Aplikacja o settled status: Dla niektórych imigrantów z UE to droga przez mękę

Fot. Getty

72-letnia Doris Ratnam, która do UK przyjechała z końcem lat 60. jako au pair, opowiedziała na łamach dziennika „The Guardian” o swoich odczuciach związanych z aplikacją o settled status. Wbrew bowiem zapewnieniom urzędników Home Office, że złożenie wniosku zajmuje zaledwie chwilę i jest bardzo proste, wielu obywateli UE napotyka w tym względzie nie lada problemy.

Doris Ratnam chciała uregulować swój status w UK z początkiem maja. Kobieta, która przebywa na Wyspach od 50 lat, zasiadła przy stole kuchennym, wyciągnęła paszport i, zgodnie z filmikiem instruktażowym na YouTubie, rozpoczęła skanowanie dokumentu. Niestety, nie wszystko poszło tak, jak trzeba, a 72-latka zwyczajnie nie potrafiła znaleźć w swoim paszporcie czipu do zeskanowania. „Co powinnam zrobić? Przesuń telefon i znajdź czip. Czuję się zestresowana…. To jest nowa technologia” – wyznała kobieta na łamach dziennika. I, jak można było przewidzieć, chwilę później Niemka została wylogowana z systemu, a kolejną próbę uregulowania swojego statusu mogła podjąć dopiero po upływie 24 godzin. 

- Advertisement -

>> CHCESZ POZOSTAĆ W UK? POBIERZ PORADNIK DOTYCZĄCY APLIKACJI SETTLED STATUS TUTAJ <<

Kobieta ostatecznie zrezygnowała z aplikowania o settled status przez internet i zdecydowała się to zrobić w urzędzie. Aby jednak uregulować swój status 72-letnia Niemka musiała się udać do ratusza (na termin musiała czekać 2,5 miesiąca, a dojazd autobusem zabrał jej godzinę w jedną stronę), uiścić opłatę w wysokości £15 i spędzić sporo czasu na telefonie próbując dodzwonić się na infolinię Home Office, by potwierdzić, że została zarejestrowana. 

Przypomnijmy, że wszyscy obywatele UE, którzy nie posiadają dodatkowo brytyjskiego paszportu, muszą uregulować swój status w UK – albo do końca czerwca 2021 r., jeśli Wielka Brytania opuści Wspólnotę podpisując umowę, albo do 31 grudnia 2020 r., jeśli dojdzie do twardego Brexitu. Każdy imigrant, który nie ureguluje swojego statusu i nie otrzyma settled status, zostanie z miejsca uznany za imigranta nielegalnego i będzie podlegał wydaleniu z kraju. A po skandalu dotyczącym pokolenia Windrush wiemy, że deportacje imigrantów są bardzo prawdopodobne.  

Czytaj też: Najnowszy sondaż: Tylko 20 proc. Brytyjczyków wierzy w to, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską 31 października!

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Śnieżyca nadciąga nad UK. Najnowsze prognozy wskazują powrót zimy

Meteorolodzy ostrzegają, że jej zasięg może sięgnąć 471 mil, a temperatury spadną miejscami nawet do -3°C. Lokalnie spadnie nawet 30 cm śniegu.

Polka w Evesham Place Board

Obecność Agaty Wiosny w strukturach decyzyjnych pokazuje, że społeczność polskich przedsiębiorców w Wielkiej Brytanii odgrywa coraz większą rolę w kształtowaniu lokalnych gospodarek. Ogromny sukces i ważne wydarzenie.

Sklepy w UK rezygnują z przyjmowania gotówki. Zapłacisz jedynie kartą lub telefonem

Brytyjskie ulice handlowe coraz szybciej zmieniają sposób płacenia za zakupy. W wielu sklepach banknoty i monety przestają być akceptowane, a klienci mogą zapłacić wyłącznie kartą lub telefonem

Efekt Mandeli – dlaczego pamiętamy rzeczy, które się nie wydarzyły

Setki tysięcy ludzi pamięta rzeczy, które… nigdy nie miały miejsca. To właśnie efekt Mandeli — zjawisko, które pokazuje, jak bardzo można ufać własnej pamięci.

Gdzie najtaniej zrobić weekendowe zakupy – najnowsze dane z marketów

Z najnowszego rankingu przygotowanego przez organizację konsumencką Which? wynika, że różnica w cenie tego samego koszyka produktów między najtańszym a najdroższym sklepem przekracza nawet 50 funtów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie