Co czwartej firmy w UK nie stać na przejęcie części wynagrodzeń pracowników na FURLOUGH. Dojdzie jednak do masowych zwolnień?

Fot. Getty

Zgodnie z oczekiwaniami Ministerstwa Skarbu, firmy korzystające z programu Coronavirus Job Retention Scheme będą musiały od sierpnia przejąć od rządu część wypłat dla pracowników pozostających na FURLOUGH. Jednak, jak pokazuje najnowsze badanie, co czwarte przedsiębiorstwo w Wielkiej Brytanii nie będzie sobie w stanie na to pozwolić. 

Pierwszorzędnym celem programu pomocowego Coronavirus Job Retention Scheme było zapobieżenie masowym zwolnieniom. Jednak wszystko wskazuje na to, że do takich zwolnień i tak dojdzie, tylko z pewnym opóźnieniem. Wszystko to dlatego, że kanclerz skarbu Rishi Sunak chce od sierpnia przerzucić na przedsiębiorców część kosztów związanych z wypłatą wynagrodzeń przymusowo urlopowanym pracownikom. I choć kwota, którą będą musieli pokryć przedsiębiorcy, nie została jeszcze jasno określona, to powszechnie mówi się o 20 proc. dotychczasowej pensji pracownika. 

- Advertisement -

Ankieta przeprowadzona wśród 700 pracodawców

Z ankiety przeprowadzonej przez Institute of Directors wśród 700 pracodawców wynika, że co czwartego przedsiębiorcę nie będzie stać na przejęcie żadnej części wynagrodzeń przymusowo urlopowanych pracowników (a zatem nie tylko 20 proc. dotychczasowego wynagrodzenia, przy uwzględnieniu limitu £2500, ale nawet i 5 proc.). Niemało jednak pracodawców, bo około połowy badanych potwierdziło, że może przejąć wypłatę części wynagrodzeń swoich pracowników (w wysokości 20 proc. lub więcej) na okres od sierpnia do października (gdy program Coronavirus Job Retention Scheme ma dobiec końca). 

 

 

 

W sierpniu wielu pracowników wróci do pracy – choćby na część etatu

Ponad 30 proc. ankietowanych zaznaczyła, że w związku z planami Ministerstwa Skarbu przywróci po prostu do pracy większość pracowników znajdujących się na furlough – może nie na cały etat, ale przynajmniej na jego część. Z kolei tylko jeden na dziesięciu pracodawców stwierdził, że nie będzie mógł od sierpnia przywrócić do pracy żadnych pracowników – nawet jeśli chodziłoby tylko o część etatu.

– Program furlough chroni miliony miejsc pracy. Liderzy biznesu wiedzą, że wsparcie rządu nie może być nieskończone, ale przykra prawda jest taka, że jeśli do firm nie napłyną pieniądze, to wiele z nich będzie zmuszona do podjęcia w sierpniu trudnych decyzji. Dyrektorzy będą walczyli do końca, aby uniknąć tego scenariusza. Istnieje nadzieja, że wraz ze wzrostem liczby obszarów gospodarki, w których powraca się do pracy, więcej firm będzie w stanie zatrzymać ludzi na stanowiskach. Pomimo jednak najlepszych chęci wiele firm po prostu nie będzie w stanie pracować na pełnych obrotach w dającej się przewidzieć przyszłości, a nie istnieje magiczna różdżka, która by ponownie zwiększyła popyt – wyznał szczerze Jonathan Geldart, szef IoD cytowany przez „The Sun”. 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Czy bezpiecznie jest lecieć do Turcji? Gdzie najlepiej na Wielkanoc?

Turcja to popularny kierunek wiosennych wakacji. Jednak ze względu...

Ważne zmiany finansowe, które wchodzą od kwietnia w Wielkiej Brytanii

W kwietniu wchodzą w życie ważne zmiany finansowe na Wyspach. Będą to między innymi podwyżki rachunków za wodę, zasiłków, emerytur...

Strajki maszynistów sparaliżują Londyn. Tysiące pasażerów w pułapce

Metro w Londynie stanie przed poważnym wyzwaniem. Związek zawodowy RMT ogłosił 6 dni strajków.

2 osoby zmarły, 13 w szpitalu, tysiące osób zagrożonych – zapalenie opon mózgowych w Kent

Pierwsze informacje o zachorowaniach pojawiły się 13 marca 2026 roku, kiedy służby zdrowia potwierdziły przypadki zapalenia opon mózgowych wśród studentów i uczniów szkół średnich w regionie Canterbury.

AI generuje błędne informacje we wnioskach o PIP. Ludzie tracą setki funtów

W efekcie bezrefleksyjnego korzystania z AI często pojawiają się poważne błędy czy nawet fałszywe informacje w formularzach. Konsekwencje są poważne - zawieszenie świadczeń lub nawet ich utrata.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie