Współczynnik dzietności spada w Wielkiej Brytanii, jak w wielu miejscach na świecie. Jednakże liczba dzieci zwiększa się. Współczynnik dzietności w Anglii i Walii spadł w zeszłym roku do najniższego poziomu w historii. Ten rekord został pobity już trzeci rok z rzędu.
Poza niedużym wzrostem w czasie pandemii, wskaźnik urodzeń spadają regularnie od 2010 roku. Obecnie średnio kobiety rodzą 1,41 dziecka. W 2023 roku wskaźnik ten wynosił 1,42, a w 2010 roku 1,94.
W Szkocji sytuacja jest jeszcze gorsza. Według danych opublikowanych przez National Records Scotland, kobiety rodzą tam średnio 1,25 dziecka. W 2008 roku współczynnik dzietności wynosił tam 1,77.
Dzietność w Anglii i Walii na historycznie niskim poziomie
Aby utrzymać liczebność populacji należy utrzymać wskaźnik na poziomie średnio 2,1 dziecka. Eksperci nazywają to „zastępowalnością pokoleń”. W Anglii i Walii współczynnik dzietności utrzymuje się na niższym poziomie od ponad 50 lat. Mimo to populacja wzrosła, głównie przez migrację.
To, co dzieje się w Wielkiej Brytanii, odzwierciedla globalny trend. W Korei Południowej, czyli kraju o najniższym wskaźniku urodzeń na świecie, kobiety rodzą średnio zaledwie 0,75 dziecka.
Wskaźnik dzietności pozostaje na wysokim poziomie w wielu krajach afrykańskich. Somalia jest krajem o najwyższym współczynniku. Kobiety średnio rodzą tam sześcioro dzieci.
Pomimo spadającego współczynnika dzietności, w Anglii i Walii w 2024 roku urodziło się więcej dzieci, niż rok wcześniej. Warto jednak zaznaczyć, że liczba urodzeń w 2023 roku była najniższa od 1977 roku.
Dlaczego populacja Wielkiej Brytanii rośnie mimo niżu demograficznego?
Dzieje się tak, ponieważ populacja Anglii i Walii wzrosła o ponad 700 tysięcy pomiędzy 2023 a 2024 rokiem. Głównie dzięki imigracji. Niższy współczynnik dzietności jest więc rekompensowany przez większą liczbę kobiet w kraju.
Co ciekawe, mimo iż wskaźniki urodzeń spadają na terenie całej Anglii i Walii, w Londynie i West Midlands nieznacznie wzrosły.
Największy wzrost zanotowano w Birmingham. Liczba urodzeń na kobietę wyniosła tam 1,61 dziecka w 2023 roku, a w 2024 było to już 1,75. Największy spadek z kolei odnotowano w Maldon w hrabstwie Essex. Współczynnik spadł tam z 1,59 do 1,37.
Od 2014 roku spadek dzietności zaobserwowano w każdej z 303 gmin, dla których istnieje ciągłość danych.
Luton jest samorządem o najwyższym ogólnym wskaźniku dzietności, gdzie kobiety rodzą średnio około dwoje dzieci. Odnotowano tam najmniejszy spadek, zaledwie o 6 procent w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
W miejscach takich jak Torbay w Devon, Denbighshire, w północnej Walii i w Bristolu, wskaźnik dzietności spadł o ponad jedną trzecią w ciągu ostatniej dekady.

Zmiany w wieku matek i struktura demograficzna kraju
Dane opublikowane w zeszłym miesiącu ujawniają więcej na temat struktury demograficznej w Wielkiej Brytanii. Liczba dzieci urodzonych przez matki urodzone w UK stale spada, ale w 2024 roku zostało to zrekompensowane wzrostem liczby urodzeń wśród matek urodzonych za granicą.
Wzrost ten jest szczególnie widoczny wśród matek pochodzących z południowej Azji. W 2024 roku w Anglii i Walii urodziło się o 20 tysięcy więcej dzieci, których matki pochodziły z tego regionu, niż trzy lata wcześniej. Oznacza to wzrost o niemal 50 procent od 2021.
W tym samym czasie gwałtownie wzrosła też liczba urodzeń dzieci matek pochodzących z Afryki. Równie szybko spadła jednak liczba dzieci urodzonych przez matki z krajów Unii Europejskiej, co zbiegło się z Brexitem.
W 2024 roku nieco ponad jedna trzecia dzieci urodzonych w Anglii i Walii miała matki pochodzące nie z Wielkiej Brytanii. Jednak w niektórych obszarach matki urodzone za granicą stanowiły o wiele większy odsetek.
Na przykład w Luton, czyli mieście o najwyższym współczynniku dzietności w Anglii i Walii. W 2024 roku siedmioro na dziesięcioro dzieci urodziło się matkom pochodzącym z zagranicy.
Według spisu z 2021 roku całkowita populacja Luton urodzona za granicą wyniosła 38 procent. Wiele z tych osób to osoby młodsze, w wieku, który sprawia, że mają większe prawdopodobieństwo posiadania dzieci.
Współczynnik dzietności, a wiek
Współczynnik dzietności spada obecnie we wszystkich grupach wiekowych. Wskaźnik urodzeń u osób poniżej 30 roku życia jest najniższy w historii.
Liczba urodzeń wśród kobiet po trzydziestce wzrastała na początku tego stulecia. Jednak w ciągu ostatnich dziesięciu lat zaczęła systematycznie spadać. W 2024 roku średnia liczba dzieci urodzonych przez matki w wieku od 30 do 34 lat była najniższa od ponad 20 lat.
Obecnie średni wiek, w którym matki decydują się na dziecko wynosi 29 lat i 5 miesięcy. W różnych częściach kraju występują jednak spore różnice. Na północnym wschodzie matki rodzą pierwsze dziecko średnio w wieku 28 lat. W Londynie z kolei w wieku 31 lat.
Fakt, że kobiety rodzą mniej dzieci, a ludzie żyją dłużej, oznacza, że na każdą osobę w wieku produkcyjnym spada większe obciążenie ekonomiczne związane z koniecznością utrzymania emerytów.
Ekspert do spraw demografii, dr Paul Morland, powiedział:
– Jeśli chodzi o gospodarkę, politykę społeczną, podstawowym problemem jest to, że mamy więcej osób w wieku emerytalnym niż liczba osób pracujących.
– To ludzie w wieku produkcyjnym płacą podatki, a ludzie powyżej pewnego wieku korzystają dużo częściej z opieki zdrowotnej. Osoba w wieku 80 lat wydaje nawet sześć razy więcej na opiekę zdrowotną niż osoba w wieku lat 20.