Najtańsze bilety: linie lotnicze pomiatają pasażerami „ostatniej klasy”

Wracają zapomniane „bydlęce wagony”?  Linie lotnicze już nawet nie udają, że pasażerowie z najtańszymi biletami mogą liczyć na jakikolwiek luksus podczas lotu. Eksperci rezygnują już z nazwy „klasa ekonomiczna”, nazywając tanie bilety „ostatnią klasą”.

Jeśli kupujesz tani bilet, od razu stajesz się pasażerem drugiej kategorii i nie możesz liczyć na pełne usługi zarówno na lotnisku jak i w samolocie. Za wszystko poza przelotem trzeba dopłacać – gazety, przekąski, posiłki i napoje wliczone są jedynie w cenę najdroższych biletów.

Pasażerowie z tanimi biletami nie mogą też wybierać miejsca na pokładzie ani zabrać dodatkowego bagażu. Część linii lotniczych nie ukrywa nawet lekceważącego stosunku do oszczędnych pasażerów, a eksperci nazywają ich „ostatnią klasą”, zauważając, że są odprawiani jako ostatni i upychani w przygotowanych dla nich miejscach w specjalnej części samolotów, gdzie fotele ustawiane są bliżej siebie w ramach procesu „zagęszczania”.

- Advertisement -

„Ostatnia klasa” nie może dokonywać żadnych zmian w terminach ani warunkach rezerwacji, nie może liczyć na zwrot pieniędzy ani wybrać miejsca w samolocie. Pasażerowie narzekają, że traktuje się ich jak bydło, zwłaszcza w porównaniu z tymi, którzy płacą więcej, a oddziela ich jedynie cienka kotara. Linie lotnicze zaczynają więc wprowadzać marketingowe sztuczki.

British Airways zaczęły oferować usługę „bez fanaberii” dla pasażerów jedynie z bagażem podręcznym, a American Airlines ogłosiły niedawno, że będą sprzedawały bilety dla tych, którzy wolą „mniej bajerów” w zamian za niższą cenę. Delta Air Lines zaś sprzedaje bilety „podstawowe”, jasno komunikując, że ich posiadacze nie mogą liczyć na zwrot pieniędzy lub zmiany w rezerwacji.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ceny paliw rosną, koszty ładowania elektryków spadają

Od kwietnia kierowcy EV w UK będą mogli ładować swoje auta w domu taniej. Obniżka cen ładowania samochodów elektrycznych nakłada się na panikę związaną z wzrostem cen paliw.

Polacy są zagrożeni utratą benefitów przez brak reakcji na list z DWP

Ponad 350 tys. gospodarstw domowych utraciło świadczenia tylko dlatego, że nie zareagowało na oficjalne powiadomienie o zmianach w systemie.

Revolut otrzymał licencję bankową w UK. Co to oznacza dla klientów?

Po pięciu latach oczekiwania na zgodę organów regulacyjnych, Revolut...

Od marzeń do dyplomu – jak skutecznie zacząć studia w Wielkiej Brytanii

Studiowanie w UK to dostępna opcja - nawet bez matury czy przy pracy na etat. Sprawdź, jak Agnieszka z LLC pomaga Polakom zrobić ten krok.

Przez decyzję rządu wkrótce stracisz ponad 2 tys. funtów rocznie

Po zmianach w budżecie część osób otrzyma więcej pieniędzy, ale inni mogą stracić tysiące funtów rocznie.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie