Bracia bliźniacy Lucjan i George spotkali się pod koniec sierpnia po dokładnie 68 latach rozłąki. Co ciekawe, wychowali się w w innych krajach i mówią innymi językami, ale na swój widok od razu się wzruszyli i czule przywitali. – Czuję się, jakbym wygrał 20 milionów w Lotto. Nie mogę uwierzyć, że się udało – mówił po spotkaniu Lucjan Poznański. Jak to się stało, że bracia nie wychowywali się razem?
Bliźniacy przyszli na świat w 1946 roku w Niemczech. Ich matką była Polka wywieziona w czasie wojny na roboty przymusowe. Po urodzeniu chłopców ciężko zachorowała i ciągle trafiała do różnych szpitali, przez co nie mogła zajmować się dziećmi. W 1947 roku dzieci umieszczono je w domu dziecka. Niedługo potem chłopcy trafili do różnych rodzin adopcyjnych. Jeden z braci w wieku 18 lat znalazł listy, z których wynikało, że jego biologiczna matka szukała go i jego brata bliźniaka, jednak George w latach 70. wyjechał do USA i tam założył rodzinę. Minęły kolejne lata. W 2014 roku do biura PCK zgłosiła się córka pana Lucjana i postanowiła skontaktować się z bratem swojego ojca i go odnaleźć. Finał tej historii można było podziwiać na lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie bracia padli sobie w ramiona, a łez i serdecznych ucisków nie było końca!
