Właściciele psów American XL Bully zaprotestowali przeciwko zakazowi ich hodowli

Po serii ataków z udziałem psów rasy American XL Bully, premier Rishi Sunak zapowiedział wprowadzenie do końca roku zakazu ich hodowli w Wielkiej Brytanii. Informacja ta spotkała się z niedowierzaniem i mocnym sprzeciwem ze strony właścicieli tychże psów. W obronie swoich zwierząt zorganizowali oni w Londynie protest.

Psy American XL Bully zostaną w UK zakazane

W UK istnieje już kilka ras psów, których hodować nie można. Są to Pitt Bull Terrier, Tosa japońska, Dog argentyński i Fila Brasileiro. Wszystko także wskazuje na to, że wkrótce dołączy do nich American XL Bully. Psy tej rasy dokonały w ostatnim czasie wielu ataków na ludzi. Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat American XL Bully stały za połową wszystkich zgonów w Wielkiej Brytanii w następstwie pogryzienia przez psy. Decyzję Rishiego Sunaka o wprowadzeniu zakazu sprowokował natomiast ostatni atak psa tej rasy na 52-letniego Iana Price’a. Mężczyzna został dotkliwie pogryziony 14 września przez dwa psy w pobliżu Walsall i zmarł w szpitalu.

Rząd UK uznał rasę American XL Bully za groźną

W odpowiedzi na doniesienia o tragicznych w skutkach atakach psów American XL Bully na ludzi, Rishi Sunak zaznaczył w mediach społecznościowych, że psy tej rasy stanowią „zagrożenie dla społeczności” w UK. „Psy rasy American XL Bully stanowią zagrożenie dla naszych społeczności. A zwłaszcza dla naszych dzieci. Podzielam przerażenie społeczeństwa związane z ostatnimi nagraniami wideo. Wszyscy je widzieliśmy. Wczoraj miał miejsce kolejny domniemany atak psa rasy American XL Bully. Spowodował śmierć człowieka. Oczywiste jest, że nie chodzi tu o garstkę źle wyszkolonych psów. Ale o pewien wzorzec zachowania, który nie może być kontynuowany” – w takich słowach premier sprecyzował swoje stanowisko odnośnie tej niebezpiecznej rasy.

- Advertisement -

Właściciele psów rasy American XL Bully protestują

Właściciele psów rasy American XL Bully nie rozumieją tak drastycznej decyzji władz brytyjskich. Zaznaczają, że ataki psów na ludzi to wina złego wychowania zwierząt. Setki właścicieli wzięły w sobotę udział w proteście w Londynie, aby nie odbierać im ich ukochanych zwierząt. Większość z nich twierdzi, że ich psy są całkowicie bezpieczne. Dodają też, że zagrożenie stwarza absolutna mniejszość zwierząt. Poza chwytliwymi hasłami, często stanowiącymi grę słowną łączącą nazwę własną psa „Bully” z angielskim czasownikiem oznaczającym „terroryzowanie, dręczenie” – „to bully”, na proteście pojawiły się też obraźliwe wizerunki premiera. Rishiego Sunaka przedstawiono z kagańcem na twarzy.

– Ludzie powinni wziąć odpowiedzialność za swojego psa. Obwiniają nie tego, kogo trzeba. Nigdy nie znałam tak czułego i ckliwego psa. On cały czas chce po prostu być blisko ciebie. Uwielbia być przytulany i ściskany – powiedziała w obronie psa American XL Bully jedna z właścicielek obecna na proteście.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Zmiana czasu 2023: Kiedy przestawiamy zegarki na czas zimowy?

Spór konserwatystów o podwyżkę benefitów od 2024

Czy zarabiając 4 tys. funtów w UK opłaca się wracać do Polski?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Polka na London Fashion Week – rozmowa z Izabelą Mazurek

W rozmowie Izabela Mazurek opowiada o swojej drodze na London Fashion Week, emigracji, kulisach wielkiej mody. Jej historia pokazuje, że talent, odwaga i konsekwencja potrafią otworzyć drzwi nawet tam, gdzie na początku nie ma jeszcze kontaktów

Wise czy Revolut? Porównujemy kurs walut i opłaty obu firm!

Wise i Revolut to jedne z najbardziej popularnych alternatyw...

Śnieżyca nadciąga nad UK. Najnowsze prognozy wskazują powrót zimy

Meteorolodzy ostrzegają, że jej zasięg może sięgnąć 471 mil, a temperatury spadną miejscami nawet do -3°C. Lokalnie spadnie nawet 30 cm śniegu.

Co drugi pracownik w branży gastronomicznej ma zaniżone zarobki

Aż 53,1 proc. pracowników w branży hotelarsko-gastronomicznej w Wielkiej Brytanii ma zaniżone zarobki. Czyli zarabia poniżej Real Living Wage.

Aldi utworzy 1100 miejsc pracy w Wielkiej Brytanii

Osoby, w tym także Polacy, których interesuje praca w Aldi, powinni wysłać swoje CV. Supermarket poszukuje pracowników na różne stanowiska.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie