W Wielkiej Brytanii zabraknie leków w okresie świątecznym? Apteki wstrzymują zakupy ze względu na gwałtownie rosnące ceny

Czy mieszkańcy Wielkiej Brytanii będą mieć w okresie Świąt Bożego Narodzenia problem z zakupem leków? Wiele na to wskazuje, ponieważ apteki coraz częściej wstrzymują zakupy ze względu na gwałtownie rosnące ceny. 

Ceny leków w UK idą w górę

Hurtowe ceny popularnych leków, w tym sterydów, leków na migrenę i leków na niestrawność w ciągu ostatnich kilku miesięcy mocno poszybowały w górę. Ceny niektórych preparatów, jak przyznają aptekarze, wzrosły nawet czterokrotnie lub więcej. Z kolei NHS nie nadąża z refundacją leków, co oznacza, że apteki same muszą ponosić rosnące koszty zakupów. Obecna sytuacja wygląda dosyć ponuro, ponieważ wiele aptek ma zapasy na wyczerpaniu, a jednocześnie farmaceuci nie robią nowych zamówień, twierdząc, że kupowanie leków po obecnych cenach szybko doprowadziłoby ich placówki do bankructwa. – Typowa apteka może tracić dziesiątki tysięcy funtów miesięcznie, jeśli nadal będzie kupować te leki – mówi dr Leyla Hannbeck, dyrektor naczelna Association of Multiple Independent Pharmacies (AIMP). A Ian Strachan, który prowadzi cztery apteki w północno-zachodniej Anglii informuje w mediach, że musi prosić pacjentów cierpiących na astmę i potrzebujących prednizolonu do kontrolowania ataków, aby szukali sterydu w innych aptekach, ponieważ jego zapasy są już bardzo ograniczone. – Musimy im mówić: 'Spróbujcie w dwóch lub trzech innych aptekach i zobaczcie, czy mają jakieś [leki]. Jeśli nie, wrócicie i zobaczymy, co da się zrobić' – precyzuje farmaceuta. 

Obecna sytuacja to szaleństwo – mówią farmaceuci

Zgodnie z prawem apteki są zobowiązane do posiadania odpowiednich zapasów leków, ale farmaceuci zaznaczają, że obecna sytuacja to „absolutne szaleństwo” finansowe. – Nie oczekujesz, że restauracja zrobi pizzę ze składników wartych 19 funtów i sprzeda ją za 4 funty – wyjaśnia Strachan. 

- Advertisement -

Już teraz farmaceuci tracą pieniądze na ponad 100 różnych lekach. Dr Hannbeck przyznaje, że od dawna wiadomo było o gwałtownych podwyżkach cen, ale ubolewa, że nikt w Departamencie Zdrowia nie słucha farmaceutów. Prośby o zorganizowanie spotkania aptekarzy z przedstawicielami hurtowni i producentów leków pełzną na niczym. Czasami,w ramach tzw. „systemu koncesyjnego” Ministerstwo zdrowia podnosi taryfy dla farmaceutów na niektóre leki, ale nie dzieje się to zbyt często, ponieważ urzędnicy wiedzą, że podwyżki dotacji dla tak wielu leków będą słono kosztować podatników. A za szalejącymi cenami leków    stoi z jednej strony brak surowców potrzebnych do ich produkcji, a z drugiej kryzys energetyczny, który jeszcze bardziej zwiększył koszty ich wytwarzania. 

 

 

 

Departament Zdrowia zapewnia, że leki w UK wciąż są tanie

Do sprawy odniósł się rzecznik Department of Health and Social Care. – Lokalne apteki odgrywają kluczową rolę we wspieraniu pacjentów w całym kraju, a my podejmujemy działania w celu ich wspierania, w tym inwestujemy w sektor prawie 2,6 miliarda funtów rocznie, a dodatkowe 100 mln funtów [zainwestowaliśmy] we wrześniu, aby złagodzić presję cenową i wesprzeć przedsiębiorców. Wielka Brytania ma jedne z najtańszych niemarkowych leków w Europie i ściśle współpracujemy z przemysłem, NHS i innymi podmiotami, aby zapewnić pacjentom dostęp do leków, których potrzebują. Pracujemy w szybkim tempie z Komitetem Negocjacyjnym ds. Usług Farmaceutycznych nad przeglądem uzgodnień dotyczących preferencyjnych cen, aby zobaczyć, jak można je ulepszyć – poinformował rzecznik. 

