Dzieci najbardziej gorącej pary brytyjskiego show biznesu przez wielu obserwatorów są wręcz skazane na sukces. Miarą tego były szóste urodziny ich córki – Harper.
Czyżby David i Victoria starali się dbać o swój dobry wizerunek i zaczęli się promować dzięki znajomościom w Pałacu Buckingham? To pytanie oczywiście pozostanie bez odpowiedzi, ale trudno nie odnieść takiego wrażenia patrząc na poczynania pary.

Beckhamowie są odznaczeni Orderami Imperium Brytyjskiego oraz chwalili się przyjaźnią z księciem Williamem i księżną Kate, ale jeszcze żadne z ich dzieci nie dostąpiło takiego zaszczytu jak mała Harper, która została zaproszona przez księżniczkę Eugenię, córkę księcia Andrzeja i wnuczkę królowej Elżbiety, na herbatkę tuż przed swoimi szóstymi urodzinami. Na dodatek wzięła ze sobą swoje koleżanki z klasy!
Fani zarzucają parze rozpieszczanie córki i spełnianie jej największych zachcianek, takich jak urodziny w Pałacu Buckingham. Jednak dzielny David postanowił bronić siebie i swojej rodziny.

"Żeby była jasność, nie było tak, że pałac otworzył swoje wrota wyłącznie na imprezę Harper. To była proszona herbata, na którą zaproszono nas i innych gości. Skorzystaliśmy z zaproszenia razem z moją mamą, Harper i kilkoma spośród jej szkolnych koleżanek… Wszystkie czuły się zaszczycone mogąc tam być… Piękne przyjęcie…" – napisał David Beckham.

