Po Brexicie, jak po tsunami – od kopniaków, po agrafki (FELIETON)

Kiedy człowiek jest zły szuka podświadomie kogoś, na kim może wyładować swój gniew i wszystkie życiowe frustracje. Niejedna/niejeden myśli: „Urodziłam się jako księżniczka/książę, a muszę za***ć jak byle barachło? Dlaczego?” – i już jest powód do wściekłości.

„Zostawił mnie stary z bachorami, a ja z samych benefitów nie uciągnę. A Polka, co koło mnie mieszka to i faceta ma fajnego, i pracują obydwoje. Udało się s***e, a mnie nie. Dlaczego?”. Po Brexicie szukamy wytłumaczenia dlaczego tak wielu Brytyjczyków zaraz po ogłoszeniu wyników referendum w sprawie Brexitu pozwala sobie na ksenofobiczne ataki na Polaków mieszkających w UK.

Pewnie za jakiś czas psycholodzy i socjolodzy będą robić badania, sondaże, liczyć, analizować, żeby dowiedzieć się dlaczego akurat obiektem zmasowanej nienawiści staliśmy się my – ciężko pracujący Polacy w UK. A ja im odpowiem zanim opublikują wyniki swoich badań: to, jak traktujemy innych ludzi zależy od tego, jak nas wychowano. Nasz stosunek do innych opiera się głównie na tym, jakie wartości wynosimy z domu.

- Advertisement -

Jeśli tam nie szanowało się rodzinnych wartości i nie uczyło się szacunku dla innych – nie ma się co spodziewać, że nagle pokochamy odmienność, inny kolor skóry, inne tradycje, smaki i odmienne od naszych sposoby na życie.

Brytyjczycy na znak solidarności z imigrantami wpinają agrafki

Wyniki referendum dotyczącego Brexitu dobitnie pokazują, że połączone w jeden twór kraje o odmiennej historii, kulturze, wartościach nie mogą być jednością. Nie do jedności wychowywali nas dziadkowie i rodzice, a do odrębności i dumy z dokonań własnego narodu oraz – często krwawej i zagmatwanej – historii. Wzrost nacjonalistycznych i ksenofobicznych nastrojów odczuwany jest już od dłuższego czasu, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale w każdym z krajów UE. Partie nacjonalistyczne skupiają coraz więcej członków i sympatyków.

Polish Work Force Leads to Largest Migration In Centuries

A taki nacjonalista wygląda dokładnie tak samo jak ja i ty, twój sąsiad, kolega w pracy. Nacjonalista nie nosi jakiejś specjalnej plakietki, ani wszywki na koszuli. To, że jest nacjonalistą słyszałeś na przerwie w pracy, w kolejce do kasy w Tesco czy kiedy piłeś obok niego piwo w pubie. Słyszałeś, jak winę za swoje nieudane życie zrzuca na „obcych” – w tym bardzo często na Polaków. Teraz, kiedy Wielka Brytania zagłosowała za Brexitem nareszcie mogą poczuć swoją siłę.

Czy jednak brytyjski nacjonalista – chuligan to nie ten facet/ta babka, która nie przeczytała przez ostatnie 20 lat żadnej książki, za to jej/jego światopogląd jest zawsze dokładnie taki sam, jak właściciela największego szmatławca w UK – „The Sun”? Tak naprawdę ci czytelnicy brytyjskich tabloidów nie wiedzą ani co to Unia Europejska, ani co to Parlament Europejski, ani kto stoi na jego czele, a nawet jaki kolor ma flaga UE.

Terror w Plymouth – dalsze prześladowania Polaków!

Wiedzą tylko, że nienawidzą imigrantów, a tabloidy wmawiały im, że Berexit zakończy napływ imigrantów, a wtedy dostaną świetnie płatną pracę, w której nie trzeba się będzie narobić. Odzyskają wszystkie benefity, a ich życie będzie wyglądać jak w raju. I tyle. Tak rozumieli to, czym jest Brexit.

Nie ma co ukrywać, zniewolonymi umysłowo ludźmi bardzo łatwo manipulować. Łatwo też kanalizować ich gniew. Nie poddawajmy się tym nastrojom – nie dajmy się prowokować, ani manipulować. W rodzinach czytelników „Polish Express” nie uczono nienawiści, tylko tego, jak z honorem i podniesionym czołem przejść przez życie. Nie pozwólmy się więc obrażać byle komu. Akty wandalizmu, ksenofobiczne zachowania chuliganów zgłaszajmy odpowiednim władzom i na policję. No i o jednej najważniejszej rzeczy pamiętajmy zawsze: to nie Brytyjczycy wyżywają się na polskich imigrantach, tylko prostackie, niewychowane i zmanipulowane bandy chuliganów i nieudaczników!

Ilona Korzeniowska

Za pośrednictwem tych stron internetowych możesz zgłaszać mowę nienawiści

mowanienawisci

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Symboliczna granica pękła. Council tax w Londynie przekracza 2 tys. funtów!

Symboliczna granica, która jeszcze niedawno wydawała się zarezerwowana dla najdroższych dzielnic, stanie się standardem klasy średniej.

Kierowcy przepłacają za paliwo. Wkrótce się to zmieni

Urząd Nadzoru Konsumenckiego (CMA) poinformował, że kierowcy przepłacają za paliwo. Niebawem jednak to się zmieni dzięki nowemu programowi.

Tesco rozdaje owoce w ponad 800 sklepach

Tesco zdecydowało się na rozdawanie na przełomie roku owoców dzieciom robiącym zakupy z rodzinami.

Wojskowy gap year – czym będzie, dla kogo i dlaczego się opłaca?

Można będzie sprawdzić się w realiach armii, Royal Navy lub RAF bez konieczności wiązania się z wojskiem na lata.

Jak po wyjeździe z UK nie stracić settled status?

Planując wyjazd z Wielkiej Brytanii cześć z nas obawia się utraty settled status. Zwłaszcza, jeśli myślimy o powrocie na Wyspy w przyszłości.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie