Zwolnienia w Heinekenie potrwają przez dwa najbliższe lata. Obejmą aż 6000 pracowników na całym świecie, w tym 400 w samej Holandii.
Heineken poinformował w środę, że zredukuje zatrudnienie na całym świecie o 6000 osób. Gigant piwowarski obniżył także oczekiwania dotyczące wzrostu zysków w 2026 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. Jak informuje Reuters – holenderski browar i jego konkurenci borykają się ze słabym popytem.
Zwolnienia w Heinekenie na dużą skalę
Drugi co do wielkości producent piwa na świecie planuje w ciągu najbliższych dwóch lat zwolnienie 6000 z 87 000 pracowników. W samej Holandii pracę w firmie ma stracić 400 osób. Obecnie holenderski browar poszukuje nowego prezesa po zaskakującej rezygnacji Dolfa van den Brinka.
Heineken już od dłuższego czasu zmaga się z brakiem popytu i trudnymi warunkami rynkowymi. W ubiegłym roku wolumen sprzedaży spadł o 1,2 proc. do 281,6 mln hektolitrów. Najgorsza sytuacja jest w Europie i Ameryce Północnej oraz Południowej.
Według giganta, globalne redukcje zatrudnienia doprowadzą do rocznych oszczędności kosztów sięgających 500 mln euro. Jak już wspomnieliśmy – firma zatrudnia obecnie ponad 87 000 osób, a pracę straci aż 7 proc. z nich.

Zwolnienia częścią projektu EverGreen 2030
Przez zwolnienia będące częścią nowego projektu „EverGreen 2030”, Heineken chce także uwolnić fundusze na nowe inwestycje. W ten sposób zamierza docelowo pobudzić wzrost. Jeszcze w październiku browar poinformował o reorganizacji swojej siedziby w Amsterdamie, co wiąże się z utratą 400 miejsc pracy. Celem zwolnień jest uproszczenie struktury firmy i stworzenie „bardziej skoncentrowanego centrum strategicznego”.
Ponadto Heineken podkreślił, że zachowuje ostrożność w odniesieniu do roku 2026, biorąc pod uwagę „trudny klimat konsumencki”. Jednak spodziewa się wzrostu zysku operacyjnego od 2 proc. do 6 proc.
Warto dodać, że Heineken będący właścicielem takich marek jak Żywiec, Amstel czy Tiger, nie jest jedynym browarem, który cierpi na brak popytu. Również Carlsberg poinformował o zwolnieniach swoich pracowników i zwiekszeniu zaangażowania w produkcję napojów bezalkoholowych.

