Ceny paliwa i gazu w Holandii znowu wzrosły po ponownej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, zbliżając się do szczytów z początku roku.
W weekend statki znalazły się pod ostrzałem w Cieśninie Ormuz, a ponieważ przepływa przez nią ogromna część światowego zapotrzebowania na ropę naftową, ceny benzyny i oleju napędowego gwałtownie wzrosły. Osiągnęły najwyższy poziom od ponad miesiąca. Obecnie zbliżają się do wysokich poziomów sprzed kilku miesięcy.
Niemal rekordowe ceny paliwa i gazu w Holandii
Cena oleju napędowego na holenderskich stacjach benzynowych wzrosła o około 30 centów za litr w ciągu dwóch tygodni. Podczas gdy cena hurtowa gazu wzrosła ponad dwukrotnie od lutego.
Diesel kosztuje obecnie średnio 2,569 euro za litr, a benzyna 2,620 euro. Według danych UnitedConsumers, firmy śledzącej ceny rekomendowane przez pięć największych firm naftowych.
Tymczasem cena hurtowa gazu wzrosła o nieco ponad 62 euro za megawatogodzinę, w porównaniu z poniżej 41 euro miesiąc temu. I poniżej 30 euro przed wybuchem wojny pod koniec lutego, donosi NOS.
Ceny benzyny osiągnęły rekordowy poziom w maju, kiedy to zalecana cena za litr wyniosła 2646 euro. Jednak ceny oleju napędowego rosną szybciej niż ceny benzyny ze względu na niskie zapasy.
– Średnio cena oleju napędowego w Holandii wzrosła już o około 30 centów za litr w ciągu dwóch tygodni – powiedział ekonomista ING Rico Luman w wywiadzie dla NU.nl.
W środę, 22 lipca, organizacja konsumencka UnitedConsumers ustaliła cenę benzyny Euro95 w Holandii na 2612 euro za litr, w porównaniu z 2603 euro dzień wcześniej. Ceny oleju napędowego wzrosły również o 1,1 centa do 2580 euro za litr.
I to nie był pierwszy raz w tym roku, kiedy ceny benzyny osiągnęły rekord. Majowy wzrost cen jest piętnastym pobitym rekordem od marca, donosi ANP.

Czekają nas kolejne podwyżki?
Z uwagi na to, że jedna piąta światowego skroplonego gazu ziemnego (LNG) jest transportowana przez Cieśninę Ormuz, jej zamknięcie oznacza chaos dla rezerw i cen gazu. Ceny gazu w Europie wzrosły o ponad 20 procent w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Zbliżając się do najwyższego poziomu od połowy marca. Osiągnęły 60,61 euro za megawatogodzinę 22 lipca, o 1,5 procent więcej niż poprzedniego dnia. Ceny nie tylko gwałtownie rosną, ale także zapasy gazu na zimę wyglądają kiepsko.
Według ekonomistów, ceny prawdopodobnie będą nadal rosły, jeśli konflikt USA z Iranem będzie się przedłużał.
Według AD, dostawy LNG do północno-zachodniej Europy są o około 25 procent niższe niż średnia 30-dniowa. To, w połączeniu z faktem, że europejskie magazyny gazu są zapełnione jedynie w nieco ponad połowie, oznacza, że ceny gazu gwałtownie wzrosły w ciągu ostatnich kilku dni. Zazwyczaj o tej porze roku zapasy gazu są zapełnione w około 70 procentach.
Eksperci ostrzegali wcześniej, że konsumenci nie odczuli jeszcze w pełni skutków inflacji. W nadchodzących miesiącach, wraz ze wzrostem kosztów transportu i produkcji, prawdopodobnie podrożeją zwłaszcza artykuły spożywcze.
