Biznesmen wynajmuje parking całkowicie ZA DARMO! Czy w tym szaleństwie jest metoda?

Rob Braddick wydał setki tysięcy funtów na wynajęcie od władz gminy Westward Ho! (hrabstwo Devon) parking, który potem udostępnił wszystkim zupełnie za darmo. A gdzie jest haczyk? Przedsiębiorca zapewnia, że… nigdzie!

Przedtem lokalne władze swoim mieszkańcom i nie tylko kazały płacić za możliwość parkowania w Seafield Car Park 3 funty dziennie. Po tym, jak 44-letni szef firmy Braddicks Leisure i właścicielem kilku lokalnych barów, restauracji i centrów wypoczynkowych, zainwestował w kilkanaście metrów kwadratowych przestrzeni parkingowej ogłosił, że wszyscy mogą na niej parkować całkowicie za darmo. Braddick wszystkich dziwiących się jego postępowaniu zapewnia, że nie jest wariatem.

Dlaczego to zrobił? Biznesmen zapewnia, że wcale nie z chęci zysku. Inwestując przecież niemało (dokładna suma nie została podana publicznej wiadomości) w 50-letni wynajem parkingu wcale nie chce za nim zarabiać. „Czasami nie chodzi o pieniądze” – zapewniał. Przekonuje, że Westward Ho! ma dla niego wartość sentymentalną.

- Advertisement -

Wielka Brytania terenem wojny dwóch najsłynniejszych gangów

Jego rodzina od pięciu pokoleń prowadzi tu interesy, a ich historia sięga lat trzydziestych ubiegłego wieku, gdy prapradziadek Braddicka, Hobart, założył pierwszy ośrodek wypoczynkowy. „Jesteśmy tu od 80 lat. Świat się chyba nie skończy, gdy w taki sposób zrewanżujemy się lokalnej społeczności, prawda?”.

Oczywiście, choć parking na około 20 samochodów jest całkowicie darmowy dla wszystkich, nie oznacza wcale, że Braddick nie będzie czerpał z niego zysków. I to całkiem wymiernych. W jego sąsiedztwie bowiem znajduje się Pier House, do którego przedsiębiorca zaprasza na piwo lub kawę, która, rzecz jasna, darmowa już nie jest.

„Co to za ludzie?!” Rodzice wściekli z powodu przyjazdu uchodźców

Oprócz tego nabył za 414 tysięcy funtów nabył okoliczny dom, który chce zamienić w jeden ze swoich ośrodków wypoczynków lub coś innego, co będzie przynosiło zysk. Nie ukrywa, że w idealnym świecie ludzie parkują za darmo, ale pieniądze wydają w jednym z jego lokali.

Ale nie ma żadnego przymusu. „Możesz zaparkować na moim parkingu i nie skorzystać z Pier House. Może wybrać się na wspaniały spacer wzdłuż wybrzeża. Nie mam nic przeciwko” – zapewnia rzutki biznesmen.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

4 najdziwniejsze przesądy dotyczące latania samolotem. Niektóre katastrofalne w skutkch

Dlaczego ludzie dotykają samolotu, zanim do niego wsiądą?

Od czego zależą nazwy tras lotniczych?

Zobacz 4 najdziwniejsze przesądy dotyczące latania samolotem.

Koniec ze sprzedażą fałszywego miodu w Europie? W końcu zmiana przepisów

Fałszywy miód to plaga w całej Europie. Według danych...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie