Wybory parlamentarne 2017: Skąd tajemnicze 3 mln dodatkowych wyborców?

Do czerwcowego referendum poszło 3 mln osób więcej niż do wyborów w 2015 roku. Czy podczas tegorocznych wyborów trend się utrzyma?

Jednym z najbardziej uderzających faktów podczas zeszłorocznego referendum – oczywiście oprócz samego wyniku – był wzrost frekwencji, ponieważ w porównaniu do wyborów z maja 2015 roku do urn w Wielkiej Brytanii poszło o 2,9 mln osób więcej.

Hiszpania ramię w ramię z Polską powalczy o prawa imigrantów w UK!

- Advertisement -

Frekwencja podczas zeszłorocznego referendum była w Wielkiej Brytanii największa od czasów wyborów parlamentarnych z 1992 roku, a w Walii od 1997. Jednak te 3 mln głosów są dla wszystkich zagadką, ponieważ nic o nich nie wiadomo. Płeć, wiek i status społeczny tych dodatkowych wyborców wciąż pozostaje tajemnicą, więc trudno przewidzieć, jak te osoby zagłosują podczas najbliższych wyborów.

Co ciekawe żadne badanie opinii publicznej, które były przeprowadzane przed referendum nie stwierdziło pojawienia się dodatkowych głosów. Jedyne, co wiemy o tej grupie osób, to to, że pojawili się w lokalach wyborczych w dniu referendum i zagłosowali. W angielskich lokalach wyborczych pojawiło się dokładnie 2,89 mln osób więcej niż w 2015 roku, co daje wzrost o 7 punktów. W Walii jest to wzrost równy 6 punktom procentowym, a w Irlandii Północnej 5. Jedynie Szkocja zaliczyła niższy wzrost, bo o mniej niż 4 punkty procentowe.

Spośród 9 regionów w Anglii największy wzrost frekwencji miał miejsce w tych regionach, w których przeważali zwolennicy wyjścia z Unii Europejskiej: Eastern, East Midlands, North East i West Midlands.

Irlandia Północna i Londyn, gdzie wyborcy głosowali za pozostaniem w Unii tak jak Szkocja również miały mniejszy wzrost frekwencji. Jednakże fakt, że dodatkowi wyborcy pojawili się tam, gdzie głosowano za opuszczeniem UE, nie jest dowodem na to, że głosowali oni za Brexitem. Tak samo jak nie można powiedzieć, że w najbliższych wyborach będą oni głosowali na konkretną partię.

Polak z organizacji „the3million” pojechał do Brukseli walczyć o prawa imigrantów z UE po Brexicie!

Prawdziwą zagadką jest to czy wyborcy, którzy poszli do referendum w 2016 roku pójdą również do tegorocznych wyborów, przez to nie wiadomo czy będą mieli wpływ. Wszystko okaże się 8 czerwca tego roku po zamknięciu lokali wyborczych.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Schorzenia na które najłatwiej dostać PIP. Świadczenie może wynieść ponad 700 funtów

Najczęściej wsparcie otrzymują osoby z zaburzeniami psychicznymi oraz chorobami układu ruchu. Jednak jednocześnie kluczowa zasada pozostaje niezmienna: PIP nie ocenia choroby, tylko jej skutki.

Nowe zagrożenie w UK. Zdjęcia dzieci ze szkolnych stron trafiają w ręce szantażystów

Niewinna fotografia z apelu czy zawodów może zostać przerobiona przez algorytm w materiał służący do zastraszania.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie