Wielkanoc coraz bliżej, a konsumenci po obu stronach Odry zadają sobie pytanie: gdzie zapłacimy mniej za zakupy na Wielkanoc? Najnowsze porównanie cen w sklepach sieci Lidl w Warszawie i Berlinie pokazuje, że różnice nie są duże, ale zależą od rodzaju produktów i kursu walutowego.
Jajka i drób – niespodzianki na półkach
Tradycyjne święta wielkanocne nie mogą obejść się bez jajek. W Warszawie za dziesięć „jedynek” trzeba było zapłacić 13,49 zł. Natomiast w berlińskim Lidlu dostępne były jedynie „dwójki” po 2,49 euro za dziesięć sztuk. W przeliczeniu na złotówki cena niemieckich jajek była więc minimalnie niższa. Choć większy wybór w Polsce dawał konsumentom większą swobodę.
Z kolei przy zakupie kurczaka sytuacja odwróciła się: całego kurczaka o wadze niemal 2 kg w Warszawie można było kupić za 41,39 zł, co w przeliczeniu daje ok. 4,90 euro za kilogram. W Berlinie cena za kilogram była wyższa i wynosiła 6,49 euro.
Nabiał i produkty podstawowe
Porównując ceny masła, mleka, cukru czy oleju rzepakowego, również widać pewne różnice. Litr mleka w Warszawie kosztował 2,85 zł, podczas gdy w Berlinie cena wynosiła 1,05 euro. Kilo cukru w Polsce było prawie dwukrotnie tańsze niż w Niemczech. Natomiast ser Gouda i Camembert oraz szynka były w przeliczeniu na złotówki nieco droższe w stolicy Niemiec.
Warzywa i dodatki do wielkanocnej sałatki jarzynowej również wykazały zróżnicowanie cen: kilogram ziemniaków w Warszawie kosztował 3,99 zł, a w Berlinie 1,79 euro. Por, marchew czy seler w przeliczeniu na złotówki były droższe w Niemczech, choć różnice w przypadku mniejszych opakowań bywały mniej zauważalne.
Słodkie akcenty – czekoladowe zające
W obu krajach popularnym wielkanocnym upominkiem jest czekoladowy zając. W niemieckim Lidlu można go było kupić w promocji za 2,19 euro. Natomiast w Warszawie kosztował 12,99 zł. Po przeliczeniu na złotówki ceny były niemal identyczne, jeśli uwzględnić niemiecką promocję.
Zakupy na Wielkanoc. Podsumowanie koszyka
Łączny rachunek za zakupy w berlińskim Lidlu wyniósł 38,84 euro, co daje ok. 166,35 zł. W Warszawie za identyczny koszyk zapłacono 145,25 zł, czyli o ponad 21 zł mniej. Wynik pokazuje, że wbrew obiegowym opiniom, świąteczne zakupy w Polsce mogą być nieco tańsze. Choć różnice nie są duże.

fot. shutterstock.com
Inflacja i siła nabywcza
Porównując ceny nie można jednak zapominać o różnicach w wynagrodzeniach. Minimalne wynagrodzenie w Niemczech jest niemal dwukrotnie wyższe niż w Polsce – ok. 2400 euro brutto miesięcznie wobec 4806 zł w Polsce. W efekcie, mimo nieco wyższych cen niektórych produktów w Niemczech, siła nabywcza konsumentów jest tam większa.
Zakupy na Wielkanoc pod lupą
Analiza cen pokazuje, że choć w wielu przypadkach zakupy spożywcze są w Polsce minimalnie tańsze, to różnice są niewielkie i w dużej mierze zależą od rodzaju produktu. W Niemczech droższy kurczak czy warzywa są rekompensowane przez promocje i większą dostępność niektórych towarów. Tegoroczne święta, przy rosnącej inflacji w obu krajach, mogą wymusić na konsumentach bardziej przemyślane zakupy. Dlatego tak atrakcyjne są promocje i produkty marek własnych sklepów.

