Pasażerowie tanich linii lotniczych Ryanair i easyJet mogą w najbliższym czasie skorzystać z bardziej przyjaznych zasad dotyczących bagażu podręcznego. Zmiany są efektem działań instytucji Unii Europejskiej. UE dąży do ujednolicenia przepisów oraz wzmocnienia praw pasażerów lotniczych. Choć pełna reforma nie weszła jeszcze w życie, pierwsze jej skutki są już widoczne. Dlatego zmienia się wielkość bagażu w Ryanair i easyJet.
Nowe przepisy zobowiązały Ryanair do zwiększenia dopuszczalnych wymiarów bezpłatnego bagażu osobistego, który pasażer może umieścić pod fotelem. Zamiast dotychczasowych 40 × 20 × 25 cm, obecnie obowiązuje limit 40 × 30 × 20 cm. Oznacza to wyraźne zwiększenie objętości bagażu bez dodatkowych opłat.
easyJet już wcześniej stosował zbliżone wymiary, dlatego zmiana nie była dla tej linii rewolucyjna. W praktyce jednak ujednolicenie zasad oznacza mniejszą dowolność przewoźników w ograniczaniu bezpłatnego bagażu.
Wielkość bagażu w Ryanair i easyJet to nie wszystko. Możliwy drugi bagaż kabinowy bez dopłat
Najdalej idąca zmiana jest jeszcze na etapie legislacyjnym. Parlament Europejski przyjął propozycję, zgodnie z którą pasażerowie powinni mieć prawo do wniesienia na pokład – bez dodatkowych opłat – nie tylko jednego małego bagażu osobistego, ale także jednego bagażu kabinowego o łącznych wymiarach do 100 cm (suma długości, szerokości i wysokości) i wadze do 7 kilogramów.
Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca dostanie w kraju średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie.
Aby nowe zasady stały się obowiązującym prawem, muszą jeszcze zostać zatwierdzone przez Radę Unii Europejskiej. Jeśli do tego dojdzie, obejmą one wszystkie loty realizowane przez linie mające siedzibę w UE oraz loty do i z lotnisk unijnych. To w praktyce dotyczy większości krótkich tras z Wielkiej Brytanii i w obrębie Europy.
Wielkość bagażu w Ryanair i easyJet. Podstawa zmian
Podstawą proponowanych zmian są unijne regulacje dotyczące praw pasażerów oraz wcześniejsze orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. Trybunał już w przeszłości uznawał, że rozsądny bagaż podręczny jest integralną częścią podróży lotniczej i nie powinien być traktowany jako usługa dodatkowa, o ile mieści się w rozsądnych granicach wagi i rozmiaru oraz nie zagraża bezpieczeństwu lotu.

fot. shutterstock.com
Parlament Europejski uznał, że obecne praktyki wielu tanich przewoźników – polegające na maksymalnym ograniczaniu bezpłatnego bagażu i nakładaniu licznych opłat – są nieczytelne dla pasażerów. Dodatkowo prowadzą do nieuczciwych różnic cenowych.
Dlaczego UE zdecydowała się na interwencję
Głównym celem zmian jest zwiększenie przejrzystości i przewidywalności kosztów podróży lotniczych. Pasażerowie często kupują bilety w bardzo niskich cenach, by później ponosić wysokie dopłaty za podstawowe elementy podróży, takie jak bagaż kabinowy czy wybór miejsca.
Unia Europejska chce ograniczyć takie praktyki poprzez:
- ujednolicenie minimalnych praw pasażera w zakresie bagażu,
- zmniejszenie liczby sporów przy bramkach,
- poprawę porównywalności ofert różnych linii lotniczych.
Co to oznacza dla podróżnych
Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim większą swobodę pakowania bez obaw o dodatkowe opłaty, większą jasność zasad oraz mniejszy stres na lotnisku. Jeśli pełna reforma wejdzie w życie, podróż z bagażem podręcznym stanie się bardziej zbliżona do standardów sprzed lat, zanim opłaty bagażowe stały się jednym z głównych źródeł przychodów tanich linii.
Na razie obowiązuje jedynie zmiana dotycząca większego bagażu osobistego, jednak kierunek działań UE jest jasny. Dlatego dalsze ułatwienia dla pasażerów są tylko kwestią czasu.

