UK gromadzą zapasy.

Kluczowa zmiana dla Polaków za granicą. Nowe zasady dotyczące prawa jazdy

Dla wielu Polaków mieszkających w Niemczech, Holandii czy innych...

Tańsza marmolada, ogórki konserwowe i 100 innych produktów

Kanclerz skarbu chce zmniejszyć koszty utrzymania w UK. Ma w planie zniesienie ceł importowych ma marmoladę i wiele innych produktów.

HMRC będzie pobierało pieniądze podatników bezpośrednio z ich kont

HMRC otrzyma prawo do odzyskiwania niewielkich zaległości podatkowych przez pobieranie środków bezpośrednio z kont podatników.

Kierowcy, którzy zabili młodą Polkę i jej 4-letnią córkę w Leeds, skazani

Dwóch mężczyzn, którzy ścigając się samochodami w centrum Leeds, zabiło 27-letnią Polkę i jej 4-letnią córkę, dostali karę więzienia.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ile kosztuje zrobienie prawa jazdy w Wielkiej Brytanii?

Prawo jazdy w UK - jak zdać egzamin i ile kosztuje?

Ile kosztuje godzina jazdy z instruktorem?

Ile kosztuje egzamin praktyczny, a ile egzamin teoretyczny?

Tragiczne skutki sztormu Boelo. Dwie osoby zginęły

W niedzielę w wyniku uderzenia sztormu Boelo w Wyspy, zginęli dwaj mężczyźni. Z kolei 90 tys. domów zostało odciętych od prądu.

Czeka nas gigantyczny skok cen biletów lotniczych. Ostrzeżenie szefa Ryanaira

Pasażerowie linii lotniczych w całej Europie muszą się przygotować...

O ile wzrosną emerytury od kwietnia przyszłego roku?

W kwietniu przyszłego roku wzrosną emerytury w Wielkiej Brytanii. Dzięki mechanizmowi „potrójnej gwarancji”.

Ryanair uruchomił nowe połączenie do Polski z UK

Irlandzkie linie uruchomiły w tym tygodniu nowe połączenie do Polski z UK. Ryanair zwiększa liczbę tras z Manchesteru, ale nie tylko.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie