Brytyjski państwowy bank oszczędnościowy National Savings and Investments przygotowuje się do wypłaty setek milionów funtów klientom, którym przez lata nie przekazano należnych środków. Sprawa, która ujrzała światło dzienne w marcu 2026 roku i dotyczy około 37 tysięcy osób. Jest jedną z największych afer administracyjnych w historii tej instytucji. W banku konta mają liczni Polacy żyjący i pracujący w UK. Czy odszkodowania za nieprawidłowości w NS&I należą się również im? Jak rozpoznać i gdzie zgłaszać problem?
Nie chodzi o klasyczne odszkodowania za straty inwestycyjne, lecz o pieniądze, które formalnie należały do klientów. Jednak z powodu błędów systemowych bank nie wypłacił klientom należnych pieniędzy. W wielu przypadkach środki istniały w systemie. Natomiast nie były prawidłowo przypisane do właściciela lub jego rodziny.
Bank dla milionów, popularny także wśród Polaków
NS&I obsługuje ponad 24 miliony klientów. Od lat uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych instytucji finansowych w Wielkiej Brytanii. Szczególną popularnością cieszą się tzw. Premium Bonds, czyli obligacje oszczędnościowe powiązane z miesięcznym losowaniem nagród pieniężnych.
Z rozwiązania tego korzystało wielu migrantów zarobkowych. W tym liczna grupa Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Dla wielu była to wygodna i bezpieczna forma odkładania pieniędzy, często traktowana jako alternatywa dla lokat bankowych.
Odszkodowanie za nieprawidłowości w NS&I to efekt wieloletnich błędów i chaosu w danych
Ustalenia wskazują, że problemy w banku narastały przez lata. Szczególnie od momentu rozpoczęcia modernizacji systemów informatycznych po 2020 roku. Projekt, który miał usprawnić działanie instytucji, doprowadził do poważnych zakłóceń w obsłudze klientów i zarządzaniu danymi.
Największe nieprawidłowości dotyczyły błędów w danych osobowych, utraty informacji o kontach oraz opóźnień w wypłatach. Dochodziło do sytuacji, w których klienci mieli błędnie zapisane daty urodzenia lub nie mogli uzyskać dostępu do swoich środków przez wiele lat. W skrajnych przypadkach bank nie informował rodzin zmarłych klientów o posiadanych przez nich oszczędnościach.
Szczególnie poważny problem dotyczy Premium Bonds. Pojawiły się przypadki niewypłaconych wygranych oraz trudności w ustaleniu, czy dana osoba była właścicielem obligacji. To oznacza, że część klientów mogła przez lata nie otrzymać należnych pieniędzy.
Problem sięga wielu lat wstecz
Choć sprawa stała się publiczna dopiero teraz, jej źródła sięgają co najmniej kilku lat wstecz. Pierwsze sygnały o błędach pojawiały się już na początku dekady, jednak dopiero kumulacja problemów i skargi klientów doprowadziły do obecnej sytuacji.

fot. shutterstock.com
W praktyce oznacza to, że nieprawidłowości mogły dotyczyć nawet kilkunastu lat historii kont, a część klientów mogła nigdy nie zorientować się, że ich środki nie zostały prawidłowo rozliczone.
Co zrobić, jeśli masz konto w NS&I?
Każdy, kto korzystał z usług NS&I – szczególnie posiadacze Premium Bonds – powinien dokładnie sprawdzić historię swoich produktów. Najważniejsze jest upewnienie się, że wszystkie wpłaty, odsetki oraz ewentualne wygrane zostały prawidłowo zaksięgowane i wypłacone. To działanie po stronie klienta banku. Często mozolne i czasochłonne.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości należy w pierwszej kolejności skontaktować się bezpośrednio z bankiem i zażądać wyjaśnień. Jeżeli odpowiedź okaże się niewystarczająca lub sprawa będzie się przeciągać, możliwe jest skierowanie skargi do Financial Ombudsman Service. Instytucja rozpatruje spory pomiędzy klientami a instytucjami finansowymi.
Jak odzyskać pieniądze od NS&I i jakie dokumenty trzeba zgromadzić?
Fundamentalne znaczenie ma dokumentacja. W praktyce im więcej dowodów, tym większa szansa na odzyskanie środków. Pomocne są wszelkie potwierdzenia wpłat, numery obligacji, archiwalne wyciągi bankowe czy korespondencja z bankiem. W sprawach spadkowych niezbędne będą dokumenty potwierdzające prawo do dziedziczenia.
W wielu przypadkach możliwe będzie odzyskanie pełnej kwoty wraz z należnymi odsetkami. Natomiast jeśli klient poniósł dodatkowe koszty – na przykład prawne – istnieje szansa na ich zwrot. Wiele osób chce starać się o dodatkowe odszkodowania.
Liczba poszkodowanych może być większa, niż przypuszczano
Na razie nie jest znana pełna skala problemu ani ostateczna kwota, jaką bank będzie musiał wypłacić. Eksperci nie wykluczają, że liczba poszkodowanych wzrośnie, gdy kolejne osoby zaczną sprawdzać swoje konta.
Dla klientów, w tym wielu Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, najważniejszy wniosek jest prosty: nawet w instytucji uznawanej za bezpieczną błędy mogą trwać latami i pozostawać niewidoczne.

