Brytyjczycy piorą brudy terrorystów i… lokalizują, gdzie powstają ładunki wybuchowe

Po ostatniej serii zamachów w Europie poziom zagrożenia terroryzmem cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie, a policja nieustannie ostrzega przed powracającymi na Wyspy członkami islamskich bojówek. Władze twierdzą, że tego typu działalność trudno wykryć, dlatego agenci muszą działać niezwykle ostrożnie i pomysłowo, nawet jeśli, jak pokazuje historia, ma to oznaczać zatrudnienie się w pralni.

Walka z zamachowcami to dla Brytyjczyków nic nowego – kiedy kilkanaście lat temu Irlandzka Armia Republikańska terroryzowała Wyspy podkładając w rożnych lokacjach wykonane chałupniczą robotą bomby, agenci SAS postanowili, że sposobem na wykrycie prowizorycznych fabryk w Belfaście będzie otwarcie pralni i kontrolowanie jej klientów.

Jak donosi „The Washington Post”, w zakładzie zatrudniono zarówno agentów, jak i miejscowych. Zaletą i wabikiem na klientów miał być specjalny system kuponów zniżkowych. Talony, w zależności od dzielnicy w jakiej je rozprowadzano, miały różne kolory. W ten sposób kiedy klient oddawał pranie i w zamian za zniżkę oddawał bon, agenci wiedzieli, z jakiej części miasta pochodzi. Następnie „brudy”, jeszcze przed wypraniem i wyprasowaniem, trafiały do znajdującego się w piwnicy laboratorium, gdzie sprawdzano je pod kątem pozostałości prefabrykatów do wyrobu bomb.Kiedy takie cząsteczki zlokalizowano w danym rejonie, dzielono go na mniejsze obszary, do których znowu trafiały kupony w różnych kolorach. Skalę poszukiwań zawężano do momentu uzyskania właściwego adresu. Wtedy do akcji wkraczali uzbrojeni agenci, którzy, już za pomocą bardziej konwencjonalnych metod, linię produkcyjną demontowali i unieszkodliwiali terrorystów.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Awaria Lloyds Bank z marca 2026 objęła pół miliona osób. Kto może starać się o odszkodowanie?

Awaria Lloyds Bank z marca 2026 - jakie są jej konsekwencje, ile osób jest poszkodowanych i czy klientom przysługują odszkodowania?

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

12 000 funtów bezzwrotnej pomocy na remont już w tym roku. Dla kogo pieniądze?

Wkrótce rusza program dofinansowania. W praktyce jednak najważniejsze pozostaje jedno pytanie: czy można z tego realnie skorzystać i kto się kwalifikuje.

Robisz zdjęcia stewardesom albo nagrywasz w samolocie? Będziesz miał problemy

Kabina samolotu to przestrzeń prywatna, a nie publiczna scena dla mediów społecznościowych.

Londyn dramatycznie potrzebuje mieszkań dla rodzin, a deweloperzy i rząd budują kawalerki

Małe mieszkania są bardziej opłacalne. Kawalerki i mieszkania dwupokojowe generują wyższy zwrot z metra kwadratowego, szybciej się sprzedają i łatwiej je wynająć. Dla rodzin nie opłaca się budować!

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie