W ramach jesiennego budżetu kanclerz skarbu przedstawi szereg „codziennych udogodnień”, które mają złagodzić presję finansową odczuwaną przez gospodarstwa domowe. Wśród nich ma znaleźć się zniesienie ceł importowych na marmoladę i wiele innych produktów.
John Healey zapowiedział zniesienie ceł importowych na marmoladę, ogórki konserwowe oraz ponad 100 innych produktów. Celem jest zapewnienie rodzinom pewnej „ulgi” w obliczu rosnących kosztów utrzymania.
Zniesienie ceł importowych – nowy pomysł rządu
W przeddzień ogłoszenia budżetu rząd poinformował o zniesieniu ceł na ponad 100 produktów „często wybieranych przez rodziny”. Jednocześnie zapowiedział wsparcie dla rolników zmagających się z wyższymi cenami nawozów. A także dla gospodarstw domowych korzystających z oleju opałowego.
Według szacunków rządu, zmiany te – w połączeniu z już obowiązującym zawieszeniem ceł na produkty takie jak makaron, soki owocowe czy tuńczyk – mogą przynieść gospodarstwom domowym oszczędności rzędu 21 funtów rocznie.
W przypadku marmolady rząd zniesie cło w wysokości 20 proc. oraz dodatkową opłatę wynosząca 19 funtów za każde 100 kg importowanego towaru.
Pakiet obejmuje również likwidację tzw. progu nagłego odcięcia świadczeń (cliff-edge) dla osób pobierających zasiłek dla opiekunów (carer’s allowance). A także wprowadzenie na stałe wyższych stawek zwolnionych z podatku za korzystanie z prywatnego samochodu do celów służbowych.
Partia Konserwatywna skrytykowała propozycję, nazywając ją „obrazą dla rodzin dotkliwie odczuwających skutki podwyżek podatków wprowadzonych przez Partię Pracy”.

Obniżenie kosztów dla gospodarstw domowych
Healey stwierdził, że trwające konflikty na Ukrainie i Bliskim Wschodzie przyczyniły się do kryzysu kosztów utrzymania. I doprowadziły do wzrostu codziennych kosztów życia. Dodał jednak:
– Nie mamy wpływu na wydarzenia na świecie, ale możemy działać tam, gdzie jesteśmy w stanie coś zmienić.
Dlatego też – oprócz zniesienia ceł na wiele importowanych towarów – kanclerz postanowił wprowadzić także wiele innych udogodnień. Wśród nich znalazły się:
- Utrzymanie na stałe zwolnionej z podatku stawki za korzystanie z prywatnego samochodu do celów służbowych w wysokości 55 pensów za milę (dla dystansu do 10 000 mil rocznie). Powyżej tego limitu stawka wzrośnie z 25 do 35 pensów za milę.
- Zmiana zasad dla osób sprawujących opiekę nad innymi. Umożliwi ona zarabianie kwot przekraczających obecny limit bez utraty całego świadczenia. Zamiast tego wprowadzony zostanie mechanizm stopniowego zmniejszania wsparcia.
- Przyznanie prawa do dwutygodniowego zasiłku ojcowskiego dla ojców prowadzących własną działalność gospodarczą, którzy dotychczas nie mogli korzystać z tego świadczenia, wynoszącego nawet 194 funty tygodniowo.
- Uruchomienie setek dodatkowych punktów nadawczych sieci Post Office, co ma ułatwić wysyłanie przesyłek.
Jak podało BBC, rząd w ramach budżetu ponownie zamrozi również stawkę podatku akcyzowego na paliwo. Utrzymana będzie także obniżka tego podatku o 5 pensów.
Rozwiązanie to wprowadzono po raz pierwszy w 2022 roku. Pierwotnie miało obowiązywać przez 12 miesięcy, jednak od tamtej pory rząd go przedłuża.
Ponadto dziennik „The Times” podał, że rząd może spowolnić tempo wzrostu płac dla osób w wieku 18–20 lat, objętych krajową płacą minimalną (National Minimum Wage).
Według doniesień gazety, wynagrodzenie dla tej grupy wiekowej ma wzrosnąć o 3,9 proc. Z 10,85 funta do około 11,27 funta za godzinę. Jest to wartość znacznie niższa niż 26-procentowy wzrost krajowej płacy minimalnej, zapowiedziany przez rząd Partii Pracy od momentu objęcia władzy w 2024 roku.
