HMRC otrzyma prawo do odzyskiwania nawet niewielkich zaległości podatkowych przez pobieranie środków bezpośrednio z kont podatników.
Osoby posiadające oszczędności, które nie uregulowały swoich zobowiązań podatkowych, muszą liczyć się z tym, że brytyjski urząd skarbowy (HMRC) uzyska dostęp do ich rachunków bankowych. Tak wynika z nowych uprawnień, które mają zostać ogłoszone podczas prezentacji jesiennego budżetu. Chodzi o zmiany w przepisach o DRD (Direct Recovery of Debts).
HMRC będzie pobierało pieniądze z kont podatników
Obecnie HMRC może pobierać środki bezpośrednio z kont dłużników, których zaległości podatkowe przekraczają 1000 funtów. Ale pod warunkiem, że po ściągnięciu długu, na rachunku pozostanie co najmniej 5000 funtów.
Uprawnienia te, wprowadzone w 2015 roku, zawieszono w czasie pandemii, a następnie przywrócone przez Partię Pracy w 2025 roku.
W ramach jesiennego budżetu kanclerz skarbu, John Healey ma ogłosić, że urząd skarbowy dostanie prawo do automatycznego pobierania pieniędzy z rachunków bieżących i oszczędnościowych podatników. Działanie to ma na celu odzyskanie zaległości podatkowych o niskiej wartości, których łączna kwota sięga 4 miliardów funtów.
Jak podaje dziennik „The Times”, próg kwotowy uprawniający do egzekucji może zostać obniżony nawet do kilku funtów. W przypadkach, gdy podatnicy wielokrotnie ignorowali próby kontaktu ze strony HMRC. Ponadto pobierane kwoty mogą obejmować również kary oraz odsetki.

Kontrowersje związane z nowymi uprawnieniami urzędu skarbowego
Decyzja ta jest pokłosiem letnich konsultacji, podczas których HMRC zaproponowało obniżenie progu, aby skuteczniej radzić sobie z drobnymi zaległościami. Według analiz urzędu, około 4,8 miliona osób prywatnych i firm posiada długi poniżej 10 000 funtów. Co daje łączną kwotę około 4 miliardów funtów. Średnia wysokość zadłużenia w przypadku osób prywatnych wynosi 950 funtów.
Eksperci ostrzegają jednak, że nowe plany mogą uderzyć w osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej. Organizacja Low Incomes Tax Reform Group, wspierająca podatników, których nie stać na profesjonalne doradztwo, już wcześniej zwracała na to uwagę. Według niej proponowany system wymaga silnych mechanizmów ochronnych dla osób dysponujących bardzo ograniczonym budżetem.
Pojawiają się również obawy, czy system będzie w stanie właściwie odróżnić osoby, które celowo unikają kontaktu z HMRC, od tych, które mają ku temu uzasadnione powody, na przykład chorobę.
Niektórzy wskazują także na inny problem. Dotyczyć on może sytuacji, w których HMRC błędnie ustala wysokość podatku, a następnie korzysta z przysługujących mu uprawnień, by ściągnąć kwotę, która w rzeczywistości nie jest należna.
Dziennik „The Telegraph” opisywał przypadki, w których urząd skarbowy wykorzystywał swoje uprawnienia do monitorowania rachunków bankowych oraz nieprawidłowego obliczania kodów podatkowych.
Źródło rządowe przekazało dziennikowi „The Times”, że nowe uprawnienia będą obwarowane „rygorystycznymi” mechanizmami ochronnymi.
