Amsterdam proponuje osobom żyjącym na ulicy nietypowe rozwiązanie. Zamiast wielomiesięcznego oczekiwania na miejsce w schronisku, bezdomni cudzoziemcy mogą otrzymać bezpłatny bilet do kraju pochodzenia oraz pomoc w zorganizowaniu powrotu.
Jak poinformował holenderski dziennik „de Volkskrant”, liczba osób, którym opłacono podróż autobusem, pociągiem lub samolotem do rodzinnego kraju, wzrosła z 212 w 2021 roku do 532 w 2025. Za tymi statystykami kryją się konkretne historie migrantów, którzy przyjechali do Holandii za pracą, a po utracie zatrudnienia znaleźli się poza marginesem.
Polacy dominują w powrotach z Amsterdamu
Holandia deportuje bezdomnych Polaków. GGD Amsterdam dowodzi, że między sierpniem 2023 a lipcem 2024 roku wśród 441 osób objętych programem powrotów 23 proc. stanowili obywatele Polski. Drugą najliczniejszą grupą byli Rumuni, odpowiadający za 22 proc. wszystkich repatriacji. Burmistrz Amsterdamu Femke Halsema deklaruje, że miasto chce ograniczać uciążliwości dla mieszkańców i przeciwdziałać dalszemu wykluczeniu osób pozostających na ulicach.
Nie podano dokładnej liczby bezdomnych Polaków mieszkających obecnie w Amsterdamie, jednak Polacy od lat należą do największych społeczności migrantów zarobkowych w Holandii. Stąd nie dziwi, że to właśnie oni najczęściej pojawiają się w statystykach bezdomności.
Wielu rodaków trafia do Holandii z zapewnionym zakwaterowaniem. Problem zaczyna się w chwili utraty pracy. W przypadku części pracowników agencyjnych miejsce zamieszkania jest bezpośrednio powiązane z zatrudnieniem. Koniec kontraktu oznacza brak wynagrodzenia i konieczność natychmiastowego opuszczenia firmowego lokum.
Bezdomność w Holandii ma drugie dno
Bezdomność w Holandii oczywiście nie dotyczy wyłącznie Amsterdamu. Na początku 2024 roku liczbę osób żyjących w bezdomności na terenie Holandii szacowano na około 33 tys. Oficjalne statystyki obejmują przede wszystkim osoby zarejestrowane w schroniskach czy korzystające z pomocy społecznej. Szacunkowo 70 proc. bezdomnych pozostaje poza rejestrami. Ponad 23 tys. osób znalazły się poza nawiasem.

Bardziej wymowne są dane dotyczące pochodzenia osób pozostających bez dachu nad głową. Niemal połowa bezdomnych w Holandii to osoby urodzone poza krajem. W tej grupie 37 proc. stanowią migranci pochodzący z Afryki, Azji oraz Bliskiego Wschodu. Osobną kategorię tworzą mieszkańcy państw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polacy i Rumuni.
Osiem miesięcy czekania na schronisko
W samym regionie Amsterdamu na ulicach przebywa obecnie ponad 1300 osób. To około 12 proc. wszystkich bezdomnych w mieście. Raport GGD Amsterdam szacuje liczbę bezdomnych obywateli Unii Europejskiej w stolicy Holandii na od 1800 do 2400 osób. Nic dziwnego, że miejscowa pomoc społeczna jest przeciążona, a oczekiwanie na miejsce w schronisku trwa nawet 8 miesięcy. Dla osoby co noc śpiącej pod gołym niebem to wieczność.
Pracownicy PerMens proponują cudzoziemcom powrót do ojczyzny. Ich zespoły regularnie patrolują miasto. Rozmawiają z osobami żyjącymi na ulicach i próbują im pomóc, zanim uzależnienia lub konflikty z prawem pogłębią wykluczenie.
Program nie ogranicza się do zakupu biletu. Przed wyjazdem pracownicy socjalni sprawdzają, czy dana osoba jest w stanie bezpiecznie podróżować. Czy nie będzie konieczne wcześniejsze leczenie odwykowe albo pomoc medyczna. Osoby przygotowywane do wyjazdu mogą skorzystać z prysznica, otrzymują czystą odzież oraz ciepły posiłek. Później organizowany jest transport do kraju pochodzenia.
