Według najnowszej analizy kryzys naftowy wywołany wojną w Iranie kosztował kierowców w UK dodatkową niebagatelną kwotę 307 mln funtów przez podwyżki cen paliwa.
Od początku ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran obserwujemy niepokojący wzrost kosztów paliwa. Eksperci twierdzą, że nawet w przypadku, gdyby wojna skończyła się już dzisiaj, ceny paliwa nadal by rosły.
Horrendalne podwyżki cen paliwa
Fundacja RAC poinformowała, że wzrost cen na stacjach benzynowych od początku wojny na Bliskim Wschodzie sprawił, że kierowcy musieli zapłacić dodatkowe 307 mln funtów za benzynę i olej napędowy.
W reakcji na irańską kontrolę tankowców przepływających przez Cieśninę Ormuz ceny ropy wzrosły nawet o 120 dolarów za baryłkę. To z kolei wywołało podwyżki cen benzyny na brytyjskich stacjach ze 132,9 pensa do 146,4 pensa. Podobnie ceny oleju napędowego wzrosły gwałtownie ze 142,4 pensa do 169,8 pensa.
W swojej analizie Fundacja RAC wzięła pod uwagę średnie dzienne ceny na stacjach benzynowych i wskaźniki zużycia paliwa. Na tej podstawie obliczyła, że kierowcy w UK wydali około 4,574 miliarda funtów za benzynę i olej napędowy od 28 lutego. Natomiast, gdyby ceny pozostały stabilne, kwota ta wyniosłaby 4,267 miliarda funtów. Fundacja podała, że różnica, czyli 307 milionów funtów, to bezpośredni koszt wojny.

Steve Gooding, dyrektor Fundacji RAC, powiedział:
– To nakłada finansową cenę na wojnę nie tylko na brytyjskich kierowców, ale także na firmy w kraju. Niezależnie od tego, czy prowadzisz gospodarstwo domowe, czy firmę, ceny paliw stanowią znaczną część budżetu. Nawet osoby, które nie jeżdżą samochodami, odczują skutki wyższych kosztów transportu, ponieważ firmy przerzucają te dodatkowe koszty na swoich klientów. To wszystko pogłębia kryzys związany z kosztami utrzymania.
Ceny nadal będą rosły, nawet jeśli wojna się zakończy
Ponadto fundacja ostrzegła, że ceny paliwa nadal będą rosły, „nawet jeśli konflikt zostanie rozwiązany jutro”. Ze względu na opóźnienie między zmianami ceny baryłki ropy a cenami na stacjach. A także czas potrzebny na naprawę zniszczeń wojennych w infrastrukturze wydobycia, rafinacji i dystrybucji ropy.
Coraz głośniej mówi się także o apelach do rządu o odroczenie planowanej na wrzesień podwyżki akcyzy na paliwo z powodu wzrostu cen na stacjach. Przypomnijmy, że w budżecie z listopada 2025 roku Rachel Reeves ogłosiła, że obniżka akcyzy na paliwo o 5 pensów za litr, wprowadzona przez rząd konserwatystów w marcu 2022 roku, zostanie przedłużona tylko do końca sierpnia 2026 roku. A następnie stawki będą stopniowo wracały do poziomu z marca 2022 roku w ciągu najbliższych pięciu lat.