NHS chce zachęcić Wyspiarzy do korzystania z leków dostępnych bez recepty 

W czerwcu informowaliśmy, że lekarze rodzinni w Wielkiej Brytanii będą odchodzić od przepisywania leków na szereg schorzeń. NHS ma nadzieję, że ruch ten będzie dla Wyspiarzy korzystny finansowo, a pacjenci będą zachęcani do korzystania z leków dostępnych bez recepty. NHS wydał wytyczne w zakresie 35 schorzeń i dolegliwości, których leczenie nie będzie już wymagało interwencji lekarza pierwszego kontaktu. Na drobne schorzenia nie będą wystawiane recepty, a pacjenci będą zachęcani do kupowania leków bez recepty. „Ogólnie rzecz biorąc lekarze rodzinni, pielęgniarki lub farmaceuci nie wystawią nikomu recepty na leki dostępne bez recepty (OTC) na szereg drobnych schorzeń” – głosiło oświadczenie NHS.

Lekarze NHS nie będą już wystawiać recept na leczenie niektórych, drobnych dolegliwości, aby pomóc pacjentom nieco zaoszczędzić. Leki przepisywane na receptę to często kosztowny kłopot dla dla NHS, ponieważ ludzie zgłaszają się do lekarza rodzinnego z naprawdę drobnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choćby nadmierne gromadzenie się woskowiny w uszach. Najnowsza decyzja NHS oznacza, że ludzie będą zachęcani do samodzielnego szukania w aptekach leków bez recepty, które będą kupowali z własnej kieszeni. „Zmniejszając kwotę, jaką NHS wydaje na leczenie tych drobnych schorzeń, NHS może dać pierwszeństwo leczeniu pacjentów z poważniejszymi schorzeniami, takimi jak nowotwory i problemy ze zdrowiem psychicznym” – mówią władze NHS.

Na te schorzenia lekarze GP nie będą już wystawiali recept

Oto lista 35 schorzeń, na których leczenie lekarze rodzinni w UK przestaną wypisywać recepty: 
 

  • Ostry ból gardła
  • Zapalenie spojówek 
  • Kaszel, przeziębienie i zatkany nos 
  • Ciemieniucha 
  • Łupież 
  • Biegunka (dorośli) 
  • Suche/obolałe/zmęczone oczy 
  • Woskowina 
  • Nadmierne pocenie 
  • Hemoroidy 
  • Wszy 
  • Niestrawność i zgaga 
  • Kolka niemowlęca 
  • Rzadka opryszczka warg 
  • Rzadkie zaparcia 
  • Rzadkie migreny 
  • Ukąszenia i użądlenia owadów 
  • Łagodny trądzik 
  • Drobne oparzenia
  • Łagodne zapalenie pęcherza moczowego 
  • Łagodna sucha skóra 
  • Łagodne podrażnienie skóry 
  • Łagodny do umiarkowanego katar sienny 
  • Drobny ból, dyskomfort i gorączką (np. bóle i skręcenia, ból głowy, ból menstruacyjny, ból pleców) 
  • Owrzodzenia jamy ustnej 
  • Odparzenia od pieluchy
  • Pleśniawka
  • Zapobieganie próchnicy 
  • Grzybica stóp
  • Oparzenie słoneczne
  • Ochrona przed słońcem 
  • Ząbkowanie/łagodny ból zęba 
  • Owsiki 
  • Choroba lokomocyjna 
  • Kurzajki

 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Podróż samochodem na święta do Polski z UK — jakie są doświadczenia naszych rodaków?

Który miesiąc jest dobry na przechodzenie na polską emeryturę?

Od wiosny 2023 r. Wyspiarze poczekają na wjazd do UE nawet cztery razy dłużej niż obecnie. Zostaną poddani zwiększonym kontrolom

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

1000 funtów kary za smycz dłuższą niż 2 metry. Weszły sezonowe przepisy wyprowadzania psów

Nowe regulacje dotyczą przede wszystkim terenów przyrodniczych, gdzie wiosną i latem gniazdują ptaki oraz wychowywane są młode dzikich zwierząt. Obowiązują od 1 marca do 31 lipca. 

Słuchawki douszne z toksynami BPA. Znaleziono je w aż 81 markach

Badanie finansowane przez Unię Europejską wykazało, że słuchawki douszne zawierają toksyczną substancję (BPA). Przetestowano 81 modeli.

Zasiłki dla imigrantów znów w centrum sporu w Wielkiej Brytanii

Emocje wzbudziły informacje o migrantach spoza Unii Europejskiej, którzy po uzyskaniu prawa stałego pobytu korzystają z systemu wsparcia finansowego państwa.

Śnieżyca nadciąga nad UK. Najnowsze prognozy wskazują powrót zimy

Meteorolodzy ostrzegają, że jej zasięg może sięgnąć 471 mil, a temperatury spadną miejscami nawet do -3°C. Lokalnie spadnie nawet 30 cm śniegu.

Efekt Mandeli – dlaczego pamiętamy rzeczy, które się nie wydarzyły

Setki tysięcy ludzi pamięta rzeczy, które… nigdy nie miały miejsca. To właśnie efekt Mandeli — zjawisko, które pokazuje, jak bardzo można ufać własnej pamięci.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie