Poniżej prezentujemy dziesięciu celebrytów, którzy swój talent cenią chyba bardziej niż ich fani, a których – posiadając odpowiednio gruby portfel – możesz sobie wynająć, np. za pośrednictwem serwisu www.celebritytalent.net.
- Nickelback: 1 000 000 – 1 500 000 dolarów
Umówmy się, że Nickelback są popularni, ale jak porównać ten rockowy zespół, który tak na prawdę zasłynął dopiero w 2000 r. do starych, dobrych rockmenów, których sława nie przemija od wielu dekad? Tym bardziej, jeśli oni za swój występ „krzyczą” sobie tyle samo, co chłopcy z Nickelback? Za 1,5 mln dolarów możesz zamówić m.in. The Rolling Stones, Aerosmith czy Guns N’ Roses.
- Backstreet Boys: 1 000 000 – 1 500 000 dolarów
Czyżby ich czas jeszcze całkiem nie przeminął? Za chłopakami szalały tłumy, owszem, ale było to pod koniec ubiegłego wieku! Za tę samą cenę możesz mieć inne gwiazdy, które są obecnie ulubienicami nastolatków, np. Shakirę, Robbiego Williamsa czy Michaela Buble. Co lepsze, taniej można wynająć One Direction, którzy koncertują już za 500 000-750 000 dolarów, a z pewnością robią teraz większą karierę niż kiedyś Backstreet Boys.
- Janet Jackson: 500 000 – 750 000 dolarów
Rozumiemy, że nazwisko działa cuda i że Janet swojego czasu sprzedawała miliony płyt, ale ostatnia z nich wydana została 5 lat temu i wygląda na to, że wokalistka spoczęła na laurach. Czy za tę cenę nie lepiej wynająć Mary J. Blige, Puff Diddiego albo Ushera?
- Susan Boyle: 350 000 – 500 000 dolarów
Tak, wiemy, że finaliści wielu talent show robią oszałamiającą karierę, tak jak Susan Boyle zawojowała „Britain’s Got Talent”, ale żeby zaraz życzyć sobie za występ tyle samo, ile gwiazdy takie jak, Gwen Stefani (dla miłośników rocka), Dolly Parton (dla miłośników country) czy Kanye West (dla miłośników rapu)?
- Donald Trump: 250 000 – 350 000 dolarów
Z amerykańskim miliarderem z pewnością można porozmawiać o życiu. Ale czy nie lepiej rozmawiałoby się z Alem Pacino, Anthonym Hopkinsem lub Antonio Banderasem, którzy mają podobny cennik?
- Jamie Oliver: 150 000 – 250 000 dolarów
Powie wam, jak udoskonalić kolację, może nawet przygotuje szybkie danie – zapewne jedno z tych, które można zobaczyć w jego programie albo przeczytać w jednej z wielu książek kucharskich. Pewnie znajdą się miłośnicy kulinariów Jamiego Oliviera, ale czy za taką cenę? Zwłaszcza, że w tym samym zasięgu mamy do wyboru wiele innych gwiazd, np. aktorkę Angelinę Jolie, komika Chrisa Rocka, a nawet Condoleezzę Rice. „Jadłem obiad z Angeliną Jolie”, brzmi chyba lepiej niż „Jamie Olivier ugotował mi ziemniaki”?
- David Schwimmer: 100 000 – 150 000 dolarów
Ten aktor był przeuroczy w roli Rossa Gellera w serialu „Przyjaciele”. Ale czy kojarzymy go z innych ról? Nie, nie bardzo. Dlatego w tej cenie zaprosilibyśmy raczej do siebie oscarowego aktora Bena Afflecka, Christiana Bale’a, czy Edwarda Nortona.
- Laura Bush: 75 000 – 100 000 dolarów
Była pierwsza dama USA ceni się wysoko. Zwłaszcza, że za 75 tys. dolarów możemy umówić spotkanie ze światowej sławy kompozytorem Andrew Lloydem Webberem, wieloletnim prezydentem Francji Jacquesem Chirakiem, czy mistrzem pióra Johnem Grishamem.
- Adrian Fernandez: 50 000 – 75 000 dolarów
To nazwisko nic wam nie mówi? Przypominamy więc, że Fernandez jest pochodzącym z Meksyku, emerytowanym kierowcą rajdowym. Jeśli jesteście fanami sportu, za tą cenę sugerujemy raczej wynająć np. koszykarza Dennisa Rodmana albo baseballistę Josha Becketa (a zostanie wam 20 tys. dolarów w kieszeni).
- Courtney Love: 30 000 – 50 000 dolarów
Piękne kobiety uświetnią każdą imprezę. Ale w tym przedziale cenowym, lepiej uświetnić uroczystość obecnością np. tenisistki Anny Kournikovej.

