Jak nauczyć dziecko w UK czytać po polsku? Oto skuteczna pomoc dla zapracowanych rodziców

Artykuł sponsorowany

Nauka czytania i pisania do najłatwiejszych nie należy, a szczególne trudności mogą mieć z nią dzieci na emigracji, które jednocześnie próbują opanować dwa języki – ojczysty i zagraniczny. Jak wesprzeć nasze dzieci na Wyspach w trudnym procesie nauki czytania po polsku? Przedstawiamy doskonałą pomoc edukacyjną dla polskich rodziców w UK.

Każdy zapracowany rodzic, który nie narzeka na nadmiar wolnego czasu, wie, jak dużym wyzwaniem jest dopilnowanie, by dzieci dobrze się uczyły i zawsze odrabiały zadania domowe – nie mówiąc już o wszelkich dodatkowych zajęciach. W wielu rzeczach wyręcza nas szkoła, ale co z nauką czytania i pisania po polsku, gdy dziecko uczy się w angielskiej placówce, w której mało kto (o ile w ogóle ktoś) przykłada do tego wagę?

- Advertisement -

Z pomocą dla rodziców, którzy chcą skutecznie wesprzeć swoje dzieci w nauce czytania w języku ojczystym, wychodzi mieszkający w Anglii polski autor książek dla dzieci, Piotr Rokicki. Stworzył on pięknie wydaną i wciągającą książkę dla dzieci dopiero uczących się czytać po polsku. Pozycja jest dostępna zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej.

Co ważne, książka pt. „Ala ma kota, czyli przygody Sally i Alfabota” ma nie tylko intrygującą fabułę, z niezwykłym światem literek posiadających własne zdanie na każdy temat i niepowtarzalną osobowość, ale także nawiązuje do realiów współczesnego życia na Wyspach, znanych autorowi z własnego doświadczenia.


„ALA MA KOTA czyli przygody Sally i Alfabota”
>>KUP KSIĄŻKĘ<<

Nasze pociechy będą nie tylko chętnie wracać do fascynujących historii zapisanych na kartach książki, ale dzięki osadzeniu wydarzeń w Anglii, dokładnie w Londynie, będą też mogły poczuć więź z główną bohaterką, co jeszcze bardziej zmotywuje je do lektury. Dodatkowym walorem książki, który z pewnością okaże się atrakcyjny dla najmłodszego pokolenia wychowywanego wśród nowych technologii, jest wprowadzenie drugiego tytułowego bohatera, czyli Alfabota – postaci bezpośrednio ilustrującej nasz nowoczesny świat.

Jak każdy rodzic doskonale wie, dzieciom często trudno dogodzić – szczególnie jeśli chodzi o jakiekolwiek „pomoce edukacyjne”. Książka „Ala ma kota, czyli przygody Sally i Alfabota” została jednak tak niezwykle skonstruowana, że w zaskakujący sposób łączy w sobie zabawę i naukę, przez co maluchom bez wątpienia przypadnie do gustu i nim się obejrzą, nauczą się czytać po polsku, poznając przy tym niesamowite i zwariowane historie.

Książka „Ala ma kota, czyli przygody Sally i Alfabota” jest bez problemu dostępna w Wielkiej Brytanii. Można ją kupić przez internet w wersji papierowej w Polskiej Księgarni Internetowej w UK oraz w wersji elektronicznej na portalu eBookPoint.pl.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Ubieganie się o zasiłek dla niepełnosprawnych jest dehumanizujące

Najnowszy raport dotyczący zasiłku dla niepełnosprawnych (Personal Independence Payment – PIP) okazał się druzgocący.

Jak pracujący uciekają przed zmianami podatkowymi 2027? Szturm na Cash ISA

Tylko w maju na rachunki Cash ISA wpłynęło 3,1 mld funtów, po wyjątkowo mocnym kwietniu, kiedy wartość wpłat osiągnęła aż 12 mld funtów. Dlaczego mieszkańcy Wielkiej Brytanii tak mocno reagują na zmiany podatkowe?

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Leczenie zwierząt w UK będzie tańsze? Rząd planuje limit opłat za recepty

Rząd planuje limit opłat za recepty dla zwierząt. Czy reforma zakończy szokujące rachunki za leczenie pupili?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie