Po 15 latach od zaginięcia w Derby, w Wielkiej Brytanii, prawda o losie Izabeli Zabłockiej wstrząsnęła opinią publiczną. Kobieta została zamordowana przez swoją partnerkę, a jej ciało poćwiartowane i zakopane w ogrodzie. Sprawa ujawnia niezwykłe okrucieństwo i metodyczne zacieranie śladów. Jak zginęła Izabela Zabłocka?
Izabela Zabłocka, 30-letnia w momencie zaginięcia, przeprowadziła się z Polski do Derby wraz z partnerką Anną P.. 28 sierpnia 2010 roku zadzwoniła do swojej matki jak zwykle, a następnie zniknęła bez śladu. Rodzina przez lata nie miała informacji o jej losie. Dopiero w 2024 roku, kiedy jej córka, już dorosła, skontaktowała się z organizacją Missing for Years, sprawa nabrała nowego wymiaru.
„Kobieta całkowicie zniknęła z powierzchni ziemi” – mówił prokurator w sądzie.
Jak zginęła Izabela Zabłocka? Tajemnicze okoliczności śmierci
Według ustaleń prokuratury, partnerka zamordowała Izabelę Zabłocką niedługo po ostatniej rozmowie telefonicznej. Anna P. poćwiartowała ciało dużym nożem, wykorzystując swoje doświadczenie jako rzeźniczka, i zakopała je w ogrodzie domu przy Princes Street w Derby. Następnie na miejscu położono warstwę betonu.
„Zacieranie śladów po zabójstwie polegało na serii celowych, przemyślanych i makabrycznych działań” – relacjonował prokurator Gordon Aspden KC.
Ciało odnaleziono dopiero 1 czerwca 2025 roku, kiedy sprawczyni sama wskazała miejsce ukrycia zwłok policji. Pozostał jedynie szkielet i fragmenty tkanek. Dlatego szczegółowa analiza przyczyny śmierci nie została ustalona z powodu upływu czasu i stanu szczątków.
Dochodzenie i szokujące fakty
Śledztwo, nazwane Operacją Malayan, ujawniło szokujące fakty. Anna P. prowadziła życie normalne przez 15 lat po zabójstwie, w tym wprowadziła do domu matkę i siostrę ofiary.
Prokurator podkreślał, że motywem mogła być zazdrość i konflikty w relacji partnerów. Kobieta twierdziła, że zabiła Izabelę „przypadkowo” w trakcie konfrontacji. Natomiast prokuratura uznaje to za próbę ukrycia winy i kolejne kłamstwo.
Anna P. – partnerka oskarżona o morderstwo
W sądzie Anna P. stoi przed poważnymi zarzutami. Oskarżono ją o zabójstwo Izabeli Zabłockiej, uniemożliwienie godnego pochówku oraz utrudnianie działań wymiaru sprawiedliwości na przestrzeni piętnastu lat. Prokuratura podkreśla, że oskarżona przyznaje się do zabójstwa. Natomiast twierdzi, że działała w samoobronie.
To wersja, którą sąd traktuje z dużą rezerwą. Dziennikarze i prokuratorzy podkreślają, że w toku śledztwa wyłania się obraz kobiety, która metodycznie ukrywała ciało. Dodatkowo planowała działania, by zatrzeć ślady. Przez lata kontynuowała życie jakby nic się nie wydarzyło.
Jej matka i siostra zamieszkały z nią w Wielkiej Brytanii, w praktyce „zastępując” Izabelę. Natomiast Podedworna założyła nowy związek i miała dwoje dzieci.
Proces trwa w Sądzie Koronnym w Derby i ma potrwać około czterech tygodni. Wciąż nie wiadomo, jaka kara ostatecznie zostanie wymierzona, ale sama brutalność sprawy wstrząsnęła opinią publiczną.
Znalezienie szczątków i przełom w śledztwie
Ciało zostało odnalezione po 15 latach dzięki determinacji córki Izabeli i interwencji polskiego dziennikarza Rafała Zalewskiego, który w maju 2025 roku przeprowadził wywiad z Anną P. przy jej domu w Derby. Dopiero wtedy oskarżona wskazała policji miejsce ukrycia zwłok w ogrodzie.
„Śmierć Izabeli i sposób, w jaki ciało zostało poćwiartowane i ukryte, są tak makabryczne, że wstrząsnęły wszystkimi, którzy mieli kontakt z tą sprawą” – podkreśla prokurator.
Przed sądem
Izabela Zabłocka została zginęła w 2010 roku. Jej ciało poćwiartowano i ukryto w ogrodzie domu w Derby, a odkryto dopiero w 2025 roku. Anna P. przyznaje się do zabójstwa. Kobieta twierdzi, że działała w samoobronie. Proces trwa. Natomiast sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i opinią publiczną. Ukazuje bowiem niezwykłe okrucieństwo oraz precyzyjne zacieranie śladów przez sprawczynię.

