Czy „nachalny podryw” na ulice zostanie w UK sklasyfikowany jako „hate crime”?

Być może już wkrótce za "przestępstwa z nienawiści" w Wielkiej Brytanii będą uznawane końskie zaloty. Partia Pracy chce, żeby nachalny podryw na ulicy, niemiłe zaczepki i charakterystyczne pogwizdywanie uznać za "hate crimes".

Posłanka Izby Lordów z ramienia laburzystów Stella Creasy prowadzi kampanię przeciwko mizoginii. Impulsem do rozpoczęcia działań w tej kwestii była głośna sprawa Giny Martin. Kobieta padłą ofiarą "upskirtingu". Konkretniej mówiąc przyłapała dwóch mężczyzn na robieniu zdjęć jej krótkiej spódniczce i temu, co miałą pod nią. Martin próbowała coś w tej sprawie zrobić. Zgłosiła sprawę na policję, ale mundurowi nie byli w stanie jej pomóc. Powód? Brak odpowiednich przepisów, dzięki którym ściganie takich zachowań byłoby możliwe.

Kurs funta: ozdrowienie szterlinga może się przesunąć do 2019 roku, ostrzegają ekonomiści

- Advertisement -

W związku z tym Creasy chce "dołożyć" wszelakie wyraźnie mizoginistyczne zachowanie, takie jak niechcanie zaloty, wspomniany "upskirting" czy charakterystyczne pogwizdywanie na atrakcyjne kobiety, pod kategorię "hate crime". Chce to zrobić w ramach niedawnej ustawy zakazującej robienia zdjęć tego, co kobieta ma pod spódnicą z ukrycia. 

Dodajmy, że posłanka Creasy już wcześnie walczyła o surowsze wyroki dla przestępców skazanych za przestępstwa seksualne, gdyby udało się uznanć je za "zmotywowane przez mizoginię". Przedstawicielka okręgu Walthamstow ostrzegła, że prawdziwy wymiar przestępstw z nienawiści wobec kobiet był "zamaskowany" w systemie sądownictwa karnego, ponieważ mizoginia nie jest obecnie uznawana za przestępstwo z nienawiści. Jej zdaniem trzeba to zmienić.

 

 

Nottingham: Polakowi, który zadarł dziewczynie spódniczkę grozi deportacja do kraju

"Mizoginia to nie część życia, którą musimy znosić, ale problem, z którym mężczyźni i kobiety muszą coś zrobić" – komentowała posłana Partii Pracy dla portalu Metro. "Żadna kobieta nie powinna się bać wsiadając do metra siedzącego na przeciwko niej mężczyzny z telefonem komórkowym i tym, co może z nim zrobić".

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Izba Gmin mówi „nie” dla pełnego zakazu social mediów dla nastolatków

Dla współczesnych nastolatków internet nie jest dodatkiem do życia, lecz jego naturalnym środowiskiem. Niestety od social mediów łatwo się uzależnić.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Przez decyzję rządu wkrótce stracisz ponad 2 tys. funtów rocznie

Po zmianach w budżecie część osób otrzyma więcej pieniędzy, ale inni mogą stracić tysiące funtów rocznie.

Rząd nie poda ilu azylantów dostało 40 tysięcy funtów za opuszczenie UK

Rodziny, którym odmówiono azylu w Wielkiej Brytanii, otrzymają 40 000 funtów za opuszczenie UK. Pomysł ten wzbudził ogromne kontrowersje.

5 tys. funtów kary za ser w walizce. Czego nie wolno przewozić?

Kawałek dojrzewającego sera, swojska kiełbasa albo kanapka „na drogę” mogą słono kosztować. Nawet do 5 tys. funtów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie