Ponad 140 organizacji charytatywnych i osób prywatnych, w tym działacz na rzecz konsumentów Martin Lewis, wezwało Rishiego Sunaka, aby dotrzymał obietnicy pomocy najmniej zamożnym brytyjskim gospodarstwom domowym w związku z rosnącymi cenami energii w UK.
Grupa ta wystosowała pismo do premiera Wielkiej Brytanii. Ponawia w nim apele o wypełnienie zobowiązania rządu dotyczącego udzielenia pomocy rodzinom na Wyspach znajdującym się w trudnej sytuacji. Chodzi konkretnie o obniżkę wysokości rachunków za prąd i gaz, zanim dotychczasowe programy wsparcia w tym względzie zostaną zakończone.
W liście, do którego dotarli dziennikarze „The Guardian”, jego autorzy żądają pomocy dla gospodarstw domowych borykających się z „nieprawdopodobnie wysokimi rachunkami za energię”. Co więcej, sytuacja ta ma utrzymać się nawet do końca trwającej dekady! Trzeba działac. Co na to rząd?
[sc name=”seealso” promowanypost=”1″ ][/sc]
Czy Rishi Sunak dotrzyma swojej zeszłorocznej obietnicy?
Typowy rachunek za energię gospodarstwa domowego spadnie do nieco poniżej 2000 funtów rocznie. Przypomnijmy, od 1 października 2023 przez trzy kolejne miesiące, regulowany przez Ofgem pułap cenowy będzie wynosił 1923 funtów w skali roku. Niemniej, przeciętne gospodarstwo domowe w dalszym ciągu będzie płacić za gaz i energię elektryczną dużo. Konkretnie, prawie dwukrotnie wyższej stawki niż przed inwazją Rosji na Ukrainę, która wywołała światowy kryzys energetyczny.
Warto w tym miejscu dodać, że zarówno sam premier, jak i jego rząd zapowiadali konsultacje. Miały one dotyczyć planów wprowadzenia taryfy socjalnej dla najmniej zarabiających. Konkrety pojawiły się podczas Autumn Statement w zeszłym roku. Ostatecznie ministrowie nie uwzględnili tej kwestii w proponowanych latem zmianach na rynku energii.
[sc name=”seealso” promowanypost=”2″ ][/sc]
Czy rząd wprowadzi taryfy socjalne dla biedniejszych rodzin w UK?
Według brytyjskich mediów władze UK „po cichu” odpuściły tę kwestię, pozostawiają najbardziej potrzebujących samym sobie. Zapowiedziano, że podjęte zostaną działania, a nic (póki co!) nie zrobiono.
List został podpisany przez National Energy Action, grupę prowadzącą kampanię na rzecz walki z ubóstwem energetycznym, Age UK, Citizens Advice, Energy Action Scotland, Fair By Design, Money Saving Expert oraz Scope. Poparło go kolejnych 140 organizacji i parlamentarzystów, w tym Angus MacNeil, przewodniczący komisji ds. bezpieczeństwa energetycznego oraz Ben Lake, przewodniczący ogólnopartyjnej grupy parlamentarnej ds. ubóstwa energetycznego i efektywności energetycznej.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Jak oceniamy brytyjski system edukacji w porównaniu z polskim? [sonda]
Zmiany finansowe, które wchodzą we wrześniu
W Londynie zniszczono 25 proc. nowych kamer ULEZ. Sadiq Khan ugnie się pod presją londyńczyków?
