Już od 4 lutego Londyn znów mówi po polsku – językiem kina. Do 29 marca 2026 trwa 24. edycja KINOTEKI, największego przeglądu polskich filmów poza granicami kraju, rozpisana na najlepsze sale brytyjskiej stolicy: BFI Southbank, ICA, Ciné Lumière, a także Barbican Centre, The Garden Cinema i BFI IMAX.
To wydarzenie ważne nie tylko dla stałych bywalców londyńskich kin, ale i dla Polonii – bo KINOTEKA jest czymś więcej niż zestawem projekcji. To wielogłos o pamięci, tożsamości i współczesności. Od lat buduje most między Polską a Wielką Brytanią – most z obrazów, dialogów i pytań, które nie starzeją się tak łatwo jak plakaty na słupach ogłoszeniowych.
Wajda – sumienie XX wieku
Tegoroczną edycję spina klamra symboliczna i historyczna: setna rocznica urodzin Andrzeja Wajdy. Festiwal opiera program na dużej retrospektywie „Portraits of History and Humanity”, przypominając twórcę, który rozumiał kino jako akt moralny i obywatelski – a czasem także jako formę sprzeciwu.
Seans otwarcia 4 lutego w BFI Southbank przyniósł pokaz „Popiołu i diamentu” – filmu, który nie tyle zdefiniował polską szkołę filmową, co też nauczył, że historia bywa bardziej osobista niż oficjalne podręczniki. Maciek Chełmicki, rozdarty między rozkazem a pragnieniem zwykłego życia, jest figurą, którą kino potrafi wyrzeźbić ostrzej niż pomnik: człowiek wciśnięty między politykę a sumienie, między „trzeba” a „chcę”.
W programie retrospektywy znalazły się m.in. „Kanał”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, „Ziemia obiecana”, „Katyń” czy późne „Powidoki”. To przekrój, który pozwala zobaczyć, jak Wajda prowadzi widza przez wojnę, totalitaryzm, rewolucję Solidarności i moralne rozdroża polskiej nowoczesności – zawsze blisko człowieka, nigdy tylko przy sztandarach.

Chopin, Chopin! (Chopin, a Sonata in Paris)
Nowe polskie kino – pokolenie dialogu
Sekcja „New Polish Cinema” skupia najważniejsze produkcje ostatnich miesięcy. Wśród nich „Franz” w reżyserii Agnieszki Holland – polski kandydat do Oscara. Dzieło ambitne, niepokorne i wymagające – oraz widowiskowy „Chopin, Chopin!” (ang. „Chopin, a Sonata in Paris”) Michała Kwiecińskiego. Film ktory wzrusza i porywa.
Nowe kino nie unika tematów trudnych. Bada relacje społeczne, napięcia pokoleniowe, kondycję rodziny i jednostki. Twórcy testują różne modele współpracy – między krajami, archiwami, producentami. To kino świadome wspólnoty, ale też jej pęknięć. Pokazy odbywać się będą m.in. w BFI IMAX i Barbican Centre – będą to teraz miejsca, gdzie polski film spotyka międzynarodową publiczność.
Europa jako pamięć – Kieślowski i dokument
KINOTEKA 2026 przygląda się kinu jako wspólnemu językowi pamięci. W programie jest hołd dla Krzysztofa Kieślowskiego – w 30. rocznicę jego śmierci – z pokazami m.in. „Krótkiego filmu o zabijaniu” i „Krótkiego filmu o miłości”. To filmy, które są uznawane za arcydzieła światowego kina, cenione za głęboką analizę psychologiczną, etyczną oraz uniwersalne podejście do ludzkich dylematów. Prowadzą widza w głąb: do pytań o winę, karę, odpowiedzialność i prawo do drugiego spojrzenia.
Osobne miejsce zajmuje dokument. Pokaz „Trains” (pol. „Pociągi”) Macieja Drygasa – zbudowany z materiałów archiwalnych – kreśli mapę kontynentu poprzez ruch: transporty wojenne, migracje, pożegnania na peronach, ciszę między jednym ujęciem a drugim. Obecny jest też Marcel Łoziński – mistrz dokumentalnej etyki, dla którego kamera była narzędziem odpowiedzialności, bez szukania sensacji na siłę.
Sztuka wychodzi poza ekran
KINOTEKA to nie tylko projekcje. W Southbank Centre zaprezentowano „Blokowisko” – projekt łączący taniec, muzykę elektroakustyczną i wideo-scenografię, inspirowany pomysłem, który Wajda miał kiedyś rozważać, ale nie zdążył przenieść na ekran. Z kolei Samsung KX w King’s Cross stał się przestrzenią konferencji o sztucznej inteligencji i jej wpływie na branżę filmową – od praktyk twórczych po etykę i relację z widownią.
Są też spotkania i rozmowy, czyli to, co w kinie bywa najcenniejsze po napisach końcowych. W ramach wydarzeń specjalnych zaplanowano m.in. pokaz filmu „Mr. Olbrychski” oraz Q&A z Danielem Olbrychskim (10 marca, Ognisko Polskie).
Londyn – scena dla polskiej wrażliwości
W świecie napięć geopolitycznych i sporów o historię twórczość Wajdy czy Kieślowskiego wybrzmiewa dziś z nową siłą – bo to kino o odpowiedzialności, a nie o wygodnych legendach. KINOTEKA nie sprzedaje prostych odpowiedzi. Proponuje namysł. Pokazuje, że polska kinematografia od dekad uczestniczy w europejskiej debacie o wolności, pamięci i moralnym wyborze.
Festiwal organizowany jest przez Instytut Kultury Polskiej w Londynie przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. To instytucjonalne zaplecze nadaje KINOTECE zarówno prestiż, jak i także realną ciągłość – dzięki której polskie kino od lat ma w Londynie stałą, rozpoznawalną scenę.
To festiwal dla widzów wymagających – tych, którzy wierzą, że kino jest nie tylko rozrywką, ale i formą świadectwa.
Szczegółowy program dostępny jest na stronie kinoteka.org.uk.
Londyn ma wiele języków. W lutym i marcu jednym z nich jest język polskiego filmu.


