W przeciwieństwie do swojej matki, ze względu na którą została w grupie, nie przepadała za nachodzeniem ludzi po domach i namawianiem ich do zmiany wiary. – Czasami zdarzało mi się pukać do drzwi moich znajomych ze szkoły. Miałam wrażenie, że prowadzę jakieś podwójne życie – wspomina po latach aktorka. Michelle jako nastolatka miała mętlik w głowie – w szkole uczono ją bowiem innych zasad wiary, a rówieśnicy ją wyśmiewali. W końcu zdecydowała się opuścić wspólnotę. Kto wie, jak zareagowaliby dawni znajomi, gdyby teraz zapukała do ich drzwi?
Aktorka wspomina po latach, że była świadkiem Jehowy!
Nasza misja
Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!
