Skąd wynikają ogromne różnice w wysokości świadczeń?

Miejsce zamieszkania w Holandii może decydować o tym, czy osoba żyjąca w ubóstwie otrzyma symboliczne wsparcie, czy świadczenie warte ponad tysiąc euro rocznie.  Jakie są powody różnic w wysokości świadczeń? 

Najnowsza analiza Instytutu Ekonomii Publicznej (Institute for Public Economics) pokazuje, że ogromne różnice w wysokości świadczeń pomiędzy poszczególnymi gminami są znacznie większe, niż dotychczas przypuszczano. W praktyce oznacza to, że dwie osoby znajdujące się w niemal identycznej sytuacji finansowej mogą otrzymać zupełnie inną pomoc. Tylko dlatego, że mieszkają po przeciwnych stronach granicy administracyjnej.

Badanie objęło Indywidualny Dodatek Dochodowy (Individuele Inkomenstoeslag). Jest to świadczenie przeznaczone dla osób przez dłuższy czas żyjących z bardzo niskich dochodów. Choć jest to instrument funkcjonujący niemal w całej Holandii, jego wysokość oraz zasady przyznawania są ustalane przez poszczególne samorządy.

- Advertisement -

Skąd wynikają ogromne różnice w wysokości świadczeń? Od 85 do 1050 euro rocznie

Najbardziej spektakularny przykład pokazuje porównanie Amsterdamu i sąsiedniego Diemen. Mieszkańcy Diemen mogą otrzymać nawet 1050 euro rocznie, podczas gdy w oddalonym o zaledwie kilka kilometrów Amsterdamie maksymalna kwota wynosi jedynie 85 euro rocznie. Oznacza to różnicę sięgającą 965 euro. Mimo że oba miasta leżą obok siebie i funkcjonują w tym samym systemie państwowym.

Podobne dysproporcje występują również w innych częściach kraju. W Almelo para z dziećmi utrzymująca się z dochodu na poziomie zasiłku socjalnego otrzyma w tym roku 115 euro dodatku. Tymczasem w sąsiednim Twenterand identyczna rodzina może liczyć na 900 euro, czyli aż o 786 euro więcej.

Różnice widoczne są także pomiędzy gminami De Bilt i Utrecht. Samotny rodzic mieszkający w De Bilt otrzyma w tym roku świadczenia wyższe o 694 euro niż osoba znajdująca się w takiej samej sytuacji życiowej, ale mieszkająca w sąsiednim Utrechcie.

Nie tylko wysokość świadczeń się różni

Autorzy raportu podkreślają, że problem nie dotyczy wyłącznie kwot wypłacanych dodatków. Poszczególne gminy stosują również odmienne kryteria przyznawania pomocy. W jednej gminie za osobę żyjącą w długotrwałym ubóstwie uznaje się mieszkańca pozostającego w trudnej sytuacji przez rok, podczas gdy gdzie indziej wymagany jest okres nawet pięciu lat.

Różnice dotyczą również progów dochodowych. Część samorządów wypłaca świadczenie wyłącznie osobom otrzymującym zasiłek socjalny, natomiast inne obejmują pomocą również mieszkańców osiągających dochody do 150 procent poziomu pomocy społecznej. W praktyce oznacza to, że osoby o identycznych dochodach w jednej gminie kwalifikują się do wsparcia. Natomiast w innej już nie.

Lokalne programy nie niwelują dysproporcji

Samorządy argumentują często, że niższe dodatki rekompensują innymi formami pomocy. Analiza pokazuje jednak, że także w tym zakresie występują znaczne nierówności. W Haarlem gospodarstwo domowe o niskich dochodach może otrzymać łącznie nawet 343 euro miesięcznie z różnych programów wsparcia. Natomiast w Alphen aan den Rijn podobna rodzina ma do dyspozycji zaledwie 89 euro miesięcznie.

Skąd wynikają ogromne różnice w wysokości świadczeń?
Skąd wynikają ogromne różnice w wysokości świadczeń?
fot. shutterstock.com

Oznacza to, że różnice nie ograniczają się do jednego świadczenia, lecz obejmują cały system lokalnej pomocy społecznej.

Skąd wynikają tak duże różnice?

Eksperci wskazują, że źródłem problemu jest daleko idąca autonomia holenderskich gmin w prowadzeniu polityki społecznej. Państwo określa jedynie ogólne ramy funkcjonowania systemu, natomiast wysokość świadczeń, kryteria dochodowe oraz warunki ich przyznawania pozostawia w dużej mierze samorządom.

Każda gmina samodzielnie decyduje o sposobie wydatkowania środków, kierunkach lokalnej polityki społecznej oraz wysokości wsparcia dla mieszkańców. Efektem są znaczne dysproporcje pomiędzy sąsiadującymi miejscowościami, mimo że koszty życia czy sytuacja materialna mieszkańców bywają bardzo podobne.

Według Jaspera J. van Dijka z Instytutu Ekonomii Publicznej obecny system stał się zbyt skomplikowany i niesprawiedliwy. Jego zdaniem dodatek dochodowy powinien być przyznawany na poziomie krajowym według jednolitych zasad. Tak, aby miejsce zamieszkania nie decydowało o wysokości pomocy.

Eksperci apelują o ujednolicenie systemu

Na problem zwracała uwagę już wcześniej Komisja ds. Minimum Socjalnego. Jej przedstawiciele podkreślali, że osoby znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej często nie wiedzą, z jakich świadczeń mogą skorzystać. System jest rozproszony pomiędzy przepisy krajowe i lokalne. Powoduje to nie tylko dezorientację, ale również poczucie niesprawiedliwości.

Zdaniem ekspertów bezpieczeństwo socjalne nie powinno zależeć od kodu pocztowego ani granic administracyjnych gmin. Tymczasem najnowsze badanie pokazuje, że ogromne różnice w wysokości świadczeń nadal pozostają jedną z największych słabości holenderskiego systemu pomocy społecznej. Mimo wcześniejszych apeli o reformę rząd do tej pory nie podjął konkretnych działań, które doprowadziłyby do ujednolicenia zasad wsparcia dla osób o najniższych dochodach.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Przeczytaj także

Koniec z bagażami na siedzeniu

Koniec z bagażami na siedzeniu, ale nie będzie mandatów ani kontroli bagaży. Holenderskie koleje chcą wprowadzić nowy standard podróży dla pasażerów.

Dzieci imigrantów nadrabiają zaległości w holenderskich szkołach

Dzieci imigrantów uczą się tak samo jak holenderskie dzieci, i to pomimo pojawiających się problemów ekonomicznych. 

Holandia planuje opodatkować darowizny w najbliższej rodzinie

Coroczne wsparcie dla dzieci może być objęte podatkiem. Czy darowizny w najbliższej rodzinie będą utrudnione?

Praca w upały będzie zakazana? Kiedy zaczną obowiązywać nowe limity?

Prace na zewnątrz w czasie upałów powinny zostać wstrzymane – twierdzą związki zawodowe w Unii Europejskiej.

Jak kryzys mieszkaniowy w Holandii wpływa na studentów zagranicznych, w tym Polaków?

Studenci zagraniczni w Holandii, w tym także Polacy, znajdują się w gorszej sytuacji niż rodowici Holendrzy przez kryzys mieszkaniowy.

Finanse i świadczenia

Praca i zarobki

Życie w Holandii

Wydarzenia kryminalne

Transport