Nauczyciele zajmują się problemami rodzinnymi uczniów. To ich przerasta

Anglia boryka się z coraz większą liczbą nauczycielskich wakatów. Okazuje się, że powodem odchodzenia z zawodu niekoniecznie są zbyt niskie zarobki, ale też przeciążenie pracą. Ta coraz częściej nie sprowadza się już tylko do nauczania. Nauczyciele muszą sobie radzić m.in. z problemami psychicznymi i rodzinnymi uczniów, czyli ze sprawami, które przynajmniej teoretycznie znajdują się poza obszarem ich kompetencji.

Nauczyciele są przytłoczeni ilością obowiązków

W swoim najnowszym raporcie komisja ds. edukacji wyraziła „zaniepokojenie faktem, że od czasu pandemii nauczyciele poświęcają więcej czasu na zajmowanie się kwestiami, które zazwyczaj wykraczają poza zakres kompetencji szkół”. Jest to chociażby rozwiązywanie konfliktów rodzinnych i wsparcie dzieci w zakresie zdrowia psychicznego. Komisja wezwała zatem rząd do zapewnienia dzieciom profesjonalnej opieki. Tak, by z jednej strony nie pozostawić dzieci samym sobie, a z drugiej odciążyć nauczycieli. I pozwolić nauczycielom skupić się na tym, do czego są powołani, a zatem na nauczaniu.

Poseł konserwatystów Robin Walker, który przewodniczy komisji ds. edukacji zaznacza, że przeciążenie pracą jest obecnie czynnikiem najczęściej podawanym przez nauczycieli jako powód odejścia z zawodu. Dopiero kolejnym takim czynnikiem jest zbyt niskie wynagrodzenie – Słyszymy, że „przeciążenie” wynikające z szerszych problemów społecznych powoduje dodatkowy stres u nauczycieli. Niezależnie od tego, czy chodzi o zdrowie psychiczne dzieci, ich zachowanie, czy nawet przypadki, w których nauczyciele pomagają rodzinom w rozwiązywaniu sporów. Nauczyciele muszą móc polegać na odpowiednich usługach lokalnych – precyzuje Walker.

- Advertisement -

W UK dramatycznie brakuje nauczycieli

Najnowszy raport komisji ds. edukacji na temat rekrutacji i zatrzymywania nauczycieli w zawodzie pokazuje niestety ponurą rzeczywistość. Wynika z niego, że Departament Edukacji (DfE) nie jest w stanie osiągnąć celów w zakresie rekrutacji nauczycieli dla kilku przedmiotów, takich jak fizyka, informatyka czy języki obce. – W obliczu rosnącej liczby uczniów na poziomie szkół średnich niezwykle istotne jest, abyśmy mieli kadrę nauczycielską, która czuje się szanowana i odpowiednio nagradzana. W przeciwnym razie pogłębią się braki w zakresie kluczowych przedmiotów. Aby rozwiązać ten problem, rząd musi wykorzystać wszystkie dostępne narzędzia – apeluje Robin Walker.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Warto sprawdzić swoje payslipy przed zmianą roku podatkowego

Wraz ze zbliżającym się nowym rokiem podatkowym zaapelowano do pracowników w UK o dokładne sprawdzenie swoich payslipów.

Przedświąteczne utrudnienia na drogach, kolei i na lotniskach

Planując podróż przed świętami powinniśmy uwzględnić utrudnienia, które pojawią się zarówno na drogach, na kolei i na lotniskach.

37 zakazów, 4 pojemniki. Zaostrzone reguły segregacji odpadów

Segregacja odpadów od 31 marca w Anglii wchodzi w nową erę. Reforma określana jako Simpler Recycling uprości zasady.

Nowe kontrole graniczne opóźnią podróże na święta

Mieszkańcy Wysp powinni przygotować się na dłuższe kontrole graniczne przed świętami. Ze względu na wdrażanie systemu EES.

Jakie prawa ma rodzina w Polsce, gdy bliski umiera za granicą? Wyjaśniamy

Sprawy śmierci bliskiej osoby za granicą są trudne nie tylko emocjonalnie, ale i proceduralnie. System brytyjski daje narzędzia, ale wymaga zdecydowanego i świadomego działania. Dlatego warto wiedzieć, co zrobić, gdy po śmierci bliskiego w UK mamy więcej pytań niż odpowiedzi, nawet po zakończeniu śledztwa policji.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie