Brytyjczyk przez 12 lat był bity przez żonę! Policja nie chciała uwierzyć, więc zamontował w domu ukrytą kamerę

45-letni Neil Tweedy przez 12 lat był bity i poniżany przez swoją własną żonę – alkoholiczkę. Gdy w końcu zgłosił się na policję, funkcjonariusze nie chcieli mu uwierzyć. Był zmuszony do zamontowania ukrytej kamery w domu.

Tweedy przez 12 lat był mężem Helen, jednak ich małżeństwa nie można nazwać szczęśliwym, ponieważ nadużywająca alkoholu kobieta biła i poniżała swojego męża. Neil chciał udać się na policję, ale bał się, że funkcjonariusze nie uwierzą w jego historię. Z tego powodu prześladowany i maltretowany mężczyzna postanowił zamontować w domu ukrytą kamerę, która dostarczyła policjantom niezbitych dowodów.

Morderca Arkadiusza Jóźwika skazany na trzy lata

- Advertisement -

Żona poniżała i zaatakowała męża nawet w ich noc poślubną, kiedy przydusiła go kołdrą i zmusiła do spania na kanapie. Jednak Neil przez lata okazywał cierpliwość i liczył, że jego nadużywająca alkoholu żona się zmieni. Kilka razy opuszczał swoją "wybrankę serca" i wyprowadzał się, ale zawsze wracał do ich wspólnego domu na przedmieściach Manchesteru.

Neil postanowił działać po tym, jak kobieta urodziła dziecko, które jak liczył (na próżno), zmieni zachowanie żony. Postanowił więc zainstalować w domu ukrytą kamerę, która przez 2 miesiące rejestrowała zachowanie żony, która policzkowała męża i wyklinała w obecności ich córki.

Policja została o wszystkim powiadomiona po tym, jak Tweedy zarejestrował trzy różne przypadki użycia siły wobec niego. Mężczyzna postanowił zareagować, ponieważ bał się eskalacji agresywnego zachowania swojej żony także wobec ich córki. Sprawa trafiła więc do sądu, który orzekł 12-miesięczny zakaz zbliżania się Helen Tweedy do swojego męża.

 

 

 

"Powód poznał oskarżoną w 2001 roku i po kilku tygodniach znajomości postanowili razem zamieszkać pod obecnym adresem. Pierwsze trzy lata ich wspólnego życia opisał jako >niesamowite<, ale oskarżona zaczęła nadużywać alkoholu i jej zachowanie stawało się bardziej agresywne" – powiedział prokurator Robin Lynch.

Helen Tweedy oprócz bicia i poniżania męża kazała mu oddawać jej wszystkie zarobione przez niego pieniądze, co mężczyzna posłusznie robił. Prokurator przytoczył też kilka przykładów nadużywania siły przez kobietę. "W 2005 para wybrała się na wakacje wraz z rodzicami oskarżonej, podczas których kobieta wielokrotnie popychała i biła swojego męża w twarz. Powód stwierdził, że w końcu takie zachowanie zaczęło być normą z jej strony".

Co ciekawe Neil Tweedy stwierdził, że były momenty, w których para była "szczęśliwa", jednak nie zdarzało się to często i nie było to normą. "Pomimo tego wszystkiego para w 2008 roku się pobrała, ale w noc poślubną oskarżona zaatakowała męża kopiąc go i przyduszając. Gdy oskarżona zaszła w ciążę, przestała pić, ale zaraz po urodzeniu wróciła do wyniszczającego ją i jej rodzinę nałogu".

Brytyjka w Leicester do taksówkarzy: „Macie szczęście, że mieszkacie w naszym kraju. Nie powinno was tu być!” [wideo]

Sąd skazał Helen Tweedy na 12 godzin prac społecznych oraz wydał 12-miesięczny zakaz zbliżania się do Neila Tweedy.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Blue Badge nie chroni przed mandatem. Sprawdź, gdzie nie wolno parkować w UK

Wielu kierowców wciąż błędnie interpretuje zakres swoich możliwości, traktując kartę Blue Badge jak złoty bilet.

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

Londyn dramatycznie potrzebuje mieszkań dla rodzin, a deweloperzy i rząd budują kawalerki

Małe mieszkania są bardziej opłacalne. Kawalerki i mieszkania dwupokojowe generują wyższy zwrot z metra kwadratowego, szybciej się sprzedają i łatwiej je wynająć. Dla rodzin nie opłaca się budować!

Trzeba zgłosić wyjazd na wakacje, gdy pobiera się Universal Credit

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie