Dziewiętnaście osób zostało zabranych do szpitala z trudnościami w oddychaniu, po wycieku gazu w szkockim centrum wypoczynkowym
We wtorek, kilka minut po 13.00 doszło do wycieku podchlorynu sodu w centrum wypoczynkowym East Sand w St. Andrews. Służby ratunkowe przyjechały natychmiast. Centrum zostało natychmiast ewakuowane. Dziewiętnaście osób z zaburzeniami oddychania zostało zabranych do szpitala.
Caitlin Millar (23l), która świętowała swoje urodziny, tak opisała wypadek: „Usłyszałam głośny huk i zobaczyłam gaz wydobywający się z rur, całą masę chmur gazu. Wszyscy zaczęli kaszleć. Poczułam silny zapach chloru. Wszyscy byli przerażeni. Było nas około 30, może 40 osób, w tym kilka rodzin z małymi dziećmi. Pracownicy szybko pokierowali nas do wyjścia i zaraz zajęli się nami sanitariusze. Chyba nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, jak poważna jest sytuacja.”
Koleżanka Caitlin Millar, Connie Dawson dodała: „To było przerażające, nadal szczypią mnie oczy i boli mnie gardło. Nikt z nas nie zdążył zabrać swoich rzeczy i muszę teraz nosić szpitalne piżamy. Nie mam ani pieniędzy, ani kluczy do domu. Kazali nam dzwonić na policję i pytać o rzeczy, ale nie jestem pewna, czy je kiedykolwiek odzyskam.”
Rzecznik Fife Sports and Leisure Trust zapewnił, że dochodzenie w sprawie wycieku gazu jest w toku, ale wyciek nie jest już zagrożeniem dla otoczenia.
Zobacz też: Pożar na lotnisku w Dublinie. Wszystkie loty zawieszone
