Liczba naturalizacji w Berlinie wzrosła aż czterokrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat – poinformował dyrektor Krajowego Urzędu ds. Imigracji.
Jesienią ubiegłego roku pisaliśmy o tym, że Bundestag zdecydował o cofnięciu turbo-naturalizacji. Obecnie jest ona możliwa po co najmniej pięciu latach pobytu w kraju.
Wcześniej imigranci dobrze zintegrowani z niemieckim społeczeństwem (spełniający określone wymogi) mogli starać się o naturalizację po trzech latach pobytu. Pierwszy wymóg dotyczył wysokości dochodów, drugim była znajomość języka niemieckiego, a trzecim zaangażowanie społeczne.
Znaczący wzrost naturalizacji w ubiegłym roku
Z danych Krajowego Urzędu ds. Imigracji (LEA) wynika, że w ubiegłym roku w Berlinie naturalizowano prawie od 39 000 do 39 500 osób. Stanowi to wzrost o 40 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy to proces ten przeszło 21 811 imigrantów.
Dyrektor LEA (Państwowego Ośrodka Przyjęć Cudzoziemców), w rozmowie z gazetą Tagesspiegel, Engelhard Mazanke powiedział:
– W rezultacie w ciągu dwóch lat liczba naturalizacji w Berlinie wzrosła ponad czterokrotnie.

Przyczyny wzrostu statystyk
Tak naprawdę turbonaturalizacja obowiązywała w Niemczech przez zaledwie 15 miesięcy. Wiadomo, że w tym czasie 13 proc. imigrantów w Niemczech spełniłoby warunki językowe i dotyczące zarobków.
Od początku 2024 roku za nadawanie obywatelstwa w Berlinie odpowiada LEA (Krajowy Urząd ds. Cudzoziemców); wcześniej zadanie to leżało w gestii okręgów. Od tego czasu liczba wniosków znacznie wzrosła, między innymi dlatego, że urząd rozpatruje dziesiątki tysięcy wniosków, które nagromadziły się w ostatnich latach.
Według urzędującego burmistrza Kaia Wegnera (CDU), wzrost liczby wniosków wynikał z szybszych procesów cyfrowych i przepisów federalnych, a nie z łagodniejszego rozpatrywania wniosków. Oczywiście do takiego stanu rzeczy przyczyniła się również reforma prawa obywatelskiego z czerwca 2024 roku, która skróciła wymagany okres pobytu z ośmiu do pięciu lat.

